
A w ogóle to wzięłam sobie jutro dzień wolny ![]()
Będę spać do południa, dam odpocząć mojemu biednemu nadgarstkowi nadwyrężonemu dziś słodkimi 10 kilogramami Marzenki, obejrzę sobie jakiegoś dobrego filma, zeżrę coś pysznego, poprzytulam się do Słoneczka, poprzewracam się z boku na bok, pogram w jakąś grę, włączę sobie dobrą muzyczkę, potem jeszcze trochę pośpię… Mrrrr…
Szkoda tylko, że to wszystko nieprawda, jutro będę po prostu robić przedświąteczne porządki i załatwiać sprawy, na które ciągle brakowało mi czasu…
nie da sie wyskubac ani chwili dla siebie?
Przez: kamil w 2008-03-18
o 23:38
Coś się wyskubie… Na razie się wyspałam
Przez: Magda w 2008-03-19
o 01:50