Napisane przez: perpetka | 2008-03-10

Bad day

Dziś był jeden z tych dni, kiedy nienawidzę swojej pracy i w ogóle wszystkiego, co się nawinie, nienawidzę, i wszystko mnie wkurza, i wszyscy mnie denerwują, i mam ochotę trzaskać drzwiami i rzucać przedmiotami, najlepiej ostrymi. Innymi słowy był poniedziałek.

Jednym z nielicznych pozytywnych akcentów dzisiejszego dnia był masaż mojego zbołego karku od Kamila. Mógłby to robić zawodowo Ja w tym czasie pod jego dyktando robiłam bookingi i okazuje się, że nie jest to takie łatwe, na jakie wygląda. No, ale Kamil odchodzi, buuu…

Idę skombinować jakiś kolejny pozytywny akcent, tym razem będzie to spaghetti.


Odpowiedzi

  1. Hmm, na szczescie masz tylko pojedyncze dni, kiedy nienawidzisz pracy. Gorzej by bylo gdybys miala rzadko takie, kiedy ja lubisz, wiec bilans jest na plus! ;o)

  2. jeszcze Cie pomasuje zanim odejde, promise :-)


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie