Napisane przez: perpetka | 2008-10-28

Poczytane ostatnio

Brakuje mi ostatnio czasu na czytanie. W tramwaju nie zawsze się da, a w domu przeniesienie się między stanowiskiem do czytania a stanowiskiem komputerowym jest bardziej skomplikowane niż było na Ursynowie (zamiast “wziąć książkę, wykonać przewrót przez prawy bok z krzesła na łóżko, przestawić lampę” muszę w jednym pokoju wstać, przejść cały dom w poszukiwaniu książki i znaleźć dobre miejsce do czytania w drugim pokoju). Dlatego lista ostatnich czytanek jest podejrzanie krótka:

Hal Duncan – “Welin” – bardzo ciekawa pozycja. Trudna formalnie, mnóstwo krótkich, przeplatających się scen, łączących się w pokrętne, przenikające się wątki. Pomysł jest taki, że każda historia powtarza się w różnych czasach i światach, pałętają się jakieś anioły próbujące przejąć władzę i ogólnie nieźle to wszystko zakręcone.

“Klątwa mozaiki”, Giulio Leoni – popłuczyny po Brownie. Słaby kryminał, z Dantem jako głównym bohaterem.

Jacek Piekara, “Płomień i krzyż, tom I” – no proszę, wreszcie z opowiadań o Mordimerze (świetny pomysł na świat i postać, kiepska fabuła) wyłania się coś nawet do poczytania i kupy się trzymające. Niektóre dialogi i opisy naprawdę świetne.

Google Story – opowieść o pewnej firmie. Trochę laurkowata (“Google jest cudowne i nie czyni zła, a jego szefowie chcą zmieniać świat na lepsze”), ale uczciwie wspominająca i o zastrzeżeniach, fajnie się czyta. A może i ta laurka to prawda? Fajnie by było wiedzieć, że idealizm nie umarł :)

Krystyna Janda “Różowe tabletki na uspokojenie” – zbiór felietonów z “Urody” bodajże. Na szczęście nie o urodzie. Nawet sympatyczna się ta Janda po lekturze wydaje. Ciepłe, lekkie, dobrze się nosi w plecaku.

Ale zapisałam się z zeszlym tygodniu do biblioteki i będę nadrabiać, w tej chwili kolejkują mi się 3 napoczęte pozycje :)


Odpowiedzi

  1. A mnie się tam cykl o Mordimerze od samego początku podobał i bardzo kibicowaliśmy z Gabą jego powstawaniu :D


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie