Napisane przez: perpetka | 2008-05-24

Eurowizja

Złamałam się, obejrzałam Eurowizję.

Nawet usiłowałam być twarda i robić notatki (równocześnie budowałam zamki i farmy, bo 100% uwagi dla EW to nieco za dużo, więc równocześnie grałam w AoE II). Przegapiłam gdzieś jedną piosenkę, może to było wtedy jak pierwszy raz zaatakowali mnie Koreańczycy.

Notatki strzeszczają się do: sieczka, sieczka, trochę inna sieczka z Bośni i Herzegowiny (zapowiedzieli ją jako punk-rock, buahahaha), sieczka, o, Finlandia (fiński metal to taki parias wśród metalowców, ale piosenka niczego sobie), sieczka, nasza polska sieczka (nie no, całkiem znośna była), sieczka, sieczka… nie chciało mi się słuchać. Coś tam jeszcze zapamiętałam z występu tureckiego i takiego z diabłem i aniołem (Azerbejdżan?).

Akurat wyjątkowo pisząc “sieczka” nie mam na myśli totalnej porażki, ale po prostu cała ta muzyka z jednej matrycy, wszystko takie same, nic się nie zapamiętało, plastikowe wokalistki, zniewieściali wokaliści. Na plus trzeba zaliczyć, że w porównaniu z kilkoma poprzednimi edycjami było całkiem niezłe nagłośnienie, więc i fałszów przerażających było mniej.

Gdybym miała wysyłać na kogoś smsa, to miałabym problem, bo nikt mi się na tyle nie podobał. Na szczęście nie miałam żadnego powodu, żeby takiego smsa wysyłać. Pewnie wybierałabym między Finlandią, Turcją i Azerbejdżanem. Na pewno nie na Hiszpanię czy Łotwę.

Z całej Eurowizji najbardziej lubię dramaturgię przekazywania wyników. Ciekawe, czy jak ktoś nie znałby mapy Europy, to potrafiłby wywnioskować ją z głosowań :P Polaków nikt lubi :P

I tak zadośćuczyniłam corocznej tradycji stwierdzania, że Eurowizja to kicz, głaskanie się po główkach przez sąsiadów i ogólnie nic ciekawego. Może tym razem przekona mnie to, żeby już więcej jej nie oglądać? :>


Odpowiedzi

  1. ja tez najbardziej lubie wyniki, chociaz w tym roku troszke mniej mi sie to podobalo, a nawet wiecej, zaczalem sie denerwowac, kiedy wszyscy glosowali na rosyjska – kiczowata piosenke. Politycnze glosowania rule! Do dupy z taka zabawa :-(

  2. A kto reprezentowal Polske?

  3. Popieram Kamila. Choć to nie była tylko polityka.. Na piosenkę made in Matoszka R. głosowali także fani Evgenia Plushenki i Edvina Martona. Rosja wystawiła swoich najlepszych zawodników.. Tyle, że z nieco innej dziedziny. Widać jednak się opłacało.
    Dla mnie gwoździem do trumny był widok reprezentantki Grecji.. (pozostałe dwa są zawarte w notce – Ł. i H.)

  4. Polskę reprezentowała Isis Gee. Piosenkę miała nienajgorszą, taki smęcik w stylu Celine Dion. Fakt, że Hiszpania ją pokonała, to porażka…


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie