Napisane przez: perpetka | 2008-07-16

Śmichy z pracy

Słowotwórstwo stosowane: Mrcn oceniając mój “nowy layout” w spódnicy za dychę z second-handu raczył powiedzieć, że jestem dziś “wylaszczona”. Z kolei drugi Marcin (już niezależnie od spódnicy) nazwał mnie “facholożką” :D

Btw, pytanie do czytelników-scrabblistów – jest jakaś inna forma żeńska słowa “fachowiec”?

* * *

Paweł postawił sobie na biurku zdjęcie swojej dziewczyny.
- O, masz nowy monitor! – zauważył Tomuś. – I to płaski!
- Tak, tylko odświeżanie ma trochę słabe…

* * *

Przychodzi bAdmin (w jakiejś zupełnie innej sprawie), zapatrzył się na wyżej wzmiankowane zdjęcie.
- Pięć złotych! – łypie na niego Paweł.
- Nie przesadzaj, nie jest aż taka brzydka, żebyś mi miał dopłacać za patrzenie na nią!

* * *

Degustujemy z pewną nieśmiałością otrzymane od Gosi suszone banany (wygląda toto trochę jak sucha karma dla kota).
- Najbardziej to mi w smaku przypomina figi – stwierdzam.
- Mhm, przy gumce – potakuje Tomuś.


Odpowiedzi

  1. Jest FACHMANKA :)

  2. hehehehe


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie