Napisane przez: perpetka | 2008-10-26

Cykoria

Przez wiele lat żyłam w mylnym przekonaniu, że cykoria, to takie gorzkawe zielone listki do sałatek. Kiedy byłam mała, mama czasem podawała ją do obiadu jako surówkę, ale nie cieszyła się uznaniem, więc popadła w zapomnienie.

Wielki renesans cykorii nastąpił w naszej rodzinie, gdy poznaliśmy przepis na tzw. “sałatkę z cykorii”. Stała się ona ulubionym składnikiem niedzielnych obiadków, chociaż każdy, komu przedstawiałam jej skład, krzywił się i pytał “pomarańcza z majonezem?”. Sama miałam opory przed pierwszym spróbowaniem, ale mówię Wam, to jest pyszne!

Sałatka z cykorii

1 duża cykoria
1 pomarańcza
1 jabłko (niezbyt kwaśne)
2 banany (a tak naprawdę to najlepiej 1,5)
garść rodzynek
łagodny majonez (ja najbardziej lubię Białuty)

Cykorię podzielić na liście, umyć, pokroić liście w poprzek w paski szerokości niecałego centymetra. Banany obrać, pokroić w półplasterki. Jabłko obrać, wyciąć gniazdo nasienne, pokroić w grubą kostkę. Pomarańczę obrać, podzielić na 4-6 cząstekpokroić je w plasterki. Cykorię, owoce i rodzinki wymieszać w misce z kilkoma łyżkami majonezu, podawać od razu jako surówkę do obiadu. W wersji bez majonezu świetny deser, ale to już nie ten smak. Z podanej ilości wychodzi spora micha, którą 3-4 osoby pochałaniają bez zmrużenia oka.

Ale jakiś czas temu na kuchnia.tv oglądałam program, z którego dowiedziałam się, że cykorię można też robić na ciepło. Zaskoczyło mnie to, zaintrygowało i postanowiłam spróbować. Przepis trochę zmodyfikowałam, znaczy uprościłam do granic, nadal było niezłe.

Zapiekana cykoria

Porcja dla 1 osoby:
1 zwarta cykoria
duży, cienki plasterek szynki gotowanej
łyżka masła
łyżka mąki
pół szklanki mleka
garść drobno startego żółtego sera (ja miałam mieszankę goudy i edamskiego)
sok z cytryny
sól, pieprz, gałka muszkatołowa (mielona)

Cykorię umyć, oberwać zewnętrzne liście, ugotować na miękko we wrzącej osolonej wodzie z sokiem z cytryny (zapomniałam o soku z cytryny o skropiłam nim cykorię dopiero po ugotowaniu, nie wrzuciłam jej do wrzątku, tylko zagotowałam razem z wodą i gotowałam ok. 10 min od zagotowania). Następnie odsączyć (wręcz odcisnąć wodę), zawinąć w plasterek szynki, ułożyć w naczyniu żaroodpornym posmarowanym masłem. Łyżkę masła rozpuścić na patelni, kiedy będzie gorące, wsypać mąkę, po chwili skręcić kuchenkę na maleńki ogień i do zasmażki zacząć po trochu dodawać mleko, cały czas mieszając, żeby nie wyszły kluchy. Posolić, popieprzyć, sypnąć szczyptę gałki. Sos powinien być gęsty i paćkowaty (w oryginalnym przepisie kazali jeszcze go przestudzić, a potem wbić w niego żółtko i wymieszać z jakimś specjalnym szwajcarskim serem). Posmarować beszamelem cykorię, posypać żółtym serem, zapiec do zrumienienia (ja piekłam ok. 15 minut w ok. 180 stopniach). Można jeść bez dodatków albo z chlebem.

A oprócz tego zrobiłam dziś sałatkę pieczarkową i polędwiczki wieprzowe w sosie z winem. Drogie Bravo, czy staję się kurą domową? ;)


Odpowiedzi

  1. Stajesz się? Moja droga, z takimi umiejętnościami juz jesteś!
    Twoja – Kasia…

  2. az sprobuje tej salatki powyzej, tylko musze dokupic skladniki

  3. Cykoria jest niedoceniana w polskiej kuchni – niestety…


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie