Niniejszym inauguruję nowy cykl na blogu: “Chodzi za mną piosenka”, coby wpasować się w świecką blogową tradycję linkowania do plików i filmików, których nikomu z czytających nie chce się odpalać
Ale może trafi się ktoś o zbieżnym guście, kogo naprowadzę na jakieś fajne muzyczne tropy (albo, co lepsze z mojego egoistycznego punktu widzenia, kto naprowadzi mnie) – a jak nie, to przynajmniej będę mieć loga moich fascynacji
Piosenka na ten tydzień to Grzegorz Turnau “Jak Linoskoczek”. Poznałam ją za pośrednictwem komórki Michała w drodze powrotnej z Mazur i zupełnie odleciałam na jej punkcie:
Poprzednim takim hiciorem, którego słuchałam w kółko było The Fray – “You Found Me”. Nie zaskoczyło za pierwszym razem, kiedy usłyszałam je w trailerze ukochanego Losta, ale po kilku(nastu?) tygodniach nie mogłam się od niego uwolnić:
