Napisane przez: perpetka | 2008-03-28

Piątek? A sprawiał wrażenie poniedziałku :P

Na zdjęciu: ku pamięci przed opuszczeniem starego biura – w taki sposób w pokoju IT rozwiązany jest problem braku zaworka przy kaloryferze. Sprężyste pudełko Plussssssza (w środku są nawet tabletki, ale już przeterminowane) zapewnia dociśnięcie starej Motoroli do takiego małego guziczka, który musi być wciśnięty, żeby kaloryfer nie grzał.

* * *

Blogowa część bloga

W pracy wszystko się dziś schrzaniło i co gorsza nie dało się naprawić, mimo że siedziałam do 19 Oczekuję czułych telefonów/smsów od szefów przez weekend.
Po pracy miałam plan pójść do Złotych Tarasów i kupić sobie coś fajnego. Zapału starczyło mi na pół parteru. I really hate shopping. Powinnam mieć osobistego asystenta, który mówiłby mi, co mam brać z tych wieszaków, jak już między nie wlazłam. Zakupy skończyły się na szamponie, szmince i magnesie na lodówke
W drodze do domu przedłużyłam sobie ważność karty miejskiej i automat wydał mi 34 złote dwuzłotówkami. Chce ktoś rozmienić dychę?
A w telewizorze przed chwilą leciało podsumowanie odcinka “Gwiazdy tańczą na lodzie” i wszystkie piosenki, do których tańczyli, są aktualnie na mojej playliście, a jeśli którejś nie ma, to znaczy, że mam ją na kasecie, a mój komputer nie bardzo kasety magnetofonowe odwtarza. Nie wiem tylko, czy to znaczy, że w TVP mają taki dobry gust, czy ja mam taki pospolity
Jak dobrze pójdzie, to jak skończę pisać notkę, to znajdę nawet chwilę dla mojej magisterki. Tak, wiem, magisterka powinna być przed notką, ale jestem tak zmęczona, że muszę się najpierw chwilę zrelaksować.
Pozytywne jest, że przynajmniej wiatraczek na płycie głównej przestał świrować. Chwilowo.

* * *

Snippetowa część bloga

Boss siedział dziś u nas w pokoju i zagadał się z P. o samochodach, bo P. ma zdjęcie swojego na tapecie. Tomusiowi ucho zrobiło się takie długie i wyciągnięte w ich stronę…
Ja: Tomuś was podsłuchuje swoim gumowym uchem.
Boss: Hehe, Tomuś, a jak twój maluszek?
Tomuś [z oburzeniem]: Słucham? Moje co?
Ja: Miałeś na myśli jego córeczkę, tak?
Boss: Ile pali?
Tomuś: Paczkę dziennie

* * *

Karol: A czemu ty odkąd nie ma Kamila to tak rzadko do nas przychodzisz?
Ja: Ja? Rzadko? To ciebie ostatnio cztery dni nie było w pracy!
Karol: No to posiedź z nami.
No to siadam na chwilę. Paweł je frytki, a Karol coś składającego się głównie z kapusty.
Ja: Jesteś na diecie kapuścianej?
Karol: Może… a właśnie – nie wiecie może ile kosztuje lewatywa?
Ja i Paweł: Coooo?
Karol: No lewatywa, wiecie, że w organizmie dorosłego człowieka odkłada się nawet kilka kilogramów złogów, które tym zabiegiem można…
Paweł: Ale po co za to płacić, możesz poprosić swoją dziewczynę, żeby wzięła cienką plastikową rurkę, trochę ciepłej wody…
Ja [wstając]: I wy sie pytacie, czemu rzadko przychodzę…


Odpowiedzi

  1. buahahahah chzba wiem jaki program Karol ostatnio ogladal :) Magda dasz rade.nie daj sie opowiesciom dziwnej tresci

  2. musze kiedys isc z Toba na shopping :-) Pamietasz jak Ci sie wydawalo, ze nienawidzisz clubbingu? :-P

  3. Bardzo chętnie, myślisz, że uda Ci się sprawić, że shopping będzie nie tylko przyjemny, ale też zaskutkuje posiadaniem czegoś do ubrania się? :)

  4. Hej, a ja? tak sie staralam ostatnio, skonczylo sie na tym, ze to ja wyszlam z zakupami a nie Magda… a poza tym – Karol mnie zdradza? Juz ja mu ta lewatywe…!!$#@!!@#%…

  5. No wiesz, z Tobą shopping był przyjemny… o ile pamiętam, wtedy też kupiłam szminkę :)


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie