<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Snippets of reality &#187; Blog</title>
	<atom:link href="http://perpetka.wordpress.com/category/blog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://perpetka.wordpress.com</link>
	<description>Dla mnie szklanka jest nie tylko w połowie pusta, ale jeszcze niedomyta</description>
	<lastBuildDate>Sat, 05 Dec 2009 14:31:39 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='perpetka.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/6367882447c6c8e9ffa9d79cb88aeff0?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Snippets of reality &#187; Blog</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://perpetka.wordpress.com/osd.xml" title="Snippets of reality" />
		<item>
		<title>/me &amp; Słoneczko proudly present:</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2009/11/10/me-sloneczko-proudly-present/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2009/11/10/me-sloneczko-proudly-present/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 17:05:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[usg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/2009/11/10/me-sloneczko-proudly-present/</guid>
		<description><![CDATA[
Wiem, że niepodobne do rodziców, ale ma dopiero dwa centymetry, dajcie mu szansę&#8230;
       <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=623&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><img class="aligncenter" title="USG" src="http://perpetka.neostrada.pl/wordpress/usg.jpg" alt="USG" width="400" height="320" /></p>
<p style="text-align:center;">Wiem, że niepodobne do rodziców, ale ma dopiero dwa centymetry, dajcie mu szansę&#8230;</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/623/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/623/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/623/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/623/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/623/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/623/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/623/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/623/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/623/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/623/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=623&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2009/11/10/me-sloneczko-proudly-present/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://perpetka.neostrada.pl/wordpress/usg.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">USG</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Import successful!</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2009/07/28/import-successful/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2009/07/28/import-successful/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 17:18:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[wordpress]]></category>
		<category><![CDATA[yahoo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=483</guid>
		<description><![CDATA[No i proszę, udało się bezboleśnie zaimportować starego bloga z Yahoo 360 na WordPressa!
       <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=483&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>No i proszę, udało się bezboleśnie zaimportować starego bloga z Yahoo 360 na WordPressa!</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/483/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/483/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/483/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/483/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/483/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/483/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/483/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/483/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/483/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/483/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=483&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2009/07/28/import-successful/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Gdzie ta keja?</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2009/07/27/gdzie-ta-keja/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2009/07/27/gdzie-ta-keja/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Jul 2009 01:06:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Mazury]]></category>
		<category><![CDATA[rejs]]></category>
		<category><![CDATA[urlop]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>
		<category><![CDATA[żagle]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=343</guid>
		<description><![CDATA[Skończyłam właśnie upojny urlop pod żaglami na Mazurach.
Ruszaliśmy z Wygryn (taka dziura koło Rucianego, powyżej Guzianki). Było nas 14 dusz, braliśmy 2 TESy &#8211; wielkie bydlaki! W Warszawie mieliśmy problem, żeby upchnąć się do 3 samochodów, ale z zaształowaniem się na łódki nie było żadnych trudności, a o istnieniu niektórych bakist dowiedzieliśmy się dopiero ostatniego [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=343&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Skończyłam właśnie upojny urlop pod żaglami na Mazurach.</p>
<p style="text-align:justify;">Ruszaliśmy z Wygryn (taka dziura koło Rucianego, powyżej Guzianki). Było nas 14 dusz, braliśmy 2 TESy &#8211; wielkie bydlaki! W Warszawie mieliśmy problem, żeby upchnąć się do 3 samochodów, ale z zaształowaniem się na łódki nie było żadnych trudności, a o istnieniu niektórych bakist dowiedzieliśmy się dopiero ostatniego dnia. 9,7m łódki to na tyle dużo, że od dziobu do steru trzeba było głośno krzyczeć, a w kabinie można było urządzać imprezę na kilkanaście osób i stać wyprostowanym. Ja i Słoneczko mieliśmy apartament na rufie (nie śmiem nazwać tej koi większej niż nasze łóżko, z szafką, dwoma okienkami i zamykaną drzwiami &#8211; hundkoją). <a href="http://www.czartery24.pl/czarter_jachtu.php?id=133">Mieliśmy też</a> sondę (pokazywała rybki, co mniej istotne i głębokość, co bardziej istotne), maszt składany naciśnięciem guzika, lazy jacka (taki pokrowiec i system linek, żeby nie trzeba było grota &#8211; głównego żagla &#8211; pracowicie składać), rollfoka (taki system, żeby drugiego żagla też nie trzeba było składać), dwie kotwice (żeby nie trzeba było z rufy na dziób jednej nosić), dwupalnikową kuchenkę, morską toaletę (pomieszczenie to nie zostało ani razu wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem &#8211; przeszkadzały 4 skrzynki piwa, 10 kapoków, gitara i inne rzeczy, które tam ulokowaliśmy), DVD (nigdy nie użyte, ale na drugiej łajbie podobno raz jakiś film oglądali), radio i, co najistotniejsze &#8211; lodówkę, żeby piwo było zimne! Nie wiem, czy po tym rejsie będę jeszcze w stanie wsiąść na gołego maka&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">W skład naszej doborowej załogi wchodziła nasza paczka ze studiów plus krewni i znajomi królika. Tak więc na naszym &#8220;Bondzie&#8221; byłam ja ze Słoneczkiem, Asia z Cezim (Ceziego znamy ze studiów, z obojgiem często grywam) i Kamil (kolega Słoneczka) z dwiema koleżankami, które poznałam dopiero na rejsie. Na drugiej, bezimiennej łódce mieliśmy 3 małżeństwa (2x znajomi ze studiów i jedni znajomi Słoneczka z liceum) + siostrę Marka. Dla utrudnienia z 8 dziewczyn na rejsie 4 miały na imię Magda, co znacząco utrudniało komunikację. Ponadto były dwie Kasie i dwie Asie. Pokolenie naszych rodziców nie miało fantazji jeśli chodzi o żeńskie imiona!</p>
<p style="text-align:justify;">Pierwszego dnia zrobiliśmy tylko małe kółeczko po Bełdanach, żeby sternicy mogli się przyzwyczaić do koła sterowego zamiast rumpla. Natomiast w niedzielę zaszaleliśmy i śmignęliśmy aż na Kaczerajno. Śniardwy przepłynęliśmy w godzinę, co należy odnotować jako rekord, zwłaszcza, że nie wiało jakoś specjalnie mocno. Nocowaliśmy na dziko, ale pogoda uniemożliwiła nam porządne ognisko, więc gnietliśmy się w naszej kabinie, grając w mafię i rozlewając piwo (rozlewanie piwa stało się leitmotivem naszego rejsu &#8211; nie było dnia, żeby ktoś czegoś nie zalał &#8211; gazety, ubrania, koi, albo chociaż kokpitu).</p>
<p style="text-align:justify;">W poniedziałek wyruszyliśmy niezbyt wcześnie (to był kolejny leitmotiv rejsu). Odbiliśmy, Asia wydała komendę &#8220;przygotować się do stawienia grotu&#8221;, po czym zerknęła przez ramię na wielką czarną chmurę i dokończyła &#8220;&#8230;albo i nie&#8221;. Burza uderzyła w nas tak mocno, że G. nie była w stanie czytać mapy bez ochronienia oczu okularami. Jakoś jednak udało się nam trafić do kanału, gdzie poczuliśmy się bezpieczniej i dopyrkaliśmy na silniku do śluzy. Załoga drugiej łódki usiłowała przekonać nas, żebyśmy złożyli maszt i śluzowali się, bo &#8220;burza już mija&#8221;. 5 minut po tym oświadczeniu w pokład zabębnił grad wielkości grochu&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Ostatecznie rozpogodziło się na tyle, że dotarliśmy do Piszu i nawet zdążyliśmy umyć pokład po drodze (ja nie &#8211; ja przez cały rejs uczyłam się od G., że &#8220;najlepiej nie przeszkadzać&#8221; i pierwszy kontakt ze szczotą zaliczyłam przy zdawaniu łódki). Cumowaliśmy przy <a title="Hotel Roś w Piszu" href="http://www.hotelros.pl/">hotelu Roś</a> &#8211; gorąco polecam. Wprawdzie nie było tanio, ale to naprawdę przyjemne miejsce, pysznie karmią w restauracji (kurczak w pomarańczach&#8230; mmmm), czysto w łazienkach&#8230; Może nawet wybierzemy się tam kiedyś bez łódek. Pod prysznicem wypłukałam sobie włosy piwem, które zostało otwarte z poprzedniego dnia (pisałam już, że fraza &#8220;płukanie włosów piwem&#8221; robi mi prawie największy ruch na stronie? Wyprzedza ją tylko &#8220;nagi facet&#8221;), przy okazji zalewając sobie piwem ręcznik i zapewniając mu chmielowy aromat do końca wyjazdu.</p>
<p style="text-align:justify;">Na tymże postoju dołączył do naszej załogi Michał, brat Asi, który od razu wziął się za gitarę i udowodnił, że jest dla rejsu cennym nabytkiem. Z wieczorkiem gitarowym było o tyle fajnie, że zapłaciliśmy za &#8220;miejsce na ognisko&#8221;, ale koszmarnie się znów rozpadało i nie wiem jakim cudem Madzia załatwiła, że zamiast kamiennego okręgu i kilku ławek dostaliśmy do dyspozycji Chatę Grillową. Imprezowaliśmy tam do 4 rano, piekąc kiełbaski, siedząc na barze (bo tylko tam było dość jasno do czytania śpiewników) i śpiewając szanty, SDM i Guns&#8217;N'Roses. I milion innych piosenek.</p>
<p style="text-align:justify;">Plan na wtorek przewidywał, że popływamy sobie po jeziorze Roś, ale uciekanie przed wielką czarną chmurą szybko nas zmęczyło i zacumowaliśmy przy pierwszym nadarzającym się pomoście, który okazał się przyczółkiem ośrodka Polfy. Ośrodek wyglądał jak żywcem wyjęty z Barei, a czas zatrzymał się tam w latach &#8216;70. Ale co tam &#8211; przyuważyliśmy piaszczyste boisko do siatkówki i zagadaliśmy z ratownikami (mmmm, jaki ten ratownik był przystojny&#8230;), że zagramy z nimi meczyk. Łącznie graliśmy chyba ze 3 godziny &#8211; najpierw sami, a potem z ekipą lokalną o wódkę. Przegraliśmy, ale kompromitacji nie było. Jakiś młody (12letni?) wczasowicz dzielnie nam kibicował i biegał po każdą piłkę &#8220;w kleszcze&#8221; (w krzaczory znaczy). Madzia zastosowała swój słynny chwyt z piszczeniem &#8220;bierz, bierz, bierz!&#8221; przy autowych piłkach i kilka razy się na to nabrali. Bawiliśmy się przednio. Potem wypluskaliśmy się w jeziorze i wspólnie tę wódkę obaliliśmy przy ognisku, które niestety musieliśmy zakończyć o północy.</p>
<p style="text-align:justify;">Straszeni prognozami pogody o burzach i potopach zdecydowaliśmy przepłynąć Śniardwy z powrotem już w środę. To był najdłuższy dzień żeglowania, bo z nieba lał się żar, a wiatrowi nigdzie się nie spieszyło. Spędziłam go głównie na cielęcinkowaniu na śródokręciu (na dziobie jest w sumie wygodniej, ale ciągle ktoś go zajmował). Na śluzie załoga drugiej łódki utopiła walkie-talkie (zwane mikrofalówką) i tyle mieliśmy radości z nowej zabawki <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Przy wypływaniu na Śniardwy część naszej załogi ze zgrozą stwierdziła, że brakuje im piwa i fajek. Nerwowe negocjacje przez komórkę z ekipą z drugiej łódki doprowadziły do ustaleń, że przekażą nam &#8220;pomoc humanitarną&#8221;, kiedy ich dogonimy. Utrudnienie było takie, że oni zrzucili żagle i włączyli silnik, a my nie <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Ostatecznie zaczekali na nas przy przesmyku i podali reklamówkę na bosaku. Jak ci nasi nałogowcy słodko się cieszyli! <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Do Mikołajek dobujaliśmy się o zmroku i szybko pobiegliśmy na obiad do <a href="http://www.kuchnieswiata.pl/mikolajki.html">&#8220;Kuchni Świata&#8221;</a> &#8211; kolejna lokalizacja, którą polecam. Pyszne jedzonko i duże porcje &#8211; polędwiczki zapiekane z makaronem i tortilla były genialne. Tu zainicjowaliśmy kolejną świecką tradycję &#8211; w obrębie naszej piątki wszystkie porcje i sztućce są wspólne. Już do końca rejsu normalne było, że bierzemy porcje na spółkę, Michał podjada mi ziemniaki z talerza, dokonujemy dziwnych handli wymiennych żywnością i puszczamy zupę &#8220;w kółeczko&#8221;. Po obiedzie w zasadzie nie mieliśmy już miejsca w brzuszkach, ale Michał zaprowadził nas na pyszne lody (malutka lodziarnia po prawej, idąc od mostu do rynku). A potem &#8211; dla odmiany &#8211; lunął deszcz. Sporo osób poszło spać, a koło północy wyszliśmy jeszcze do pubu, posłuchać koncertu i zagrać w air-hokeja (przegrałam z chłopakami jak zwykle).</p>
<p style="text-align:justify;">Następnego dnia wypłynęliśmy chyba o pierwszej, bo jeszcze lody, jeszcze zakupy, jeszcze prysznic (jestem mile zaskoczona prysznicem w Wiosce Żeglarskiej &#8211; wyszorowałam się w gorącej wodzie!)&#8230; Jak tylko wyrwaliśmy się z najgorszego tłoku na Mikołajskim, zakotwiczyliśmy w zatoczce i poszliśmy się pluskać. Słoneczko nadmuchało mi moje różowe koło ratunkowe, w którym bujałam się na falach chyba ponad godzinę. Mój wariat skakał z rusztowania na rufie na główkę&#8230; Dziewczyny pluskały się na kołach ratunkowych (wiemy, że nie wolno), paląc papierosy. Było nam cudownie i błogo.</p>
<p style="text-align:justify;">Na nocleg stanęliśmy gdzieś na Bełdanach, w okolicy obfitującej w kleszcze (jakimś cudem nikt z naszej załogi żadnego nie złapał) i nie obfitującej w drewno na ognisko. Michał próbował mnie doprowadzić do zawału, łażąc po drzewach i domagając się, żeby rzucić mu siekierę. Potem siedzieliśmy w kabinie i graliśmy w brydża, dopóki nie zrobiło się duszno i sennie. Na ognisko dotarliśmy pod koniec (końcem ogniska był &#8211; dla odmiany &#8211; deszcz), bo przedtem uskutecznialiśmy nocne Polaków rozmowy pod masztem.</p>
<p style="text-align:justify;">A tu jest taki paragraf, który jak ktoś przeczyta, to może się w komentarzach pochwalić, że doczytał aż do tego miejsca <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">O poranku G. zrealizowała swoje zamiary, które braliśmy za alkoholowe szaleństwo &#8211; wzięła koło ratunkowe, płetwy, pieniądze zapakowane szczelnie w folię i popłynęła do Wierzby po papierosy, których znowu im zabrakło. Odgrażała się, że to 10 minut w jedną stronę, ale zeszło jej 90. Wszyscy żałujemy, że nie widzieliśmy miny sprzedawcy, kiedy stanęło przed nim ociekające wodą dziewczę w samym kostiumie i płetwach i zażądało fajek, tylko dobrze zafoliowanych <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">Wiało ładnie, więc na zakończenie rejsu opłynęliśmy sobie Bełdany. Podobno &#8211; bo ja siedziałam pod pokładem i szybko kończyłam książkę Magdy. Tak bilans książkowo-wyjazdowy zamknął się 5 harlequinami (albo ja się starzeję, albo jakieś słabe kupiłam) i &#8220;Potwornym Regimentem&#8221; Pratchetta (bardzo dobry &#8211; leciał po wojsku, wojnie, konflikcie dziwnie przypominającym bałkański i feminizmie). Potem reszta załogi poszła spać, a ja popracowałam sobie na szotach &#8211; obsługiwałam oba i nie mogłam się przesiadać z burty na burtę, bo wiatr tak osłabł, że samym balastowaniem zmieniałam kurs <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">I nadszedł ostatni mazurski wieczór &#8211; gitary, smęty, piwo (abstynencja nie pojechała ze mną i piłam trochę piwa na spółkę z Michałem) i wpatrywanie się w rozgwieżdżone niebo&#8230; A następnego dnia już tylko szorowanie pokładu, wynoszenie śmieci i pakowanie samochodu&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">W poniedziałek jeszcze mam urlop &#8211; spędzę go na godzeniu się z faktem, że ten cudowny wyjazd już się skończył&#8230; <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </p>
<table style="width:194px;">
<tr>
<td align="center" style="height:194px;background:url('http://picasaweb.google.pl/s/c/transparent_album_background.gif') no-repeat left;"><a href="http://picasaweb.google.pl/perpetka/MazuryLipiec2009?authkey=Gv1sRgCLD1xMDg9KWCRQ&amp;feat=embedwebsite"><img src="http://lh5.ggpht.com/_tRya2h6iizM/Smz992MSQQE/AAAAAAAAAzU/fk1uIbAmCAM/s160-c/MazuryLipiec2009.jpg" width="160" height="160" style="margin:1px 0 0 4px;"/></a></td>
</tr>
<tr>
<td style="text-align:center;font-family:arial,sans-serif;font-size:11px;"><a href="http://picasaweb.google.pl/perpetka/MazuryLipiec2009?authkey=Gv1sRgCLD1xMDg9KWCRQ&amp;feat=embedwebsite" style="color:#4D4D4D;font-weight:bold;text-decoration:none;">Mazury lipiec 2009</a></td>
</tr>
</table>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/343/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/343/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/343/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/343/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/343/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/343/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/343/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/343/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/343/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/343/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=343&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2009/07/27/gdzie-ta-keja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://lh5.ggpht.com/_tRya2h6iizM/Smz992MSQQE/AAAAAAAAAzU/fk1uIbAmCAM/s160-c/MazuryLipiec2009.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Abstynencja</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2009/07/12/abstynencja/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2009/07/12/abstynencja/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 12 Jul 2009 19:16:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[abstynencja]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[wesele]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=335</guid>
		<description><![CDATA[No dobra, po okresie próbnym chyba ostatecznie zostanę abstynentką. Na sobotnim weselu Iza namówiła mnie na przełamanie trwającego od listopada alkowstrętu. Niestety, po jednym małym kieliszku żołądek przypomniał sobie dramat z zeszłego roku i zaprotestował tak zdecydowanie, że udział w weselu zakończyłam o 22:40 (dzięki temu dziś ja byłam świeża i wyspana, a reszta ekipy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=335&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">No dobra, po okresie próbnym chyba ostatecznie zostanę abstynentką. Na sobotnim weselu Iza namówiła mnie na przełamanie trwającego od listopada alkowstrętu. Niestety, po jednym małym kieliszku żołądek przypomniał sobie dramat z zeszłego roku i zaprotestował tak zdecydowanie, że udział w weselu zakończyłam o 22:40 (dzięki temu dziś ja byłam świeża i wyspana, a reszta ekipy cokolwiek przymulona). Mam nadzieję, że Młodym nie było przykro &#8211; ja tam dużo przyjemniej spędziłam czas czytając &#8220;Dom nad rozlewiskiem&#8221;. Nie cierpię wesel.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/335/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/335/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/335/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/335/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/335/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/335/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/335/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/335/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/335/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/335/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=335&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2009/07/12/abstynencja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>I znowu po konwencie&#8230;</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2009/07/06/i-znowu-po-konwencie-2/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2009/07/06/i-znowu-po-konwencie-2/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 17:40:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Avangarda 2009]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[konwent]]></category>
		<category><![CDATA[planszówki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=319</guid>
		<description><![CDATA[Nawet nie zdążyłam napisać, że wybieram się na konwent, a tu sru i już po konwencie. Eeeech&#8230;
Niewątpliwie Avangarda 2009 to moje najfajniejsze 4 dni w tym roku. Dla totalnie niezorientowanych &#8211; Avangarda to duży warszawski konwent, czyli taka impreza, na której można posłuchać prelekcji na różne niszowe tematy, wziąć udział w konkursach i pograć w [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=319&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Nawet nie zdążyłam napisać, że wybieram się na konwent, a tu sru i już po konwencie. Eeeech&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Niewątpliwie Avangarda 2009 to moje najfajniejsze 4 dni w tym roku. Dla totalnie niezorientowanych &#8211; Avangarda to duży warszawski konwent, czyli taka impreza, na której można posłuchać prelekcji na różne niszowe tematy, wziąć udział w konkursach i pograć w planszówki. W tym roku Ava ponownie odbyła się w szkole, do której mogę w 20 minut przespacerować się na piechotkę, więc to już był jej pierwszy duży plus.</p>
<p style="text-align:justify;">Albo ja się robię bardziej wybredna, albo prelekcje coraz mniej zachęcające (obstawiam to pierwsze &#8211; jak pierwszy raz byłam na konwencie, to nie skreśliłam połowy programu z hasłami &#8220;to już słyszałam&#8221;, &#8220;tego gościa nie lubię&#8221;, &#8220;to mnie na pewno nie interesuje&#8221;). W związku z tym postawiłam tym razem na opcję planszówkową i nie byłam na ani jednej prelekcji (znaczy pobrałam próbki z trzech, ale małe).</p>
<p style="text-align:justify;">W czwartek w ogóle nie wyszłam z Games Roomu &#8211; poznałam parę osób, które znałam z forum, parę zupełnie nowych ludziów i parę gier. Załapałam się też do półfinałów turnieju Jungle Speeda, ale w półfinale zupełnie mi nie poszło.</p>
<p style="text-align:justify;">W piątek dojechała ekipa lubelska i za diabła nie pamiętam, co robiliśmy. Na pewno graliśmy w Small World. Wieczorem poszliśmy na konkursy &#8220;Prawda czy fałsz&#8221; i Potterowy. W pierwszym otarliśmy się o podium (4. miejsce), w drugim kibicowałam dzielnej drużynie RR, grając w międzyczasie na komórce. Było fajnie. Konwent zaczął obrastać karteczkami &#8220;uwaga, punkt programu ten i ten odwołany&#8221;, co znacznie ułatwiało mi decyzję, czy pójść do GR <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Sobotę rozpoczęliśmy konkursem &#8220;z jakiego filmu ten kadr&#8221;, a potem poszliśmy w planszówki z małą przerwą na konkurs Tolkienowski. Oba konkursy znacząco poprawiły się w porównaniu z zeszłym rokiem, acz filmowy miał poważne problemy techniczne (rzutnik nie chciał działać bez prądu). Potem świetnie bawiliśmy się, zgadując pozostałe kadry przygotowane na konkurs. Poszło nam o wiele lepiej niż w samym konkursie. Niemniej głównym daniem dnia było planszówkowanie, ukoronowane doskonałą partią TtA.</p>
<p style="text-align:justify;">W niedzielę przyszliśmy na jeden punkt programu &#8211; konkurs planszówkowy. Zgodnie z planem wygraliśmy, a nawet zrobiliśmy 120% normy, bo odpowiedzieliśmy na wszystkie pytania (tak, chwalę się bezczelnie). A potem niestety konwent skończył się, ale zrobiliśmy sobie jeszcze udane after-party, a raczej after-granie. Łącznie w 4 dni 29 partii w 15 różnych gier <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Podsumowując &#8211; bawiłam się doskonale, ale wydaje mi się, że organizacja nieco w tym roku kulała. Ja wiem, że z organizatorami konwentu jest jak z administratorem sieci &#8211; jak wszystko jest w porządku, to nikt ich nie zauważa, a jak coś zawodzi, to od razu góra pretensji&#8230; Ale jednak pomarudzę: straszny syf w toalecie, słaba promocja turnieju Dominiona, bar zaznaczony na planie w jakimś dziwnym miejscu i wystawiona tam atrapa, bez żadnej informacji, że bufet jest tam, gdzie normalnie, słaba informacja o należnych bonusach (mam wrażenie, że cośtam mi się należało za akredytację w przedpłacie, ale nie wiem, może to tylko człowiekowi przy wejściu się coś pomyliło?), no i te nieszczęsne znikające punkty programu. Żadna z tych wad nie jest specjalnie poważna ani dyskwalifikująca, ale jakoś milej by było, jakby ich uniknąć.</p>
<p style="text-align:justify;">Co oczywiście nie zmienia faktu, że z niecierpliwością czekam na Avę w roku przyszłym, a po drodze jeszcze Falkon i może też Polkon!</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/319/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/319/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/319/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/319/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/319/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/319/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/319/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/319/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/319/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/319/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=319&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2009/07/06/i-znowu-po-konwencie-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Żegnajcie, dolne ósemki!</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2009/03/30/zegnajcie-dolne-osemki/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2009/03/30/zegnajcie-dolne-osemki/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Mar 2009 13:01:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[ósemki]]></category>
		<category><![CDATA[chirurgia szczękowa]]></category>
		<category><![CDATA[dentysta]]></category>
		<category><![CDATA[ekstrakcja]]></category>
		<category><![CDATA[usunięcie]]></category>
		<category><![CDATA[zęby]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=276</guid>
		<description><![CDATA[Pisałam już kiedyś o mojej zęboschizie, prawda? Skubana nie była pozbawiona podstaw.
Od kiedy na pantomogramie dentystka pokazała mi dwie śliczne ósemki, leżące całkowicie na boku, wycelowane w niczego nie podejrzewające siódemki, wiedziałam, że mam przerąbane, tylko jeszcze nie wiedziałam, jak bardzo. Chwilę później bardzo miły pan doktor chirurg szczękowy zaproponował mi usunięcie ich obu w [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=276&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Pisałam już kiedyś o mojej zęboschizie, prawda? Skubana nie była pozbawiona podstaw.</p>
<p style="text-align:justify;">Od kiedy na pantomogramie dentystka pokazała mi dwie śliczne ósemki, leżące całkowicie na boku, wycelowane w niczego nie podejrzewające siódemki, wiedziałam, że mam przerąbane, tylko jeszcze nie wiedziałam, jak bardzo. Chwilę później bardzo miły pan doktor chirurg szczękowy zaproponował mi usunięcie ich obu w narkozie. &#8220;Nigdy w życiu!&#8221; &#8211; pomyślałam sobie i oddaliłam się pospiesznie.</p>
<p style="text-align:justify;">Niestety, ból szczęki (w większości zapewnie wyimaginowany, jak to przy schizie) i namowy rodziny skłoniły mnie do powrotu do kliniki (Dental Club Ursynów) z mocnym postanowieniem &#8220;mieć to z głowy&#8221;. Na szczęście zarówno pan chirurg i pani anestezjolog byli bardzo mili, cierpliwi i budzący zaufanie i długo mi wszystko tłumaczyli i odpowiadali na moje nerwowe pytania.</p>
<p style="text-align:justify;">Narkozy bałam się panicznie, jeszcze na kilka dni przed zabiegiem przypomniałam sobie film &#8220;Awake&#8221; i świadomą narkozę (nie oglądałam filmu, sam trailer przestraszył mnie do szpiku kości), więc mało nie umarłam ze strachu na fotelu. Elektrodka tu, elektrodka tam, pani doktor odwracała moją uwagę, pytając mnie o moją pracę, jakieś ukłucie, jakaś opaska na ramieniu, zakręciło mi się w głowie, pyk &#8211; film się urwał. Następna rzecz jaką pamiętam to &#8220;Pani Magdo, budzimy się, już po wszystkim&#8221;.</p>
<p style="text-align:justify;">Wbrew obawom nie miałam żadnych mdłości czy innych sensacji i budziłam się bezproblemowo. Pan doktor wpadł do mnie jeszcze na chwilę i powiedział, że to była dobra decyzja robić to w narkozie, bo oba zęby były cholernie trudne i uciekłabym mu z fotela. Całość trwała 2,5 godziny!</p>
<p style="text-align:justify;">Prawa ósemka okazała się być wredną bestią o 4 korzeniach, które objęły nerw. Niestety, przy wydłubywaniu ich nerw został troszkę &#8220;potarmoszony&#8221;, ale ponoć nie uszkodzony.  Niemniej mija właśnie trzecia doba od zabiegu, a ja nadal nie mam czucia w prawej połowie dolnej wargi, brodzie poniżej i dziąsłach za nią. Szczerze wierzę, że to się jednak zregeneruje, bo inaczej stracę 1/4 frajdy z całowania!</p>
<p style="text-align:justify;">Słoneczko powiedziało, że wyglądam jak Marlon Brando w &#8220;Ojcu chrzestnym&#8221;, ja uważam, że wyglądam jak skrzyżowanie chomiczka (policzki) z Angeliną Jolie (spuchnięte usta). No w każdym razie bardzo niewyjściowo wyglądam.</p>
<p style="text-align:justify;">Jeśli chodzi o ból, to najgorsza była druga doba &#8211; ogólnie ketonal daje radę, ale jak biorę go co 8 godzin, to po 6-7 godzinach od ostatniego zaczynam odliczać minuty. Paszcza nie daje się otworzyć na szerzej niż dwa centymetry (podobno mam myć normalnie zęby&#8230; ale szczoteczka mi się nie mieści), żywię się lodami, serkami homogenizowanymi, ziemniakami puree i wszystkim przemiksowanym, jak Mazienka zanim jej ząbki wyszły. Niby wydaje mi się, że trzymam się całkiem spoko, ale jak dziś próbowałam wywiesić pranie, to cała szczęka zaczęła tak pulsować, jakbym nie wiadomo jaki wysiłek podjęła. Trudno, będę leżeć i odpoczywać. A ja naiwna myślałam, że jeszcze pójdę do pracy w tym tygodniu!</p>
<p style="text-align:justify;">Ogólnie ponieważ przygotowałam się na najgorsze, to jest całkiem znośnie, ale szczerze nie polecam takiej imprezy, jeśli tylko ktoś ma jakikolwiek wybór&#8230;</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/276/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/276/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/276/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/276/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/276/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/276/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/276/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/276/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/276/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/276/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=276&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2009/03/30/zegnajcie-dolne-osemki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Naaarty! Cudnie.</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2008/12/26/naaarty-cudnie/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2008/12/26/naaarty-cudnie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Dec 2008 15:13:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Krynica]]></category>
		<category><![CDATA[narty]]></category>
		<category><![CDATA[Słotwiny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=226</guid>
		<description><![CDATA[Nareszcie wyciągnęłam szwagra na narty. Najwyższa pora, drugi dzień świąt, jutro wyjeżdżamy  
Jeździliśmy na Słotwinach, 10 zjazdów wzdłuż orczyka nr 2. Pogoda była idealna &#8211; wystarczająco brzydka i ponura, żeby wielu ludziom nie chciało się iść na stok, a wystarczająco dobra, żeby dobrze się jeździło. Padał drobny śnieżek, ale zupełnie nie przeszkadzał, a jak [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=226&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Nareszcie wyciągnęłam szwagra na narty. Najwyższa pora, drugi dzień świąt, jutro wyjeżdżamy <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Jeździliśmy na Słotwinach, 10 zjazdów wzdłuż orczyka nr 2. Pogoda była idealna &#8211; wystarczająco brzydka i ponura, żeby wielu ludziom nie chciało się iść na stok, a wystarczająco dobra, żeby dobrze się jeździło. Padał drobny śnieżek, ale zupełnie nie przeszkadzał, a jak założyłam pomarańczowe gogle, to było nawet jakby słonecznie <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Stok był dobrze przygotowany, oczywiście wielbiciele tras alpejskich skrzywiliby się z niesmakiem, ale jak na polskie warunki i śnieg padający dopiero od kilku dni, było bardzo dobrze. W paru miejscach spod puchu wyłaził lód, a armatki śniegowe dośnieżały prosto w twarz, ale wystarczyło omijać te miejsca. Sama trasa nie jest trudna, taka trochę łatwiejsza Wierchomla. Mam sentyment do tego stoku, bo na nim uczyłam się jeździć. Wtedy ten niecały kilometr zjeżdżałam godzinę, teraz kilka minut.</p>
<p style="text-align:justify;">Kolejka do wyciągu była zupełnie znośna, stało się 1-5 minut, czyli zupełnie akceptowalnie, mimo że byliśmy w szczytowych godzinach 12-15. Orczyk dwuosobowy, jeździł sprawnie, żadnych zastrzeżeń.</p>
<p style="text-align:justify;">No i jeździło mi się naprawdę cudownie. W wypożyczalni dali mi genialny sprzęt, bardzo wygodne butki Salomony i takoż Salomona carvingi. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów nie odmarzły mi paluszki. Narty były w świetnym stanie, naostrzone, przesmarowane, nie miałam z nimi żadnych problemów. Ideał.</p>
<p style="text-align:justify;">Teraz jest tylko jeden problem, nie ma mnie kto rozmasować&#8230;</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/226/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/226/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/226/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/226/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/226/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/226/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/226/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/226/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/226/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/226/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=226&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2008/12/26/naaarty-cudnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Uuuuurlop!</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2008/12/21/uuuuurlop/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2008/12/21/uuuuurlop/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Dec 2008 10:40:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[prezenty]]></category>
		<category><![CDATA[Wigilia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=223</guid>
		<description><![CDATA[Nareszcie! Po ciężkich przejściach w pracy na początku tygodnia (redukcja zatrudnienia, koledzy i koleżanki z dnia na dzień przestali kolegami i koleżankami z pracy   ) i wyciszających ostatnich dniach, dobiłam do wyczekiwanego, wytęsknionego urlopu.
Wczoraj zrobiliśmy sobie ze Słoneczkiem mini-Wigilię &#8211; upiekłam paszteciki z pieczarkami (mrożone ciasto francuskie to genialny wynalazek) i podałam z [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=223&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Nareszcie! Po ciężkich przejściach w pracy na początku tygodnia (redukcja zatrudnienia, koledzy i koleżanki z dnia na dzień przestali kolegami i koleżankami z pracy <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' />  ) i wyciszających ostatnich dniach, dobiłam do wyczekiwanego, wytęsknionego urlopu.</p>
<p style="text-align:justify;">Wczoraj zrobiliśmy sobie ze Słoneczkiem mini-Wigilię &#8211; upiekłam paszteciki z pieczarkami (mrożone ciasto francuskie to genialny wynalazek) i podałam z barszczykiem, zapaliłam świeczkę i trochę przystroiłam stół, a na WinAmpie ustawiłam playlistę z &#8220;A Very Ally Christmas&#8221; i &#8220;Christmas for All&#8221; Kelly Family (i jeszcze parę fajnych utworków &#8211; np. moim nowym odkryciem jest Trans-Siberian Orchestra). Potem wręczyliśmy sobie prezenty &#8211; ja dostałam wymarzoną Agricolę, a Słoneczko prezent wieloczęściowy:<br />
- 4 pary bokserek<br />
- skarpetki z trupią czachą<br />
- wiatraczek na USB, żeby go chłodził w upały<br />
- grę &#8220;Brothers in Arms: Road to Hill 90&#8243;<br />
- nori, wasabi, ocet ryżowy, sos sojowy, sezam, marynowany imbir, ryż i książeczkę &#8220;Sushi&#8221;.
</p>
<p style="text-align:justify;">Gra chyba przypasowała, bo Słoneczko z zapałem wzięło się za strzelanie do hitlerowców <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Potem zagraliśmy w Agri, obejrzeliśmy kolejnego House&#8217;a i niegrzecznie poszliśmy do łóżeczka. A o poranku zrobiłam mu świeżo mieloną kawę i jajecznicę&#8230; Mmmmm, uwielbiam takie weekendowe poranki <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">A teraz pakuję klamoty, bo jutro rano z mamą, siostrą, szwagrem i Mazienką jedziemy do Tylicza. Szkoda, że bez Słoneczka <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/223/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/223/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/223/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/223/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/223/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/223/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/223/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/223/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/223/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/223/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=223&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2008/12/21/uuuuurlop/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Mocno spóźniona relacja z Andrzejek</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2008/12/08/mocno-spozniona-relacja-z-andrzejek/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2008/12/08/mocno-spozniona-relacja-z-andrzejek/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Dec 2008 08:11:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Snippets]]></category>
		<category><![CDATA[andrzejki]]></category>
		<category><![CDATA[lanie wosku]]></category>
		<category><![CDATA[wróżby]]></category>
		<category><![CDATA[Ędward Ącki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=203</guid>
		<description><![CDATA[Z Andrzejek? Z Andrzejków? Z imprezy andrzejkowej  
Lałyśmy oczywiście wosk. Mi wyszedł smok (księga objaśnień do wróżb nie przewidywała takiego wyniku). E. wyszedł grzybek i siedzące pod nim krasnoludki. Interpretujemy to jako konieczność trzymania jej z daleka od środków halucynogennych   G. wyszła &#8220;czarownica z klatką piersiową pustą w środku, czyli bez serca&#8221;. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=203&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Z Andrzejek? Z Andrzejków? Z imprezy andrzejkowej <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Lałyśmy oczywiście wosk. Mi wyszedł smok (księga objaśnień do wróżb nie przewidywała takiego wyniku). E. wyszedł grzybek i siedzące pod nim krasnoludki. Interpretujemy to jako konieczność trzymania jej z daleka od środków halucynogennych <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  G. wyszła &#8220;czarownica z klatką piersiową pustą w środku, czyli bez serca&#8221;. M. też wyszła czarownica, ale &#8220;z jelitami na wierzchu&#8221;. To chyba znaczy, że dobrze się dobrały <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">[tu wkleję zdjęcie smoka jak FTP na serwerze ożyje]</p>
<p style="text-align:justify;">Kolejną (a w zasadzie chronologicznie poprzednią) wróżbą było rzucanie obierkami od jabłek. Najczęstszym rezultatem rzutu było trafienie w kogoś <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">[O. obrała jabłko w kółeczko, złapała obierkę w kształcie tegoś kółka i oświadczyła:]<br />
O: Patrzcie, mi wyszło O.<br />
[ w tym momencie kawałek skórki urwał się i spadł na podłogę]<br />
Reszta chórem: O z kreską!
</p>
<p style="text-align:justify;">Potam rzucała tą skórką i jak wreszcie trafiła nie w człowieka (tj. w tapczan), to ewidentnie wyszło jej 69. To chyba pomyślny omen <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Z. miała mniej szczęścia, wyszło jej ewidentne Ę. Teraz już wiemy, że to ona będzie wybranką Ędwarda Ąckiego.</p>
<p style="text-align:justify;">Potem okazało się, że rzucanie skórkami w tym towarzystwie jest ryzykowne, bo w zasadzie każdy kształt dał się zinterpretować jako litera w którymś alfabecie (do wyboru miałyśmy arabski (taki najbardziej obierkowy), grecki, koptyjski, oba japońskie, cyrylicę i podstawy chińszczyzny).</p>
<p style="text-align:justify;">Na okoliczność wróżb z losowaniem imienia miałyśmy dwa zestawy imion &#8211; męskie i żeńskie. Mi oczywiście wyszło imię Słoneczka. Za 6. razem. Z podglądaniem. Ale liczy się, że wyszło, nie?</p>
<p style="text-align:justify;">Losowałyśmy najpierw imię męża (ew. żony, co która wolała). Potem kochanka (kochanki). Ja przy kochanku pociągnęłam dwóch, co sobie będę żałować&#8230;Potem kochanki (kochanka) &#8211; w końcu zawsze fajnie wypróbować drugą talię <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Z: Moim kochankiem będzie Stanisław<br />
K: Kto?<br />
Z: Stanisław.<br />
K: O nie! Stanisław to miał być mój mąż!
</p>
<p style="text-align:justify;">Na koniec były filiżanki i kryjące się pod nimi przedmioty oznaczające naszą przyszłość. W zastępstwie zalecanej w opisie zabawy mrówki (wróżącej pracowite życie) dziewczyny wzięły drewnianą biedronkę. Niniejszym wróżba została natychmiast przeinterpretowana na &#8220;będziesz pracować z Biedronce&#8221;.</p>
<p style="text-align:justify;">G. podpadła M., bo wylosowała &#8220;życie zakonne&#8221;. M. w rewanżu wyciągnęła &#8220;rychłe zamążpójście&#8221;. Nie wiem, czy ich związek to przetrwa&#8230; <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">K: O, róża, mam różę, co oznacza róża?<br />
A: &#8220;Zwiędła róża &#8211; staropanieństwo&#8221;<br />
K: Nie mówi się &#8220;stara panna&#8221;, tylko &#8220;dojrzały singiel&#8221;!</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/203/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/203/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/203/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/203/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/203/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/203/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/203/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/203/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/203/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/203/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=203&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2008/12/08/mocno-spozniona-relacja-z-andrzejek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>X-Mas coming&#8230;</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2008/12/06/x-mas-coming/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2008/12/06/x-mas-coming/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Dec 2008 18:22:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[lista]]></category>
		<category><![CDATA[prezenty]]></category>
		<category><![CDATA[Święta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=196</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze 10 dni roboczych do dwutygodniowego świątecznego urlopu&#8230; Jadę do Tylicza  
W ramach konsupcyjnego i bezideowego podejścia do Gwiazdki znalazłam dziś idealny serwis dla mnie: Chce.to. Robienie przedświątecznej wishlisty jeszcze nigdy nie było tak wygodne!
I tak, wiem, że mam zaległe conajmniej 3 posty do napisania  
       <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=196&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Jeszcze 10 dni roboczych do dwutygodniowego świątecznego urlopu&#8230; Jadę do <a title="Tylicz urlop" href="http://www.villazrodlo.pl/oferta_boze.php">Tylicza</a> <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">W ramach konsupcyjnego i bezideowego podejścia do Gwiazdki znalazłam dziś idealny serwis dla mnie: <a title="Chcę" href="http://perpetka.chce.to">Chce.to</a>. Robienie przedświątecznej wishlisty jeszcze nigdy nie było tak wygodne!</p>
<p>I tak, wiem, że mam zaległe conajmniej 3 posty do napisania <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/196/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/196/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/196/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/196/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/196/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/196/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/196/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/196/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/196/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/196/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=196&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2008/12/06/x-mas-coming/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>