W nawiązaniu do oglądanego przed chwilą serialu, podpytuję Słoneczko:
- A ty jaki byś materac kupił?
- Ja to lubię twardo. Może być z nieheblowanej deski na przykład.
- Uuu, to wtedy musiałbyś zapomnieć o innych pozycjach niż ja na górze…
- Nie no, przecież po twojej stronie łóżka może być heblowana…
* * *
Przed snem idę do kuchni po wodę i musującą tabletkę, informując Słoneczko:
- To jeszcze się multiwitaminki napiję.
- Też bym się multiwitaminki napił… ale już mi się piwo w lodówce skończyło.
Az sie zarumienilam ze wstydliwosci wrodzonej… ;-D
Przez: Niszka w 2008-11-11
o 02:13