Korzystając z wolnej chaty, wieczorkiem wyciągnęłam gitarę. Niewiarygodne, nadal nie potrafię na niej porządnie grać!
Po paru piosenkach przełączyłam się na YouTube’a i pośpiewałam sobie karaoke do monitora. Ostatecznie doszłam do wniosku, że najlepiej będzie włączyć jednak WinAmpa. Mogłam dojść do tej konkluzji zanim rozbolały mnie palce i zdarłam sobie dawno nie trenowane gardło
W głowie nieustająco Przemyk i “Kochana”. Ustaliłam dziś, że to tylko trzy akordy. A taki superowy efekt…
A mnie się wewnętrzna playlista poprzestawiała i teraz mi się po głowie tłucze Omega i “Gyöngyhajú lány”
hmm… pierwszy?
Przez: Nat w 2008-04-18
o 10:52
daaaaaaajesz miiiiiiii, niepokorne mysli nieeepoookooojeee, tyyyyyyyle ich wciaz maaaaaasz…
Przez: kamil w 2008-04-19
o 01:20