Wysypaliśmy “Warzywa na patelnię” Hortex na patelnię i zostawiliśmy na trochę. Co parę minut zaglądaliśmy, aby je przemieszać, ale raz się zagapiliśmy. Z kuchni doleciał do pokoju lekki zapaszek spalenizny. Rzuciliśmy się biegiem do kuchenki.
- Uuuu, spaliło się… – zawyrokowało Słoneczko, mieszając danie łopatką.
- Oj tam, przesadzasz, tylko się przyrumieniło… – oceniłam optymistycznie.
Zaczęłam wyjmować talerze, robić herbatę, takie tam.
- Kochanie! – zorientowałam się – To ty nie skręciłeś ognia?
- Nie.
- Przecież to się jeszcze bardziej przypali!
- Oj tylko przyrumieni…
Zabiłam go wzrokiem. Słoneczko wzięło się pod boki z błyskiem w oku:
- Widzisz, jak przy mnie musisz uważać, co mówisz? ![]()
Napisane przez: perpetka | 2008-03-18
Wczorajszoobiadowy
Napisane w Blog | Tagi: damsko-męskie, przypalić