Napisane przez: perpetka | 2008-05-09

Snippets of IT

Za szklanymi drzwiami przechodzi Pan Kanapka z mocno już przetrzebionym koszyczkiem.
Paweł: Nie wiecie, czy Pan kanapka najpierw przychodzi do nas, czy najpierw na drugie piętro?
Konrad: Na drugie.
Ja: A co, chciałbyś mu zasugerować, żeby czasem najpierw z pełnym koszykiem przychodził do nas?
Paweł: Nie czasem! Zawsze!

* * *

Paweł: Ale ty w ogóle jesteś dziwny, wstajesz o piątej rano nawet jak nie musisz.
Hugo: Muszę! Mam żonę i Playstation…

* * *

Badmin miał przyjść do mnie w jednej sprawie, umówiliśmy się na konkretną godzinę, ale jak przyszedł, to jeszcze coś kończyłam.
- Czekaj, jeszcze sekundkę, tylko dopiszę te trzy linijki i już… eee… miałam powiedzieć “i już będę cała twoja”, ale mógłbyś to źle zrozumieć.

* * *

Jak już skończyliśmy z tym backupem, zapomniał zabrać z mojego biurka swój kubek. Więc…


Odpowiedzi

  1. znam bol z Panem kanapka, najpierw przychodzi na 3 pietro, a potem do nas. Dobrze, ze do nas w drugiej kolejnosci, bo u nas jest 9 pieter :-P

  2. No, z tym kubkiem to było dobre :) Mogłem Cię pozwać za włamanie, w końcu miałem Twoje IP… No i sama tutaj się pochwaliłaś. Hmmm muszę rozważyć taką możliwość.

    P.S.
    Tak, mam przerwę :)

  3. A propos kubka, jeden z moich ex (nie zebym ich miala caly harem..) jest milosnikiem Trojki (ja zreszta tez lubie ale do fanatyzmu mi daleko) i goszczac “naowczas” (”natenwczas” powinnam napisac buahaha) u mnie w Krakowie wybralismy sie do sklepu Trojki zakupic upragniony trojkatny kubek. Zakup dokonany, przekroczylismy prog sklepu i – nie pytajcie jak- trach! siatka mi z rak wypadla… Jak nigdy w zyciu… Cale szczescie sklep byl blisko…


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie