Nie wygrywa się meczu dyktując rzut karny w 92 minucie – tak prezydent Lech Kaczyński skomentował wynik meczu Polska-Austria 1:1.
Niewątpliwie. Wydaje mi się, że w ogóle dość rzadko wygrywa mecz ten, kto dyktuje karne. Ale może ja się nie znam, jestem tylko kobietą.

– Polacy zagrali świetnie, to był bardzo dobry mecz i jestem bardzo z niego zadowolony – powiedział L. Kaczyński. Jak zaznaczył, ma nadzieję, że Polacy jednak znajdą się w ćwierćfinale Mistrzostw Europy 2008.
Cholera! Tak myślałam, w loży dla VIPów puścili im jakiś zupełnie inny mecz! A my, ciemny lud, przez pierwsze 20 minut to nie wiedzieliśmy, gdzie oczy podziać, bo obie drużyny udowadniały, że są na Euro tylko przez przypadek. A jak wróciła jakaś nadzieja, to po godzinie wzięła w Webb. Eeeeech…
No, ale jutro umówiłam się z A. i C. na oglądanie Holandia – Francja, w końcu sztuka czerpania radości z kibicowania polega na umiejętności wybrania sobie odpowiednich idoli…
Jedyne co ZAWSZE udaje sie naszemu prezydentowi to ustawiczne kompromitowanie sie… Nie ma sobie rownych!
Przez: Niszka w 2008-06-14
o 20:23
szkoda, ze te stroje pilkarzy sa takie luzne
Przez: koglyn w 2008-06-18
o 22:09