Napisane przez: perpetka | 2008-03-24

Leniwy poniedziałek

Takie poniedziałki to ja rozumiem

Obudziłam się przed 11, obejrzałam dwa odcinki Losta (już je oglądałam, ale warto sobie przypomnieć ), trochę poczytałam Kinga (aktualnie na tapecie The Library Policeman), posłuchałam muzyki, którą sobie w ramach świątecznych porządków uporządkowałam. Między innymi znalazłam takie zupełnie zapomniane przeze mnie cudo:


O pierwszej doszłyśmy do wniosku, że pora by zeżreć jakieś śniadanko, a teraz przewracam się po łóżku oglądając Dragonheart (to pewnie będzie ze trzeci raz) i czekając na Więźnia Azkabanu (to akurat będzie pierwszy raz). Potem Słoneczko wróci od rodzinki i obejrzymy sobie ostatni odcinek Losta… A potem pewnie poleniuchujemy. Mrrrr…

W międzyczasie szukam danych do magisterki, ale FTP, na którym powinny być dane o genomie Saccharomyces cerevisiae, bezczelnie nie działa


Odpowiedzi

  1. no prosze, Ty zadowolona, a ja sfrustrowany ;-) Moja magisterka lezy odlogiem, a ja o niej gadam, zamiast sie za nia zabrac…


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie