Napisane przez: perpetka | 2009-06-08

“Le Havre” dla Agricolowców

Ostrzeżenie: Jeśli nie grałeś w Agricolę, czytanie tego posta nic Ci nie da.

Nowa gra Uwe Rosenberga pojawiła się już jakiś czas temu, ale z powodu słabej dostępności wersji angielskiej nie wszyscy, którzy chcieli, już w nią zagrali. Poniższe porównanie Le Havre z Agricolą ma  pomóc fanom tej ostatniej w szybkim ogarnięciu reguł lub podjęciu decyzji o zakupie.

Liczba ruchów i czas gry: Podobne, wręcz takie sama (przy grze “długiej” w LH). Generalnie ruchy są szybkie, ale można mieć Analisis Paralisis na wyborze ruchu lub na szczegółach (jakie wziąć usprawnienie, które towary sprzedać). Pod koniec obie gry mogą wyraźnie zwolnić, gdy gracze zaczynają nerwowo suwać surowcami i dodawać pod nosem różne liczby.

Mechanika: Najkrótszy sposób na opisanie mechaniki LH, jaki wymyśliłam, to: tak jak w Agricoli, tylko że pionki nie wracają do domu na koniec rundy (tylko zajmują pole aż pójdą gdzie indziej/ zostaną wyrzucone) i wzięcie surowców nie wymaga przestawienia pionka. Ponadto są “darmowe” akcje dodatkowe: kupno/sprzedaż budynku. Ogólnie obie to gry optymalizacyjne.

Akcje: W LH są dwa rodzaje akcji – wzięcie surowców (coś jakby korzystanie z pól, które od początku są na planszy w Agri) lub korzystanie z budynków, które pojawiają się w miarę gry (coś jakby karty etapów w Agri). Można się spierać, że karty etapów w Agri to pewniaki, a tu może się zdarzyć, że jakiś budynek, nie wejdzie do gry, ale idea jest podobna. Karty budynków standardowych podobnie jak karty rund w Agri pojawiają się w losowej kolejności, ale jednak niektóre generalnie później, a niektóre wcześniej (tasujemy na trzy stosy i sortujemy po numerkach). I widzimy od początku, jak się stosik ułożył.

Surowce: Smutna wiadomość dla wielbicieli drewnianych żetoników – surowce w Le Havre są kartonowe. Do tego nie można za bardzo się nimi bawić, bo mają dwie strony oznaczające dwie różne rzeczy – surowiec podstawowy i przetworzony. Aby np. odwrócić “rybę” na “wędzoną rybę” trzeba skorzystać z Wędzarni. Surowców jest 8 rodzajów (ryby/wędzone ryby, drewno/węgiel drzewny, glina/cegła, żelazo/stal, węgiel/koks, zboże/chleb, krowy/mięso, skóra/wyprawiona skóra) + franki (punkty zwycięstwa), czyli podobnie jak w Agricoli (drewno, glina, kamień, trzcina, zboże, warzywa, żywność, owce, dziki, krowy). Uwaga: w Le Havre nie można zjadać nieprzetworzonego zboża!

Karty specjalne: W każdej grze LH bierze udział losowy zestaw budynków specjalnych. W przeciwieństwie do kart pomocników i usprawnień z Agri, karty te są zakryte przed wszystkimi graczami i odkrywane na koniec niektórych rund. Nie jestem przekonana do takiego rozwiązania – niepewność kart specjalnych nie pozwala dobrać pod nie taktyki, więc trafi się coś, albo się nie trafi.

Żniwa: Mechanizm, który w Agri ładnie współgrał z tematem, został jakby trochę na siłę przeniesiony do LH. Co 7 ruchów musim zapłacić żywność. Jeśli mamy zboże, dostajemy kolejne (w przeciwieństwie do Agri nie wymaga siania), jeśli mamy conajmniej parkę krówek, też dostajemy kolejną. Nie pytajcie mnie, jak te biedne krowy się mnożą w tym portowym magazynie…

Brak żywności: W Agricoli kara za głodzenie jest dotkliwa – minus 3 punkty za każdy brakujący żeton naprawdę boli. W LH zamiast dawać żywność można zapłacić frankami (punktami zwycięstwa) w stosunku 1:1, a jeśli i ich zabraknie, wziąć pożyczkę na 20%. To nie jest aż tak dramatycznie i nie trzeba aż tak spinać się na wyżywianie.

Gra solo: Tu też jest jakiś nie opisany w instrukcji haczyk. Agricola: potrzeba więcej jedzenia (to akurat jest w instrukcji) i w grze familijnej Magazyn nie gromadzi żywności. Le Havre: limit 4 dóbr z Targu.

Skalowalność: Idealna w obu grach. Na każdą liczbę osób trochę inna gra.

Hate: To są gry optymalizacyjne. Nie ma hate’a. Co najwyżej surowiec można komuś zgarnąć sprzed nosa.

Replayability: Mieszaniu kart etapów z Agri odpowiada tasowanie stosów budynków standardowych i żetonów rund, natomiast losowe zestawy budynków specjalnych przypominają pomocników i usprawnienia. Wydaje mi się jednak, że w Agricoli regrywalność jest większa, bo jej clue są karty specjalne, a w Agri jest ich więcej.

Podsumowując: wolę Agri, ale w Le Havre też zagram. Zwłaszcza, że na BGG dostępny jest genialny emulator do LH, a Agri co prawda istnieje w wersji komputerowej, ale grać się w nią nie da…


Odpowiedzi

  1. dzieki za ostrzezenie na poczatku :-P


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie