Napisane przez: perpetka | 2008-07-04

Upalne snippety

Rozmowa na yahoo z Tomkiem, który jest na zwolnieniu.

Ja: A tu siedzi koło mnie taki Tomek…
Ja: cerę ma taką jakąś kartonową, jak Oskar ostatnio…
Ja: telefon przy uchu
Ja: głaszcze kota
Ja: na drugim uchu słuchawki
Ja: w zębach papieros
Ja: w zasadzie wczoraj był papieros, dziś jest pół
Ja: bo jak chłopaki szli na fajka, to wzięli go ze sobą
Ja: podobno nie dał rady spalić całego, bo jest przyzwyczajony do tych cienkich…
Tomek: :D
Tomek: Jak wrócę to macie przechlapane za ten karton…
Tomek: Ładnie się tak nabijać z ciężko chorego?
Ja: nie słyszałeś nigdy o śmiechoterapii?

Jutro jestem na urlopie. bAdmin zostawił chłopakom jeszcze jeden taki karton… Boję się ;)

Kazałam im obiecać, że przynajmniej kolczyki mi zrobią jakieś ładne :D

* * *

B. żali się na upał (cała firma ciężko dyszy i spływa potem): Normalnie mam całe gacie mokre!
Ja: B! Mi też się czasem na widok niektórych facetów robi mokro w majtkach, ale nie rozgłaszam tego na cały korytarz!

* * *

Wczoraj do nocy graliśmy w Caylusa, całkiem fajna planszówka. Ale jednak…

filek: po Agricoli…
filek: to tak jakbyś po mnie wzięła sobie innego faceta – zawsze zostanie wspomnienie czegoś lepszego…

* * *

Tenże kolega pracuje w Danonie i zasilił spotkanie całą wielką siatką kefirów i jogurtów. Nasz komentarz:

- No fajnie, fajnie, a jakąś część wypłaty dają ci w gotówce?


Odpowiedzi

  1. ja bym nie narzekal na te jogurty ;-)


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie