<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Snippets of reality &#187; Recenzje</title>
	<atom:link href="http://perpetka.wordpress.com/category/recenzje/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://perpetka.wordpress.com</link>
	<description>Dla mnie szklanka jest nie tylko w połowie pusta, ale jeszcze niedomyta</description>
	<lastBuildDate>Sat, 05 Dec 2009 14:31:39 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='perpetka.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/6367882447c6c8e9ffa9d79cb88aeff0?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Snippets of reality &#187; Recenzje</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://perpetka.wordpress.com/osd.xml" title="Snippets of reality" />
		<item>
		<title>Middle Earth Quest</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2009/10/21/middle-earth-quest/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2009/10/21/middle-earth-quest/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Oct 2009 18:57:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[gra planszowa]]></category>
		<category><![CDATA[Middle Earth Quest]]></category>
		<category><![CDATA[planszówki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=619</guid>
		<description><![CDATA[Wstęp i disclaimery
W ostatnio piątek miałam przyjemność zagrać z Filipem w Middle Earth Quest, stosunkowo niedawno wydaną, dużą pozycję Fantasy Flight Games. Poniższy opis jest zupełnie nieuprawnioną po-jedno-rozgrywkową recenzją i nie jest polecany do lektury dla nieplanszówkowiczów  
Opis gry z nawiązaniami do innych gier
Celem gry jest &#8211; surprise, nie chodzi o zdobycie jak największej [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=619&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>Wstęp i disclaimery</strong></p>
<p style="text-align:justify;">W ostatnio piątek miałam przyjemność zagrać z Filipem w Middle Earth Quest, stosunkowo niedawno wydaną, dużą pozycję Fantasy Flight Games. Poniższy opis jest zupełnie nieuprawnioną po-jedno-rozgrywkową recenzją i nie jest polecany do lektury dla nieplanszówkowiczów <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Opis gry z nawiązaniami do innych gier</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Celem gry jest &#8211; surprise, nie chodzi o zdobycie jak największej liczby punktów. Celem gry jest w momencie zakończenia gry mieć zrealizowany Sekretny Cel (coś jak Secret Agenda cylońskiego lidera w dodatku do BSG). Jeden cel mają Bohaterowie, drugi Sauron. Jeśli jest remis, czyli obie strony zrealizowały cel albo obie nie zrealizowały, odbywa się Finałowa Walka z Przedwie&#8230; tfu, z Nazgulami.</p>
<p>Gra kończy się gdy znacznik historii dojdzie do końca toru. Ale nie ma lekko, bo znaczników jest 4 &#8211; jeden bohaterów, trzy Saurona i jest jeszcze jedna dodatkowa zasada, że jak wszystkie trzy znaczniki Saurona przejdą pewien punkt na tracku&#8230; Nieważne. Pi razy oko gra trwa ustaloną liczbę rund, przy czym Sauron może trochę ją przyspieszyć.</p>
<p>Plansza jest gigantyczna i usiana lokacjami jak w Androidzie, ale lokacje są połączone ścieżkami, jak w Arkham Horror. Dla kogoś, kto nie ma obcykanego Tolkiena, nauczenie się, gdzie co jest, może być na początku nieco problematyczne, na szczęście poszczególne regiony oznaczone są kolorami. Każde przejście między lokacjami opisane jest liczbą i symbolem, aby z niego skorzystać, należy odrzucić z ręki tyle kart ile wskazuje liczba lub jedną z danym symbolem.</p>
<p>Tu warto omówić ciekawy, karciankowy mechanizm zasobów Bohatera. Każdy Bohater posiada talię swoich własnych kart (talia ta może ulegać zwiększeniu o dodatkowe karty, tzw. karty treningu, wskutek eventów), która tworzy jego Pulę Życia. Co rundę dociąga się z niej do ręki tyle kart, ile wynosi Fortitude postaci. Karty z ręki zużywa się podczas walki i do przemieszczania się po planszy, odkładając je do Puli Zmęczenia. Także odniesione w walce obrażenia oznacza się kartami, przekładając je z Puli Życia do Puli Obrażeń. Aby karty wróciły do Puli Życia z pozostałych Pul, należy Odpocząć lub Uleczyć się, a to daje punkty Sauronowi (konkretnie &#8211; przesuwa jeden z jego najbardziej zapóźniony znacznik).</p>
<p>W każdej rundzie najpierw wykonuje ruch Sauron, potem po kolei Bohaterowie. W grze dwuosobowej Bohater rusza się dwa razy pod rząd i mój Sauron bardzo na to narzekał.</p>
<p>Nie wdając się w szczegóły, w przebiegu rund widać pokrewieństwa z innymi grami FFG. Jest faza Westeros vel karty Mitów. Jest rozkładanie na planszy dziesiątek żetonów. Jest zbieranie przez Bohaterów klusiów, przepraszam, favorów, które uzbierawszy, biegną zamknąć bramę, przepraszam, usunąć Sauronowego Plota. Jest Encounter na zakończenie ruchu Bohatera &#8211; ciągniemy karty z odpowiedniej dzielnicy, przepraszam, regionu i coś się dzieje. Jest zagrywanie Kart Cienia (nawet tak właśnie się nazywają) przez Saurona na Bohaterów. Są przedmioty, które robią Bohaterom dobrze i Karty Korupcji, które robią im źle, wszystkie w zgrabnym rozmiarze mini-American. Jest kładzenie na planszy zakrytych żetoników, pod którymi może się kryć młody wampir lub&#8230; eee&#8230; pod którymi kryje się jakiś potwór (to jest akurat o tyle lewe, że biedny Sauron te potworki losuje, a nie wybiera). Są questy, wypisz-wymaluj przypominające Androidowe ploty, tylko czas im nie tyka.</p>
<p>Walka w MEQ polega na jednoczesnym zagrywaniu kart i próbie przewidzenia, co też zagra przeciwnik (trochę Cosmic Encounter, bardziej Dracula). Trwa do wyczerpania obu walczących stron (zużycia wszystkich punktów siły) lub do zgonu. Zgon nie jest szczególnie dotkliwy, bohater-denat budzi się w najbliższym Heaven (jak w AH).</p>
<p>No i do tego są oczywiście śliczne połamane figurki. O ile pamiętam stan egzemplarza, na którym grałam, to suma strat wynosiła kilka elementów &#8211; na pewno była w woreczku luźna ręka z toporkiem, na pewno jeden koń Nazgula nie miał przedniej nogi. Jak się człowiek nie przygląda, to bardzo się w oczy nie rzuca, ale jednak trochę obciach, że głupich figurek z plastiku nie potrafią tak zaprojektować, żeby się nie rozsypały. Figurki są smutnoszare, maniacy na pewno je malują.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Podsumowanie i wrażenia</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Wrażenia z gry mam jak po większości przygodówek &#8211; było bardzo miło, cieszę się, że zagrałam, wątpię, żebym jeszcze kiedyś miała ochotę <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Grałam Bohaterką Eleanor i odniosłam wrażenie, że gra Sauronem jest ciekawsza. Sauron ma jakieś decyzje &#8211; wybiera, które ploty zagrać, czy chce rozwijać wszystkie znaczniki, czy się wyspecjalizować, musi coś zaplanować parę rund do przodu i modlić się, żeby mu nie popsuli. Bohater gra tak dość prosto &#8211; tam leży plot, tam idę go ubić, takiego mam questa, to go idę zrealizować, tu stoi bonus, to po niego pójdę. Też są jakieś decyzje do podjęcia, jakieś zarządzanie ręką, ale niezbyt ambitne. Może i słusznie, bo to ameritrash, a nie euro. W swojej klasie gra niewątpliwie dobra, boli tylko w zasadzie niewielka ilość kart &#8211; ale to oczywiście dla wydawcy pole do tzw. &#8220;dojonka&#8221; na dodatkach.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/619/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/619/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/619/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/619/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/619/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/619/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/619/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/619/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/619/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/619/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=619&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2009/10/21/middle-earth-quest/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Przeczytanki i zagranki</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2009/08/29/przeczytanki-i-zagranki/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2009/08/29/przeczytanki-i-zagranki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Aug 2009 08:07:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Dixit]]></category>
		<category><![CDATA[Dom nad rozlewiskiem]]></category>
		<category><![CDATA[Going Postal]]></category>
		<category><![CDATA[gra karciana]]></category>
		<category><![CDATA[gra komputerowa]]></category>
		<category><![CDATA[gra online]]></category>
		<category><![CDATA[gra planszowa]]></category>
		<category><![CDATA[Kalicińska]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[online]]></category>
		<category><![CDATA[Piekło pocztowe]]></category>
		<category><![CDATA[planszówki]]></category>
		<category><![CDATA[Plants vs Zombies]]></category>
		<category><![CDATA[PopCap Games]]></category>
		<category><![CDATA[Pratchett]]></category>
		<category><![CDATA[Race for the Galaxy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=610</guid>
		<description><![CDATA[Zaległy zestaw recenzji.
Książka &#8220;Dom nad rozlewiskiem&#8221; Małgorzaty Kalicińskiej. Zauważyłam ją w lipcu u teściów i zaczęłam czytać. Nie mogłam niestety pożyczyć, bo miał ją &#8220;w czytaniu&#8221; teść! Tak, dobrze widzicie, teść &#8211; teściowa już przeczytała. Nabyłam więc własny egzemplarz, pożarłam, pożyczyłam mamie, pochłonęła i pożycza kolejnej koleżance. I wujek, okazuje się, przeczytał już wszystkie 3 [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=610&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Zaległy zestaw recenzji.</p>
<p style="text-align:justify;">Książka<strong> &#8220;Dom nad rozlewiskiem&#8221; Małgorzaty Kalicińskiej</strong>. Zauważyłam ją w lipcu u teściów i zaczęłam czytać. Nie mogłam niestety pożyczyć, bo miał ją &#8220;w czytaniu&#8221; teść! Tak, dobrze widzicie, teść &#8211; teściowa już przeczytała. Nabyłam więc własny egzemplarz, pożarłam, pożyczyłam mamie, pochłonęła i pożycza kolejnej koleżance. I wujek, okazuje się, przeczytał już wszystkie 3 części&#8230; Książka to niebywale ciepła i pozytywna opowieść o kobiecie w średnim wieku, która rzuciła wszystko i pojechała na Mazury. Mówi o relacjach międzyludzkich, o trudnych sprawach rodzinnych, o kobiecym spojrzeniu na świat. Niby takie nijakie paplanie o niczym, a zupełnie zasłużony bestseller. Polecam.</p>
<p style="text-align:justify;">Książka <strong>&#8220;Piekło pocztowe&#8221;, Terry Pratchett</strong>. Normalnie czytam Pratchetta w oryginale, ale biblioteka była nieczynna i potrzebowałam na szybko kupić coś do czytania w pociągu. Pratchetta polecać nie trzeba, napomknę tylko, że w tej powieści było o poczcie (nie spodziewalibyście się po tytule, huh?) i przewadze listów na emailami&#8230; eee&#8230; wiadomościami sekarowymi, o bezdusznych korporacjach, niewolnictwie (a może golemy bardziej były alegorią na zwierzęta niż niewolników?), hakerach, filatelistyce i Nadziei. Doskonale skomponowane, jak zwykle.</p>
<p style="text-align:justify;">Gra komputerowa <strong>&#8220;Plants vs. Zombies&#8221;</strong>. Zombie idą przez Twój ogródek, a Ty możesz bronić się tylko swoimi Groszkoplujkami, Kapustopultami i Grzybkami-Halucynkami&#8230; Na zbliżającego się zombie-Jacksona (gra powstała przed śmiercią Michaela i nawiązuje do teledysku Thriller, proszę nie krzyczeć o złym smaku) najlepsza będzie Wybuchowa Wisienka, a kosiarki na końcu trawnika będą naszą ostatnią linią obrony&#8230; Wszystko kolorowe z uroczym tłem muzycznym i prześmiesznym Szalonym Dave&#8217;m jako poradnikiem. Nie chcecie w to grać, bo uzależnia. Naprawdę nie chcecie. OK, zostaliście ostrzeżeni &#8211; oto <a title="gra Rośliny kontra Zombiaki" href="http://www.popcap.com/games/pvz/" target="_blank">link</a>.</p>
<p style="text-align:justify;">Gra towarzyska <strong>&#8220;Dixit&#8221;</strong>. OMG, Dixit jest jedyną nową grą jaką poznałam od Avangardy! Zaniedbałam się przez to granie w prototypy! Ad rem: Dixit to zupełnie nietypowa gra karciana z zupełnie niepotrzebną planszą i za dużym pudełkiem. Najbardziej przypomina grę w kalambury. Gracze otrzymują pięknie ilustrowane karty &#8211; miałam kiedyś wydanie Andersena ilustrowane w podobnym klimacie. Zasady są dwuminutowe: Gracz rozpoczynający &#8211; Narrator wybiera jedną za swoic kart, kładzie ją zakrytą i prezentuje jakieś skojarzenie, jakie ma z jej obrazkiem. Wszyscy pozostali gracze dorzucają po jednej karcie, aby zmylić przeciwników, następnie karty odkrywa się i każdy zgaduje, którą z nich miał na myśli Narrator. Jeśli skojarzenie było zbyt oczywiste i wszyscy zgadli lub skojarzenie było za trudne i nikt nie zgadł &#8211; Narrator nie dostaje punktów.  Ponadto dostają punkty wszyscy, którzy zgadli i ci, którzy swą dołożoną kartą kogoś zmylili. Następny gracz zostaje Narratorem. Koniec zasad. Wadą Dixita wydaje mi się konieczność grania w specyficznym gronie. Gra z obcymi to loteryjka &#8211; zgadną albo nie, niewiele o nich wiesz (spodziewalibyście się, że ktoś nie wie, kto to jest Buka z Muminków)? Gry ze znajomymi nie próbowałam, ale jeśli w grupie są osoby o większym i mniejszym stopniu zażyłości, to te lepiej się znające są w stanie wymyślać nieprzeniknione skojarzenia &#8211; np. z jakimś wydarzeniem, o którym nikt poza nimi nie wie. Ogólnie zagrać trzeba, żeby zobaczyć, z czym to się je, ale kupować, zwłaszcza za te pieniądze (&gt;100zł) to już niekoniecznie.</p>
<p style="text-align:justify;">Implementacja gry karcianej online <strong>&#8220;Race for the Galaxy&#8221; </strong>na <a title="Race fr the Galaxy online" href="http://genie.game-host.org/" target="_blank"><strong>Genie Game Server</strong></a>. Troszkę toporne, ale można pograć w R4tG z dodatkiem Gathering Storm bez tasowania kart i wstawania od kompa. Właśnie przerżnęłam turniej <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Polecam.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/610/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/610/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/610/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/610/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/610/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/610/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/610/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/610/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/610/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/610/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=610&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2009/08/29/przeczytanki-i-zagranki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Salad Story</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2009/08/04/salad-story/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2009/08/04/salad-story/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Aug 2009 10:10:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[bar sałatkowy]]></category>
		<category><![CDATA[fast food]]></category>
		<category><![CDATA[Salad Story]]></category>
		<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=547</guid>
		<description><![CDATA[W cyklu &#8220;bezpłatna reklama u Perpetki&#8221; chciałam dziś polecić drogim Czytelnikom bary sałatkowe Salad Story.
Kiedy tylko muszę zjeść na mieście &#8211; bo np. po pracy jadę od razu gdzieś &#8211; to od niedawna bez żadnych wątpliwości natychmiast kieruję kroki do Złotych Tarasów lub na Kruczą (rzut beretem od Smyka). Bo filii na Nowym Świecie ciągle [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=547&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">W cyklu &#8220;bezpłatna reklama u Perpetki&#8221; chciałam dziś polecić drogim Czytelnikom bary sałatkowe <a title="bar sałatkowy Warszawa" href="http://www.saladstory.pl/">Salad Story</a>.</p>
<p style="text-align:justify;">Kiedy tylko muszę zjeść na mieście &#8211; bo np. po pracy jadę od razu gdzieś &#8211; to od niedawna bez żadnych wątpliwości natychmiast kieruję kroki do Złotych Tarasów lub na Kruczą (rzut beretem od Smyka). Bo filii na Nowym Świecie ciągle jeszcze nie otworzyli&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Moim problemem w  Salad Story jest tylko to, że tak uwielbiam sałatkę Cobb (mix sałat, ser pleśniowy, pomidorki koktajlowe, kukurydza, bekon, kurczak + ziemniaczki + sos Green Goddess z ziołami i ziarnami słonecznika), że mam opory przed spróbowaniem innych, bo a nuż okażą się nie aż tak pyszne i będę żałować? W związku z tym nie bardzo mogę podzielić się opinią o innych pozycjach w menu, ale wszystkie wyglądają zacnie.</p>
<p style="text-align:justify;">Mój delikatny żołądek, który zwykle czyni mi wyrzuty po fast foodach, do Salad Story nie zgłasza obiekcji &#8211; chyba naprawdę, tak jak piszą, mają wszystko świeże i naturalne.</p>
<p style="text-align:justify;">Ceny sałatek są w górnej części mojego akceptowanego przedziału, ale da się przeżyć &#8211; 21 zł za sałatkę, której nie muszę sama myć i kroić brzmi w miarę rozsądnie. Zawsze biorę dużą, bo ma lepszy stosunek ilości do ceny, a jeśli nie daję rady zjeść całej naraz (a tak jest zazwyczaj), to proszę o przykryweczkę do pojemnika, zanoszę do domu i kończę następnego dnia w ramach śniadania.</p>
<p style="text-align:justify;">Polecam i smacznego!</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/547/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/547/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/547/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/547/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/547/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/547/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/547/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/547/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/547/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/547/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=547&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2009/08/04/salad-story/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>&#8220;Mali Powstańcy  &#8211; Warszawa 1944&#8243;</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2009/08/02/mali-powstancy-warszawa-1944/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2009/08/02/mali-powstancy-warszawa-1944/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Aug 2009 10:58:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[gra planszowa]]></category>
		<category><![CDATA[Mali Powstańcy - Warszawa 1944]]></category>
		<category><![CDATA[planszówki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=538</guid>
		<description><![CDATA[W rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego wydawnictwo Egmont zapowiedziało wydanie gry planszowej &#8220;Mali Powstańcy  &#8211; Warszawa 1944&#8243;.
Wielu może spodziewać się, że coś wydanego we współpracy z harcerstwem i Muzeum Powstania Warszawskiego będzie gniotem, którego jedynym atutem będzie tematyka i możliwość sprzedawania do szkół, niczym najgorsze ekranizacje lektur. Na szczęście w tym przypadku bynajmniej.
Miałam niekłamaną przyjemność grać [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=538&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">W rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego wydawnictwo Egmont zapowiedziało wydanie gry planszowej &#8220;Mali Powstańcy  &#8211; Warszawa 1944&#8243;.</p>
<p style="text-align:justify;">Wielu może spodziewać się, że coś wydanego we współpracy z harcerstwem i Muzeum Powstania Warszawskiego będzie gniotem, którego jedynym atutem będzie tematyka i możliwość sprzedawania do szkół, niczym najgorsze ekranizacje lektur. Na szczęście w tym przypadku bynajmniej.</p>
<p style="text-align:justify;">Miałam niekłamaną przyjemność grać w tę grę (wówczas pod roboczym tytułem &#8220;Warszawskie Dzieci&#8221;, który bardziej mi się podobał) półtora miesiąca temu, gdy była jeszcze prototypem noszonym przez autora w kartonowej tubie, z miękką planszą sklejoną pośrodku taśmą klejącą, z której zsuwały się pionki i kartami pokreślonymi długopisem. Mimo niedostatków domowego wykonania, grało nam się świetnie, bo mechanika gry jest naprawdę na najwyższym europejskim poziomie.</p>
<p style="text-align:justify;">Gracze kontrolują łączników przenoszących rozkazy między powstańczymi oddziałami, mając do dyspozycji kilka kart ruchu. Każdą kartę trzeba wykorzystać, więc niełatwo podjąć decyzję &#8211; czy teraz jest ten moment, aby puścić się biegiem przez kanały? Czy może lepiej poprosić o pomoc kolegów, a morderczy sprint zostawić na później? Wyróżniającą grę ciekawostką jest element kooperacyjny: mimo że wygrywa gracz z największą liczbą punktów, nie można grać na zupełne blokowanie i ignorowanie planów pozostałych &#8211; trzeba zadbać o dostarczenie rozkazów do wszystkich dzielnic, w przeciwnym razie Powstanie upadnie i wszyscy przegrają. Całość toczy się na planszy przedstawiającej faktyczne warszawskie lokalizacje (choć oczywiście na potrzeby balansu gry niektóre odległości mogą być lekko przekłamane). Gra jest nietrywialna i trafiająca w gusta graczy lubiących lekkie eurogry, acz z powodzeniem można w nią pograć z &#8220;nieplanszówkowymi&#8221; znajomymi i rodziną, bo reguły są proste i przejrzyste. Co więcej, są to w zasadzie dwie gry w jednej &#8211; prostszy wariant &#8220;familijny&#8221; i bardziej złożony dla zaawansowanych graczy. Zaletą jest też akceptowalny dla normalnych ludzi (czyli nie planszówkowych maniaków) czas gry &#8211; 60 minut.</p>
<p style="text-align:justify;">Wydanie gry (od razu w 3 językach)  zapowiedziane jest na połowę października, a jej powstawanie można śledzić na stronie <a title="Mali Powstańcy - nowa polska gra planszowa" href="http://malipowstancy44.blogspot.com/" target="_blank">http://malipowstancy44.blogspot.com/</a>. Ja kupię na pewno!</p>
<p style="text-align:justify;">PS. I nie, nikt mi nie płacił za ten tekst <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/538/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/538/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/538/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/538/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/538/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/538/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/538/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/538/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/538/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/538/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=538&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2009/08/02/mali-powstancy-warszawa-1944/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>&#8220;Le Havre&#8221; dla Agricolowców</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2009/06/08/le-havre-dla-agricolowcow/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2009/06/08/le-havre-dla-agricolowcow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Jun 2009 17:34:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Agricola]]></category>
		<category><![CDATA[gra planszowa]]></category>
		<category><![CDATA[Le Havre]]></category>
		<category><![CDATA[planszówki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=311</guid>
		<description><![CDATA[Ostrzeżenie: Jeśli nie grałeś w Agricolę, czytanie tego posta nic Ci nie da.
Nowa gra Uwe Rosenberga pojawiła się już jakiś czas temu, ale z powodu słabej dostępności wersji angielskiej nie wszyscy, którzy chcieli, już w nią zagrali. Poniższe porównanie Le Havre z Agricolą ma  pomóc fanom tej ostatniej w szybkim ogarnięciu reguł lub podjęciu decyzji [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=311&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Ostrzeżenie: Jeśli nie grałeś w Agricolę, czytanie tego posta nic Ci nie da.</p>
<p style="text-align:justify;">Nowa gra Uwe Rosenberga pojawiła się już jakiś czas temu, ale z powodu słabej dostępności wersji angielskiej nie wszyscy, którzy chcieli, już w nią zagrali. Poniższe porównanie Le Havre z Agricolą ma  pomóc fanom tej ostatniej w szybkim ogarnięciu reguł lub podjęciu decyzji o zakupie.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Liczba ruchów i czas gry</strong>: Podobne, wręcz takie sama (przy grze &#8220;długiej&#8221; w LH). Generalnie ruchy są szybkie, ale można mieć <em>Analisis Paralisis</em> na wyborze ruchu lub na szczegółach (jakie wziąć usprawnienie, które towary sprzedać). Pod koniec obie gry mogą wyraźnie zwolnić, gdy gracze zaczynają nerwowo suwać surowcami i dodawać pod nosem różne liczby.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Mechanika</strong>: Najkrótszy sposób na opisanie mechaniki LH, jaki wymyśliłam, to: tak jak w Agricoli, tylko że pionki nie wracają do domu na koniec rundy (tylko zajmują pole aż pójdą gdzie indziej/ zostaną wyrzucone) i wzięcie surowców nie wymaga przestawienia pionka. Ponadto są &#8220;darmowe&#8221; akcje dodatkowe: kupno/sprzedaż budynku. Ogólnie obie to gry optymalizacyjne.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Akcje</strong>: W LH są dwa rodzaje akcji &#8211; wzięcie surowców (coś jakby korzystanie z pól, które od początku są na planszy w Agri) lub korzystanie z budynków, które pojawiają się w miarę gry (coś jakby karty etapów w Agri). Można się spierać, że karty etapów w Agri to pewniaki, a tu może się zdarzyć, że jakiś budynek, nie wejdzie do gry, ale idea jest podobna. Karty budynków standardowych podobnie jak karty rund w Agri pojawiają się w losowej kolejności, ale jednak niektóre generalnie później, a niektóre wcześniej (tasujemy na trzy stosy i sortujemy po numerkach). I widzimy od początku, jak się stosik ułożył.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Surowce</strong>: Smutna wiadomość dla wielbicieli drewnianych żetoników &#8211; surowce w Le Havre są kartonowe. Do tego nie można za bardzo się nimi bawić, bo mają dwie strony oznaczające dwie różne rzeczy &#8211; surowiec podstawowy i przetworzony. Aby np. odwrócić &#8220;rybę&#8221; na &#8220;wędzoną rybę&#8221; trzeba skorzystać z Wędzarni. Surowców jest 8 rodzajów (ryby/wędzone ryby, drewno/węgiel drzewny, glina/cegła, żelazo/stal, węgiel/koks, zboże/chleb, krowy/mięso, skóra/wyprawiona skóra) + franki (punkty zwycięstwa), czyli podobnie jak w Agricoli (drewno, glina, kamień, trzcina, zboże, warzywa, żywność, owce, dziki, krowy). Uwaga: w Le Havre nie można zjadać nieprzetworzonego zboża!</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Karty specjalne</strong>: W każdej grze LH bierze udział losowy zestaw budynków specjalnych. W przeciwieństwie do kart pomocników i usprawnień z Agri, karty te są zakryte przed wszystkimi graczami i odkrywane na koniec niektórych rund. Nie jestem przekonana do takiego rozwiązania &#8211; niepewność kart specjalnych nie pozwala dobrać pod nie taktyki, więc trafi się coś, albo się nie trafi.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Żniwa</strong>: Mechanizm, który w Agri ładnie współgrał z tematem, został jakby trochę na siłę przeniesiony do LH. Co 7 ruchów musim zapłacić żywność. Jeśli mamy zboże, dostajemy kolejne (w przeciwieństwie do Agri nie wymaga siania), jeśli mamy conajmniej parkę krówek, też dostajemy kolejną. Nie pytajcie mnie, jak te biedne krowy się mnożą w tym portowym magazynie&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Brak żywności</strong>: W Agricoli kara za głodzenie jest dotkliwa &#8211; minus 3 punkty za każdy brakujący żeton naprawdę boli. W LH zamiast dawać żywność można zapłacić frankami (punktami zwycięstwa) w stosunku 1:1, a jeśli i ich zabraknie, wziąć pożyczkę na 20%. To nie jest aż tak dramatycznie i nie trzeba aż tak spinać się na wyżywianie.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Gra solo</strong>: Tu też jest jakiś nie opisany w instrukcji haczyk. Agricola: potrzeba więcej jedzenia (to akurat jest w instrukcji) i w grze familijnej Magazyn nie gromadzi żywności. Le Havre: limit 4 dóbr z Targu.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Skalowalność</strong>: Idealna w obu grach. Na każdą liczbę osób trochę inna gra.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Hate</strong>: To są gry optymalizacyjne. Nie ma hate&#8217;a. Co najwyżej surowiec można komuś zgarnąć sprzed nosa.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Replayability</strong>: Mieszaniu kart etapów z Agri odpowiada tasowanie stosów budynków standardowych i żetonów rund, natomiast losowe zestawy budynków specjalnych przypominają pomocników i usprawnienia. Wydaje mi się jednak, że w Agricoli regrywalność jest większa, bo jej clue są karty specjalne, a w Agri jest ich więcej.</p>
<p style="text-align:justify;">Podsumowując: wolę Agri, ale w Le Havre też zagram. Zwłaszcza, że na BGG dostępny jest genialny emulator do LH, a Agri co prawda istnieje w wersji komputerowej, ale grać się w nią nie da&#8230;</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/311/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/311/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/311/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/311/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/311/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/311/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/311/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/311/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/311/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/311/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=311&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2009/06/08/le-havre-dla-agricolowcow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Battlestar Galactica</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2009/06/06/battlestar-galactica/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2009/06/06/battlestar-galactica/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Jun 2009 10:39:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Battlestar Galactica]]></category>
		<category><![CDATA[gra planszowa]]></category>
		<category><![CDATA[planszówka]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[serial]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=308</guid>
		<description><![CDATA[Założenie marketingowe było zapewne takie, że widzowie remake&#8217;u serialu Battlestar Galactica, zasmuceni zakończeniem 4 serii, zapragną kontynuować znajomość z bohaterami na planszy gry wydanej przez Fantasy Flight Games. W moim przypadku było dokładnie odwrotnie &#8211; uwiodła mnie gra i skłoniła do obejrzenia serialu.
Najpierw może o serialu. To była ciężka próba mojego zaufania do ludzi, którzy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=308&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Założenie marketingowe było zapewne takie, że widzowie remake&#8217;u serialu Battlestar Galactica, zasmuceni zakończeniem 4 serii, zapragną kontynuować znajomość z bohaterami na planszy gry wydanej przez Fantasy Flight Games. W moim przypadku było dokładnie odwrotnie &#8211; uwiodła mnie gra i skłoniła do obejrzenia serialu.</p>
<p style="text-align:justify;">Najpierw może o serialu. To była ciężka próba mojego zaufania do ludzi, którzy powiedzieli mi &#8220;obejrzyj, powinno ci się spodobać&#8221;. Science-fiction to nie moja bajka, próbowałam kiedyś obejrzeć początek w TVP i mnie uśpił, a w ogóle to całe to jakieś brzydkie, takie bure, no i bohaterowie mnie nie porwali. Tylko ze względu na opinię przyjaciół przebrnęłam przez miniserial (będący wstępem do właściwego serialu). I teraz już mogę powiedzieć, że nie żałuję.</p>
<p style="text-align:justify;">&#8220;Galactica&#8221; opowiada historię floty kilkudziesięciu statków kosmicznych, na których ostatni przedstawiciele ludzkiej rasy uratowali się z nuklearnej zagłady urządzonej ludzkości przez zbuntowane roboty, zwane dalej Cylonami. Tak, wiem, brzmi żenująco głupio. Na szczęście sercem serialu nie są tanie efekty specjalne kosmicznych strzelanin, tylko konflikty i relacje międzyludzkie powstające w tej szczególnej sytuacji. Mamy walkę o władzę między dowództwem militarnej części floty, rządem cywilnym i opozycją, mamy konflikt ojca z synem, mamy alkoholizm, romanse, śmiertelną chorobę, religijne przepowiednie i trochę amerykańskiego patosu o patriotyzmie i demokracji. A wszystko to w atmosferze nieustającego zagrożenia i wzajemnej podejrzliwości, ponieważ ludzie wiedzą, że wśród nich są zakamuflowani cylońscy szpiedzy&#8230; A Cyloni mają Plan&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Oczywiście zdarzają się słabsze fragmenty, jak te które moje Słoneczko komentuje &#8220;zieeeew&#8230; Titanic&#8230;&#8221;, albo żenująca dla każdego informatyka akcja z cylońskim wirusem z początku drugiej serii. No i czołówka. Skąd taki dobry serial wziął taką beznadziejną czołówkę, to nie wiem. Ta z pierwszej serii wydawała mi się fatalna, ale w drugiej serii zmienili muzykę i jest jeszcze gorsza. A mi się wydawało, że to House ma słabą czołówkę&#8230; Ale to są szczegóły, które nie zmieniają ogólnie pozytywnego odbioru.</p>
<p style="text-align:justify;">Oprócz tego są jeszcze dwa powody, żeby oglądać ten serial. Powód pierwszy &#8211; Michael Trucco w roli Sama Andersa:</p>
<p style="text-align:justify;">
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 330px"><img title="Michael Trucco - Sam Anders" src="http://perpetka.neostrada.pl/wordpress/MichaelTrucco.jpg" alt="Michael Trucco - Sam Anders" width="320" height="240" /><p class="wp-caption-text">Michael Trucco - Sam Anders</p></div>
<p>i powód drugi &#8211; Jamie Bamber jako kpt. Lee Adama:</p>
<p style="text-align:justify;">
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><img title="Jamie Bamber - Lee Adama" src="http://perpetka.neostrada.pl/wordpress/jamie_bamber.jpg" alt="Jamie Bamber - Lee Adama" width="400" height="300" /><p class="wp-caption-text">Jamie Bamber - Lee Adama</p></div>
<p style="text-align:justify;">No dobra, ocieram kapiącą ślinę i przechodzę do opisu gry. Gra jest dobra, a nawet bardzo dobra. Można w nią z powodzeniem grać i bez znajomości serialu, ale ze znajomością jest jeszcze lepsza, bo wydarzenia na kartach łączą się z wydarzeniami, które znamy z kolejnych odcinków i możemy lepiej odgrywać postacie.</p>
<p style="text-align:justify;">Pudełko może spokojnie kandydować do miana najgorszego pudełka na grę &#8211; mimo ogromu komponentów (kilka talii kart różnych rozmiarów, kości, plastikowe figurki viperów, raptorów i raiderów, garść rozmaitych żetonów, jak to w grach FFG), nikomu nie przyszło do głowy zrobić porządnych przegródek, zamiast tego jest zapakowane dużo powietrza, a pośrodku rynienka, w której mieszają się ze sobą wszystkie elementy. Bez sensu. Ale na tym niedostatki wydania się kończą &#8211; wszystko jest śliczne, klimatyczne, plansza nie za duża i z fajnym bajerkiem w postaci kręcących się liczników paliwa, zapasów, morale i populacji.</p>
<p style="text-align:justify;">Gracze wcielają się w bohaterów serialu i próbują dolecieć battlestarem na Kobol. I w grze także jest taki problem, że Cyloni są wśród nas. Karty &#8220;człowiek/Cylon&#8221; rozdajemy zakryte na początku rozgrywki. Podczas gry co ruch załoga musi przezwyciężyć jakiś kryzys za pomocą tajnego głosowania kartami umiejętności. Oczywiście celem Cylonów jest tak dołożyć karty, żeby ludzie przegrali, ale żeby nie zorientowali się, że grasz przeciwko nim. A najlepsze jest to, że w połowie rozgrywki rozdaje się drugą połowę kart lojalności i człowiek może się nagle dowiedzieć, że jednak jest Cylonem (tu znający serial ze zrozumieniem kiwają głowami). W odpowiednim towarzystwie rozgrywka przeradza się w emocjonujące polowanie na czarownice, rzucanie oskarżeń, festiwal blefu i wzajemnych podejrzeń.</p>
<p style="text-align:justify;">Niestety w tej beczce miodu jest malutka łyżka dziegciu &#8211; w nieodpowiednim towarzystwie gra może zupełnie nie wypalić. Albo dłużyć się niemiłosiernie (nasza pierwsza rozgrywka trwała 6 godzin. To było naprawdę przegięcie), albo utracić wymiar role-playowy (&#8220;nie gadaj, dorzucaj karty&#8221;), albo zostać odarta z emocji przez nieporadnego, początkującego Cylona (&#8220;nie wiedziałem, że można po kolorze kart poznać, kto dołożył&#8230;&#8221;). Rozwiązanie jest proste: nie grać z nieodpowiednim towarzystwem, następny proszę.</p>
<p style="text-align:justify;">Następny odcinek &#8211; dziś wieczorem, następna gra &#8211; w długi weekend. Nie mogę się doczekać <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/308/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/308/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/308/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/308/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/308/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/308/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/308/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/308/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/308/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/308/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=308&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2009/06/06/battlestar-galactica/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://perpetka.neostrada.pl/wordpress/MichaelTrucco.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Michael Trucco - Sam Anders</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://perpetka.neostrada.pl/wordpress/jamie_bamber.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Jamie Bamber - Lee Adama</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Recenzownia</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2009/04/29/recenzownia/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2009/04/29/recenzownia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Apr 2009 19:57:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Filary ziemi]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[John Grogan]]></category>
		<category><![CDATA[Kamień Rozstania]]></category>
		<category><![CDATA[Ken Follet]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[kung-fu panda]]></category>
		<category><![CDATA[Marley i ja]]></category>
		<category><![CDATA[open season]]></category>
		<category><![CDATA[sezon na misia]]></category>
		<category><![CDATA[szybcy i wściekli]]></category>
		<category><![CDATA[Tad Williams]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=293</guid>
		<description><![CDATA[Pokrótce,  z kronikarskiego obowiązku:
Filmy
Kung-fu Panda &#8211; całkiem milutkie, ale raczej nie pozycja obowiązkowa. Najwięcej radości w oglądaniu tego filmu sprawiło mi oglądanie radości Mojej Lepszej Połowy &#8211; popłakał się ze śmiechu.
Sezon na misia 2 &#8211; cieniutkie&#8230; dla fanów części pierwszej i niezbyt wymagających. Ani tekstów, ani gagów&#8230;
Szybcy i wściekli &#8211; nie wiem, zasnęłam po 20 [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=293&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Pokrótce,  z kronikarskiego obowiązku:</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Filmy</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Kung-fu Panda &#8211; całkiem milutkie, ale raczej nie pozycja obowiązkowa. Najwięcej radości w oglądaniu tego filmu sprawiło mi oglądanie radości Mojej Lepszej Połowy &#8211; popłakał się ze śmiechu.</p>
<p style="text-align:justify;">Sezon na misia 2 &#8211; cieniutkie&#8230; dla fanów części pierwszej i niezbyt wymagających. Ani tekstów, ani gagów&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Szybcy i wściekli &#8211; nie wiem, zasnęłam po 20 minutach <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Słoneczku się podobało.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Książki</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Filary ziemi (Ken Follet) &#8211; sięgnęłam po nią, bo mam planszówkę opartą o powieść. Książka wbiła mnie w fotel (w zasadzie nie do końca, bo wbiła mnie też w łóżko, siedzenie w tramwaju i w chodnik &#8211; a miałam już nie chodzić po mieście ze wzrokiem w książce!). Niby nic specjalnego &#8211; powieść obyczajowa osadzona w XII-wiecznej Anglii &#8211; a nie mogłam się oderwać. Losy postaci przeplatają się ze sobą, jest wojna, miłość i oczywiście budowa katedry, a wszystko to napisane tak wartko i sprawnie, że wciąga jak chodzenie po bagnach. Jeśli ktoś czytał &#8220;Katedrę w Barcelonie&#8221; &#8211; to taka &#8220;Katedra w Barcelonie&#8221;, tylko lepsza.</p>
<p style="text-align:justify;">Kamień Rozstania (Tad Wiliams) &#8211; 2. tom rzekomej trylogii &#8220;Pamięć, Smutek i Cierń&#8221; &#8211; rzekomej, bo trzeci tom składa się z 4 książek <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Nie mam bladego pojęcia, czemu ja tak czytam tego Williamsa, złe to to nie jest, ale literatura wysokich lotów też nie bardzo. Ile można tłuc motyw wędrówki + motyw dojrzewającego bohatera? Wychodzi na to, że bardzo długo i nadal dobrze się czyta <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Marley i ja (John Grogan) &#8211; ciepła, zabawna i wzruszająca opowieść o nie do końca normalnym psie i jego wpływie na rodzinę. Bardzo polecam. W okolicach 1/3 książki i pod koniec należy mieć pod ręką chusteczki. Dużo.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/293/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/293/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/293/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/293/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/293/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/293/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/293/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/293/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/293/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/293/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=293&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2009/04/29/recenzownia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Australia</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2009/04/26/australia/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2009/04/26/australia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Apr 2009 18:49:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Australia]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Hugh Jackman]]></category>
		<category><![CDATA[Nicole Kidman]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=285</guid>
		<description><![CDATA[Fajny film widziałam. I momenty były.
Warning: &#8220;Australia&#8221; nie jest z tych filmów, w których chodzi o napięcie i fabułę, więc będę spojlować.
Jeśli komuś podobało się &#8220;Przeminęło z wiatrem&#8221;, to &#8220;Australia&#8221; też się spodoba. Rzekłabym nawet, że jest trochę stylizowana na stare filmy, ma taką kolorystykę, klimat i rozmach.
Pierwsza część filmu to tradycyjny westerno-romans w imponujących [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=285&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Fajny film widziałam. I momenty były.</p>
<p>Warning: &#8220;Australia&#8221; nie jest z tych filmów, w których chodzi o napięcie i fabułę, więc będę spojlować.</p>
<p>Jeśli komuś podobało się &#8220;Przeminęło z wiatrem&#8221;, to &#8220;Australia&#8221; też się spodoba. Rzekłabym nawet, że jest trochę stylizowana na stare filmy, ma taką kolorystykę, klimat i rozmach.</p>
<p>Pierwsza część filmu to tradycyjny westerno-romans w imponujących australijskich krajobrazach. Akcja jest totalnie przewidywalna już od momentu, kiedy napuszona angielska lady (Kidman) i luzacki kowboj (Jackman) spotykają się po raz pierwszy &#8211; od razu wiadomo, że z początkowej niechęci będzie seks, tylko nie wiadomo za ile minut filmu (btw &#8211; seksu mało, wielbiciele kina erotycznego nie będą tą nędzną pojedynczą sceną usatysfakcjonowani).</p>
<p>Po wielkim finale (pozornie skazana na porażkę dzielna ekipa osiąga cel i pokonuje Złego Konkurenta) scenarzysta stwierdził &#8220;oh shit, miało być dłuższe!&#8221; i dopisał jeszcze godzinę filmu w tonacji mocno patetycznej i z większym akcentem na tragedię &#8220;skradzionych pokoleń&#8221; oraz grozę wojny. Mamy bohaterstwo, widowiskowe eksplozje japońskich bomb i happy end.</p>
<p>Panie: weźcie chusteczki. Panowie: raczej idźcie na piwo <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/285/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/285/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/285/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/285/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/285/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/285/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/285/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/285/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/285/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/285/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=285&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2009/04/26/australia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Fajny film wczoraj widzieliśmy&#8230;</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2009/02/24/fajny-film-wczoraj-widzielismy/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2009/02/24/fajny-film-wczoraj-widzielismy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Feb 2009 23:26:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Tom Cruise]]></category>
		<category><![CDATA[Valkyrie]]></category>
		<category><![CDATA[Walkiria]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=249</guid>
		<description><![CDATA[Fajny film wczoraj widzieliśmy&#8230; Momenty były? Nie było.
Mianowicie wybraliśmy się z Habrami na Walkirię, w której grał Tom Cruise i jacyś statyści.
Film opowiada historię słynnego nieudanego zamachu na Hitlera w Wilczym Szańcu, więc problem jest ten sam, co z pierwszą serią &#8220;Rzymu&#8221; &#8211; widz i tak wie, jak to się skończy (&#8220;no chyba, że widz [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=249&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Fajny film wczoraj widzieliśmy&#8230; Momenty były? Nie było.</p>
<p style="text-align:justify;">Mianowicie wybraliśmy się z Habrami na Walkirię, w której grał Tom Cruise i jacyś statyści.</p>
<p style="text-align:justify;">Film opowiada historię słynnego nieudanego zamachu na Hitlera w Wilczym Szańcu, więc problem jest ten sam, co z pierwszą serią &#8220;Rzymu&#8221; &#8211; widz i tak wie, jak to się skończy (&#8220;no chyba, że widz amerykański, on pewnie nie wie&#8221; &#8211; jak zauważyła Kasia). Aczkolwiek przez całe oglądanie ma się nadzieję, że może jednak będą ahistoryczni i skończy się inaczej&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Cruise jak zwykle jest śliczny, a jego postać idealna, honorowa, bez skazy i w ogóle. Niektórzy mówią, że nie mogą już oglądać filmów z Tomem, bo im przeszkadza, że jest nawiedzonym scientologiem. Mi jakoś nie przeszkadza, scientologiczny ogień pałający mu w oczach w większości scen miał przysłonięty piracką przepaską. Pozostali aktorzy jakoś nie robią wrażenia, no może ewentualnie Bill Nighy (zupełnie niepodobny do Davy Jonesa, którego grał w &#8220;Piratach&#8230;&#8221;).</p>
<p style="text-align:justify;">Imponująca scena otwierająca, ukazująca atak alianckiego lotnictwa gdzieś w Tunezji jest niewątpliwie najbardziej widowiskową częścią filmu (&#8220;I to jest, k**wa, groza wojny, a nie jakieś &#8220;czuję się taki wyobcowany przez Niemców&#8230;&#8221;") i warto zobaczyć ją w kinie. Reszta, mimo że też ładnie nakręcona, raczej nie straci na małym ekranie. Są to głównie dialogi, rozmowy telefoniczne, Niemcy w mundurach biegający w te i wewte plus jedna efektowna eksplozja. Twórcom udało się jednak uniknąć dłużyzn i przynudzania, akcję zdynamizowali pokazując rozwój wydarzeń z wielu punktów widzenia. Nawet dawka typowego dla amerykańskiego kina patosu była strawna (może to dlatego, że Amerykanie nie umieją nakręcić niemieckiego patosu?) i całkiem na miejscu &#8211; w końcu nie można było spłycić dramatycznej historii do jakiejś Mission Impossible&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Ogólnie film oglądało się z tchem zapartym i chusteczką przy oczach w scenach końcowych. Polecam.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/249/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/249/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/249/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/249/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/249/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/249/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/249/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/249/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/249/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/249/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=249&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2009/02/24/fajny-film-wczoraj-widzielismy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Filary Ziemi &#8211; dodatek</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2008/12/31/filary-ziemi-dodatek/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2008/12/31/filary-ziemi-dodatek/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Dec 2008 13:34:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[dodatek]]></category>
		<category><![CDATA[Filary ziemi]]></category>
		<category><![CDATA[gra planszowa]]></category>
		<category><![CDATA[gry]]></category>
		<category><![CDATA[planszówki]]></category>
		<category><![CDATA[rozszerzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=234</guid>
		<description><![CDATA[Filek marudził, marudził, aż wymarudził &#8211; kupiłam dodatek do Filarów (więcej o tej grze pisałam tutaj).  Mam tylko nadzieję, że ten sukces nie skłoni go do częstszego marudzenia&#8230; Zawartość wydaje się być dość uboga jak na 80 zł, ale chyba regrywalność znacząco wzrośnie. Nie przeglądałam jeszcze wszystkich nowych kart, ale wydają się ciekawe.

Szczegółowe omówienie zawartości [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=234&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Filek marudził, marudził, aż wymarudził &#8211; kupiłam dodatek do Filarów (więcej o tej grze pisałam <a title="Recenzja gry Filary Ziemi" href="http://perpetka.wordpress.com/2008/11/24/filary-ziemi/">tutaj</a>).  Mam tylko nadzieję, że ten sukces nie skłoni go do częstszego marudzenia&#8230; Zawartość wydaje się być dość uboga jak na 80 zł, ale chyba regrywalność znacząco wzrośnie. Nie przeglądałam jeszcze wszystkich nowych kart, ale wydają się ciekawe.</p>
<p><img class="aligncenter" title="Filary Ziemi rozszerzenie" src="http://perpetka.neostrada.pl/wordpress/filary%20dodatek.jpeg" alt="" width="510" height="421" /></p>
<p><strong>Szczegółowe omówienie zawartości dodatku</strong>:</p>
<p>+ możliwość grania na 5-6 osób (nowe kolory: pomarańczowy i biały)<br />
+ dodatkowa malutka żwirownia (1/1) &#8211; tylko do gry 5-6 osobowej<br />
+ 4 nowe wydarzenia<br />
+ 12 nowych rzemieślników<br />
+ 10 nowych przywilejów</p>
<p>+ &#8220;tor budowniczych&#8221;, czyli kop w losowość<br />
Osoba, która jako pierwsza postawi swojego budowniczego na planszy, trzeciego budowniczego stawia jako ostatnia. Kolejna &#8211; trzeciego jako przedostatnia. Zapobiega losowaniom a&#8217;la gazoh &#8211; 3 budowniczych moich, 3 filka, 3 swoich&#8230; Napisali, że to tylko dla 5 i 6 graczy, ale myślę, że i dla mniejszej liczby podziała.</p>
<p>+ Nowe pola na planszy<br />
++ poborca &#8211; zamiast płacić podatek &#8211; dostajesz tyleż monet<br />
++ wyprawy krzyżowe &#8211; zamiast do Przędzalni lub po surowce, można wysłać robotników po punkty zwycięstwa (4 pola: 3-&gt;1, 4-&gt;1, 6-&gt;2, 7-&gt;2)<br />
++ Inspiracja &#8211; jednorazowa możliwość użycia w tej rundzie cudzego lub swojego raz już użytego rzemieślnika (tyle, że z wydajnością -1)<br />
++ port &#8211; sprzedaż surowców o 1 monetę drożej niż na rynku<br />
++ dodatkowe pole przywileju &#8211; przywileje dzieli się na dwie talie: 14 trwałych i 9 jednorazówek. Trwałe wykłada się w Kingsbridge, jednorazówki w nowym Shiring</p>
<p>Inne zmiany dla 5-6 graczy:<br />
+ dodaje się malutką Żwirownię<br />
+ w każdej rundzie 5 rzemieślników<br />
+ dla 5 &#8211; w każdej rundzie 8 kart surowców, dla 6 &#8211; 10 kart surowców<br />
+ zasada specjalna: dla 6 graczy w 6. rundzie bezsensowne w 6. rundzie akcje (zamek, następny rozpoczynający) dają 1 punkt zwycięstwa</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/234/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/234/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/234/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/234/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/234/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/234/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/234/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/234/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/234/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/234/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=234&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2008/12/31/filary-ziemi-dodatek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://perpetka.neostrada.pl/wordpress/filary%20dodatek.jpeg" medium="image">
			<media:title type="html">Filary Ziemi rozszerzenie</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>