Napisane przez: perpetka | 2008-05-27

I love my job…

Szósta w nocy (tak, w nocy, nad ranem to jest 8). Piękna godzina. Śpię ci ja sobie spokojnie i śnię. Śni mi się właśnie, że umówiłam się z koleżanką Agatą z dzialu obok (dlaczego z Agatą? nie mam pojęcia), ale właśnie się obudziłam (nadal we śnie) i stwierdziłam, że jest 17 w niedzielę, więc chyba już z późno na spotkanie. Zaczęłam więc konfigurować sobie domeny w telefonie (??? – ale mi się dziwne rzeczy śnią), ale coś mi nie szło i telefon cały czas sygnalizował błąd irytującym wygrywaniem mojego dzwonka (refren “Dry County” Bon Jovi – o, to mi przypomina, żeby zmienić niektórym dzwonek na ten). W końcu obudziłam się naprawdę i – wyobraźcie sobie – telefon faktycznie dzwonił. Jeszcze senna wciskam zieloną słuchawkę i słyszę “No wreszcie! Od pół godziny do ciebie wydzwaniam!”.

Błogosławiony niech będzie mój mózg, który śpiąc krócej niż 4 godziny potrafi idealnie odciąć się od wszelkich sygnałów budzących :) Jeśli koniec świata będzie kiedyś o świcie, to na pewno na niego zaśpię :D

Przez pierwsze 10 minut nie bardzo wiedziałam, co się dzieje, co to za zły człowiek po drugiej stronie słuchawki, do czego służą te guziczki przede mną i co u diabła stało się z tym serwerem. W końcu ocknęłam się na tyle, żeby zauważyć, że konto zrobiło się locked out. Odznaczyłam ptaszka, uruchomiłam usługi i runęłam z powrotem do wyra. Kot przypieczętował tę decyzję, układając się na mnie tak, że nie mogłam się ruszyć.

Do biura doturlałam się ze trzy godziny później, deczko śpiąca, ale moja praca umie mi podnieść ciśnienie i adrenalinkę, oh yeah! A bAdminowi powiedziałam, że jak mężczyzna budzi mnie o poranku, to oczekuję śniadania do łóżka, a nie alarmu “serwer padł” :P


Odpowiedzi

  1. No co? To nie moja wina tym razem :D A że nie zauważyłem tych logów, że konto zostało zablokowane… no cóż – zdarza się. Na moje usprawiedliwienie niech będzie, że zalogowałem się na tego usera, więc nawet do łba mi nie przyszło, że konto mogło zostać zablokowane przez system Windows…

    Pozdrawiam gorąco.

  2. A czy ja mówię, że Twoja? :) Twoją winą jest tylko brak śniadania przysłanego smsem do łóżka ;)

  3. Hmm, a potem sie dziwisz, ze JA WIEM! ;)

  4. dobrze, ze sie z bAdminem dogadujecie :-)


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie