Napisane przez: perpetka | 2009-02-26

Wesołe jest życie ze Słoneczkiem

[ktoś porysował nam samochód na parkingu]

ja: a coś w ogóle poradzili na Policji pożytecznego? może jest jakaś procedura na takie przypadki?
Słoneczko: powiedzieli, że jeżeli chcę, to mogę przyjechać i to zgłosić
Słoneczko: i oni już będą namierzali gościa
Słoneczko: albo jeżeli chcę to się mogę z gościem dogadać
ja: najpierw próbujemy opcji pokojowej?
Słoneczko: no tak
Słoneczko: czekamy na parkingu
Słoneczko: jak się pojawi to lejemy w ryj
Słoneczko: czarny worek na głowę
Słoneczko: i do lasu
ja: i jak to nie pomoże, to wtedy zgłaszamy na Policję
Słoneczko: jak nie pomoże, to spróbujemy opcji siłowej
Słoneczko: a dopiero jak ta nie pomoże, to na policję
ja: uwielbiam tę męsko-brutalną stronę Twojej natury

* * *

ja [marudzę przed wyjściem do fabryki]: Może ja rzucę pracę? Jeszcze 50 lat temu to było zupełnie naturalne, że tylko mężczyzna pracował, a kobieta tylko zajmowała się domem… pielęgnowała ognisko domowe… gotowała swojemu mężczyźnie pyszne obiadki… chodziła do Almi Decor kupować różne drobiazgi, które uprzyjemniałyby mu pobyt we wspólnym gniazdku…
Słoneczko: …wydawała jego ciężko zarobione pieniądze…
ja: No tak, bo wy mężczyźni nie umiecie czerpać radości z chodzenia na zakupy i po to Bóg dał wam kobiety, żeby zaopiekowały się waszą wypłatą…
Słoneczko: Jakby tak podsumować nasze wydatki… to może lepiej ja przestanę pracować?


Odpowiedzi

  1. piekne malzenstwo

  2. Mam lepszy pomysl: to moze ja przestanę pracować?…


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie