<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Snippets of reality &#187; Archiwa skądinąd</title>
	<atom:link href="http://perpetka.wordpress.com/category/archiwa-skadinad/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://perpetka.wordpress.com</link>
	<description>Dla mnie szklanka jest nie tylko w połowie pusta, ale jeszcze niedomyta</description>
	<lastBuildDate>Sat, 05 Dec 2009 14:31:39 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='perpetka.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/6367882447c6c8e9ffa9d79cb88aeff0?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Snippets of reality &#187; Archiwa skądinąd</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://perpetka.wordpress.com/osd.xml" title="Snippets of reality" />
		<item>
		<title>Księga smoków &#8211; recenzja</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2007/11/23/ksiega-smokow-recenzja/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2007/11/23/ksiega-smokow-recenzja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Nov 2007 18:55:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa skądinąd]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[Księga smoków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=35</guid>
		<description><![CDATA[- Ewa Białołęcka: Szczeniak
Dobre, nawet bardzo. Początek napisany z lekkością i humorem, końcówka z odrobiną wzniosłości, ale nie nadętej, ogólnie kawałek bardzo dobrej prozy. Przygoda praktykanta Miejskiego Oddziału Drakonizacyjnego w Łomnicy i kaprala Ciapka z tegoż, człowieka i smoka.
Próbka reprezentatywna: &#8220;Z pewnością za tymi drzwiami czekała cała armia bysiowatych nieprzyjemnych typków , traktujących nowego jako [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=35&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>- Ewa Białołęcka: Szczeniak<br />
Dobre, nawet bardzo. Początek napisany z lekkością i humorem, końcówka z odrobiną wzniosłości, ale nie nadętej, ogólnie kawałek bardzo dobrej prozy. Przygoda praktykanta Miejskiego Oddziału Drakonizacyjnego w Łomnicy i kaprala Ciapka z tegoż, człowieka i smoka.<br />
Próbka reprezentatywna: &#8220;Z pewnością za tymi drzwiami czekała cała armia bysiowatych nieprzyjemnych typków , traktujących <span style="font-style:italic;">nowego</span> jako coś w rodzaju gadającej wycieraczki. Żółtodzioba, który wypełniając przed laty kwestionariusz przyjęcia na wydział smokologiczny, naiwnie wpisał w nim &#8220;lubię smoki&#8221;.&#8221;</p>
<p>- Anna Brzezińska: Po prostu jeszcze jedno polowanie na smoka<br />
Przemiłe. Wesołe, lekkie, przyjemne, zgrabnie napisane. Trochę jak Mike Resnick. Historia polowania na smoka w okolicach domku wiedźmy, która nie lubi takich polowań.<br />
Próbka reprezentatywna: &#8220;Babunia Jagódka zachodziła czasem w głowę, skąd w potomku zwyczajnego koguta, nawet głupszego od innych, skoro dał się namówić do złożenia jajka, podobna jadowitość&#8221; (o przydomowym bazyliszku).</p>
<p>- Maja Lidia Kossakowska: Smok tańczy dla Chung Fonga<br />
Jak na Kossakowską to słabe. Historia najemnego mordercy, który ma ubić tytułowego Chung Fonga. Smok występuje dość alegorycznie.<br />
Reprezentatywna próbka: &#8220;Śmierć ma kolor starego złota. Teraz to zrozumiałem. Trochę za późno, fakt.&#8221;</p>
<p>- Iwona Surmik: Łzy smoka<br />
Jedyne z całego tomu, które wzruszyło mnie do łez, niezłe, ale nie jakieś super. Dość mitologicznie brzmiąca opowieść o plemieniu Waho, które żyło w cieniu wielkiej góry, klimatem trochę jak baśnie Andersena.<br />
Reprezentatywna próbka: &#8220;Kabu słyszał, jak ptaki przekazują wiadomość o jego wyprawie i prorokują porażkę, może nawet śmierć, czuł spojrzenia skradających się za plecami zwierząt&#8221;.</p>
<p>- Izabela Szolc: I to minie<br />
Takie sobie. Stylizowane na dalekowschodnie, pierwszoosobowa narracja bohaterki, która miała w życiu przerąbane.<br />
Reprezentatywna próbka: &#8220;Zapytałam Starca, który mnie kupił, dlaczego to zrobiły. Odpowiedział, że jestem dla nich <span style="font-style:italic;">na guo ning</span>, czyli Obcą. Mojej sytuacji nie poprawiał fakt, że jestem córką Przeklętej.&#8221;</p>
<p>- Maciej Guzek: Zmiana<br />
Dobre, dobre. Mocna męska proza o wojnie, polityce, cynizmie, idealizmie&#8230; Poetyka trochę jak np. opis bitwy z sagi Wiedźmakowej, bo i jest opis bitwy, wielkiej wojny między światem techniki (snale (krasnoludy), gnomy, orki i ludzie) a światem magii (elfy + koalicja).<br />
Reprezentatywna próbka: &#8220;I ostatnia rzecz &#8211; okrucieństwo w czas wojny. W tej dziedzinie elfy przechodzą same siebie, choć nie powiem, byśmy pozostawali daleko z tyłu. Oto są przyczyny, dla których ja, Ekkehard Roog, inżynier i wykładowca Akademii Górniczej Unterbergu, przez długi czas zdeklarowany pacyfista i zagorzały socjał, pluję martwemu elfowi w twarz.&#8221;</p>
<p>- Tomasz Kołodziejczak: Smoczy biznes<br />
A to z kolei śmieszne i bardzo Pratchettowskie. O królu, który stracił królestwo przez rekketing i zarządzanie. Tak, to jest nabijanie się z &#8220;Wyższych Szkół Biznesu Bez Stresu&#8221; <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /><br />
Reprezentatywna próbka: &#8220;Tak jak rolnik i kret nie mogą żyć bez ziemi, jak dzbanowi i zającowi potrzebne jest ucho, a rekinom i sztucznym szczękom zęby, tak wędrownemu rycerzowi niezbędne są przygody. bez nich marnieje, usycha, a czesem wręcz się żeni.&#8221;</p>
<p>- Marcin Mortka: Smok, dziewica i salwy burtowe<br />
A to z kolei niezbyt porywające. Skrzyżowanie &#8220;Zaginionego świata&#8221; z czymś o piratach. Niby sprawnie napisane, ale zapomina się w 10 minut po przeczytaniu.<br />
Reprezentatywna próbka: &#8220;- To ci pokaźny skurwiel&#8230; &#8211; Bosman stęknął z zachwytu, wpatrując się w stalowoszarą bestię. &#8211; No co, chudzielcu! &#8211; ryknął. &#8211; Chcesz się popróbować z prawdziwym twardzielem, ty wymoczku z krzywymi kłami?&#8221;</p>
<p>- Jacek Piekara: Śmietnikowy dziadek i Władca Wszystkich Smoków<br />
Takie sobie, mogłoby być wstępem do czegoś, bo tak samo to raczej scenka niż opowiadanie. Tytuł definiuje zawartość.<br />
Reprezentatywna próbka: &#8220;[...]znalazłem kilka pobrudzonych jednodolarówek, rzuconych niedaleko niezastygniętego jeszcze gówna. [...] Umyje się, spoko, spoko&#8230; Nie takie rzeczy widziałem, żebym miał się brzydzić kału zaschniętego na banknotach.&#8221;</p>
<p>- Krzysztof Piskorski: Dar dla cesarza<br />
Ciekawa koncepcja i nieźle napisane &#8211; oddział wojska z okresu wojen napoleońskich przenosi się do innego wymiaru celem upolowania smoka.<br />
Reprezentatywna próbka: &#8220;Niestety, powietrze stolicy nie służyło hrabiemu. Przegrał i przehulał większość pieniędzy, a na dokładkę zaraził się francuską chorobą. Następne lata spędził, w dosłownym znaczeniu tych słów, w rynsztoku.&#8221; (background głównego bohatera)</p>
<p>- Michał Studniarek: Mój własny smok<br />
Takie sobie &#8211; psychologiczno-alegoryczne, o gościu, w którym zalągł się smok, typowe opowiadanko-jednostrzałówka.<br />
Reprezentatywna próbka: &#8220;Wchodząc w głąb mieszkania, mijałem zawieszone w przedpokoju lustro. Wróciwszy pewnego dnia z pracy, przypadkiem rzuciłem na nie okiem. To, co tam zobaczyłem, sprawiło, że aż się cofnałem i uważniej przyjrzałem swemu odbiciu.<br />
Wydawało mi się, że moją głowę pokrywają łuski.&#8221;</p>
<p>- Wit Szostak: Raport z nawiedzonego miasta<br />
Rozczarowanie, że takie słabe dali na koniec. Realizm magiczny stylizowany na włoski (tj. naszpikowany włoskimi słowami, bo i akcja dzieje się w Italii). Marquez zmiksowany z Eco, może trochę z Herberta (conajmniej tytuł) i/lub &#8220;Dżumy&#8221; albo &#8220;Mszy za miasto Arras&#8221; (sytuacja społeczności miasteczka w obliczu zagrożenia).<br />
Reprezentatywna próbka: &#8220;Musiał przybyć do miasta w porze sjesty, w tym czasie nieruchomym, co zastyga od gorącego powietrzai ludzkiej bezwoli. W czasie kiedy całe miasto pogrążone jest w bezdusznej, lepkiej drzemce, która nie przynosi snów, tylko mokre od potu zmęczenie i niechęć do jakiejkolwiek pracy.&#8221;</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/perpetka.wordpress.com/35/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/perpetka.wordpress.com/35/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/35/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/35/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/35/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/35/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/35/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/35/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/35/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/35/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/35/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/35/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=35&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2007/11/23/ksiega-smokow-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Wiersz</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2003/10/16/wiersz/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2003/10/16/wiersz/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Oct 2003 21:49:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa skądinąd]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość własna]]></category>
		<category><![CDATA[wiersz]]></category>
		<category><![CDATA[zegar]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/2003/10/16/wiersz/</guid>
		<description><![CDATA[tykające poczucie winy
kołysze się wraz z wahadłem
wskazówki na cyferblacie kręcą się jak oszalałe
szukając kierunku, który mogłby wskazać
w trybikach żałośnie skrzypi piach wspomnień
kukułcze jajo rozpaczy
wybija z hukiem godziny klęski
ołowiane ciężarki łez
wiszą ciężko na łańcuchu przywiązania
bez zegarmistrza
jestem tylko zepsutym zegarem
(Warszawa, 16.10.2003)
       <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=536&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>tykające poczucie winy<br />
kołysze się wraz z wahadłem<br />
wskazówki na cyferblacie kręcą się jak oszalałe<br />
szukając kierunku, który mogłby wskazać<br />
w trybikach żałośnie skrzypi piach wspomnień<br />
kukułcze jajo rozpaczy<br />
wybija z hukiem godziny klęski<br />
ołowiane ciężarki łez<br />
wiszą ciężko na łańcuchu przywiązania<br />
bez zegarmistrza<br />
jestem tylko zepsutym zegarem</p>
<p>(Warszawa, 16.10.2003)</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/perpetka.wordpress.com/536/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/perpetka.wordpress.com/536/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/536/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/536/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/536/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/536/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/536/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/536/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/536/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/536/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/536/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/536/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=536&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2003/10/16/wiersz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>