Napisane przez: perpetka | 2008-03-25

Znów poniedziałek, chociaż we wtorek

Nienawidzę poniedziałków, nienawidzę, nienawidzę, nienawidzę…

W pracy jak zwykle kupa. Na serwerze nikt ponoć nic nie ruszał, a sypią się rzeczy, które spokojnie działały od tygodni. W nowej wersji aplikacji poszedł taki babol, że zęby bolą, dobrze, że Nico szybko go zauważył. I jeszcze szef mnie zdenerwował. Po pracy latałam jak dzika po mieście, szukając prezentu dla mamy, bo ma dziś urodziny, ostatecznie znalazłam całkiem ładny naszyjnik z bransoletką, kupę forsy kosztował, ale mamę ma się tylko jedną… W domu wkurzyłam się na Słoneczko, bo mamie z okazji urodzin darowałam. Potem mój komputer zaczął znowu rzęzić, na razie działa tylko, jeśli kopnie się go z wyczuciem w dolną część obudowy.

W związku z tym dopiero teraz zajmę się magisterką… Ktoś mnie kopnie na rozpęd?

Z wydarzeń bieżących – moja ulubiona Rzecznik Praw Dziecka obmyśliła, że najlepiej byłoby, jakby seks był dozwolony od lat 18, a nie 15, jak obecnie. Jak już skończyłam się śmiać i zastanawiać, jak to pogodzić np. z małżeństwem dozwolonym w szczególnych przypadkach już od 16, stwierdziłam, że w zasadzie, to wszystko mi jedno I dziesięć lat temu też mi było wszystko jedno w tym temacie


Odpowiedzi

  1. No jak to, nie leza ci na sercu pupy 15-latkow? A tak poza tym, niech mnie ktos tez kopnie na rozruch, bo jak sie zawiesilam, tak sie nie moge odwiesic…


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie