Napisane przez: perpetka | 2008-04-18

Muzyczny wieczorek

Korzystając z wolnej chaty, wieczorkiem wyciągnęłam gitarę. Niewiarygodne, nadal nie potrafię na niej porządnie grać! :P Po paru piosenkach przełączyłam się na YouTube’a i pośpiewałam sobie karaoke do monitora. Ostatecznie doszłam do wniosku, że najlepiej będzie włączyć jednak WinAmpa. Mogłam dojść do tej konkluzji zanim rozbolały mnie palce i zdarłam sobie dawno nie trenowane gardło :P

W głowie nieustająco Przemyk i “Kochana”. Ustaliłam dziś, że to tylko trzy akordy. A taki superowy efekt…


Odpowiedzi

  1. A mnie się wewnętrzna playlista poprzestawiała i teraz mi się po głowie tłucze Omega i “Gyöngyhajú lány” :)

    hmm… pierwszy?

  2. daaaaaaajesz miiiiiiii, niepokorne mysli nieeepoookooojeee, tyyyyyyyle ich wciaz maaaaaasz…


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie