Napisane przez: perpetka | 2008-03-14

Smutasowanie

Dziś w pracy było pożegnanie Kamila i Marty. W związku z tym przez pierwsze pół dnia knuliśmy spiski, jak zorganizujemy im niespodziankę, a przez drugie pół dnia wszyscy się smutasowali.
Moją rolą w spisku było wyciągnięcie Kamila z pokoju w sposób nie budzący podejrzeń. Na szczęście przydzielono mi tę rolę z wystarczającym wyprzedzeniem, żebym zdołała wynaleźć jakieś problemy, do których rozwiązania byłby mi niezbędny. Przy okazji uporządkowaliśmy parę rzeczy w bazie Albo byłam przekonująca, albo Kamil dobrze udawał, że się nie domyślił, o co chodzi
Potem był pyszny tort, wręczanie wielkich kart z życzeniami i zdjęciami, hugs, kisses and what we call “niepowtarzalna atmosfera w biurze”. Wiemy już, że Iza nigdy nie zrobi kariery jako fotoreporterka, bo w najciekawszych momentach klikała desperacko w klawisze aparatu i wołała “Czekajcie, czekajcie! Muszę zrobić miejsce na karcie!”.
Siedzieliśmy w firmie do wieczora, ja robiłam newsletter (jak wynika z mojego worktime’a, w trybie 10 minut – pół godziny przerwy – pół godziny pracy – godzina przerwy – pół godziny pracy). Karol zachwycił mnie swoim swoim podejściem do jednego z klientów, a Kamil wpędził w kompleksy swoim śpiewem. Już nigdy więcej nie będę uważała, że potrafię śpiewać A potem zbyt szybko zrobiła się dwudziesta druga
Ja to nie wiem, wszyscy się dziś smutasują, jakby się przenosił na tamten świat, a nie do firmy przecznicę dalej… Ja nie płaczę… tylko oczy mi się pocą… When Marta was leaving, I promised myself not to make friends with people from work, as everyone I was starting to like more changed their jobs or at least offices almost right away… Blah, I’m terrible at keeping promises…


Odpowiedzi

  1. mozemy sie widywac na lunchu. Nie smutasuj i niech Ci sie juz oczy nie poca. dziekuje za spiski i dziekuje za wyciaganie i dziekuje za spedzanie ze mna czasu i dziekuje za masaze i dziekuje za chipsy i dziekuje… :-)

  2. Ja tez sie smutasuje…

  3. ech to byl dluuugi dzien.ale zanim bedzie nas dzielic tylko pare przystankow to odziela nas odleglosci do pokonania tylko samolotem:(
    p.s ja zrobilam pare fotek;P


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie