<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Snippets of reality &#187; książka</title>
	<atom:link href="http://perpetka.wordpress.com/tag/ksiazka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://perpetka.wordpress.com</link>
	<description>Dla mnie szklanka jest nie tylko w połowie pusta, ale jeszcze niedomyta</description>
	<lastBuildDate>Sat, 05 Dec 2009 14:31:39 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='perpetka.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/6367882447c6c8e9ffa9d79cb88aeff0?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Snippets of reality &#187; książka</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://perpetka.wordpress.com/osd.xml" title="Snippets of reality" />
		<item>
		<title>Przeczytanki i zagranki</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2009/08/29/przeczytanki-i-zagranki/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2009/08/29/przeczytanki-i-zagranki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Aug 2009 08:07:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Dixit]]></category>
		<category><![CDATA[Dom nad rozlewiskiem]]></category>
		<category><![CDATA[Going Postal]]></category>
		<category><![CDATA[gra karciana]]></category>
		<category><![CDATA[gra komputerowa]]></category>
		<category><![CDATA[gra online]]></category>
		<category><![CDATA[gra planszowa]]></category>
		<category><![CDATA[Kalicińska]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[online]]></category>
		<category><![CDATA[Piekło pocztowe]]></category>
		<category><![CDATA[planszówki]]></category>
		<category><![CDATA[Plants vs Zombies]]></category>
		<category><![CDATA[PopCap Games]]></category>
		<category><![CDATA[Pratchett]]></category>
		<category><![CDATA[Race for the Galaxy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=610</guid>
		<description><![CDATA[Zaległy zestaw recenzji.
Książka &#8220;Dom nad rozlewiskiem&#8221; Małgorzaty Kalicińskiej. Zauważyłam ją w lipcu u teściów i zaczęłam czytać. Nie mogłam niestety pożyczyć, bo miał ją &#8220;w czytaniu&#8221; teść! Tak, dobrze widzicie, teść &#8211; teściowa już przeczytała. Nabyłam więc własny egzemplarz, pożarłam, pożyczyłam mamie, pochłonęła i pożycza kolejnej koleżance. I wujek, okazuje się, przeczytał już wszystkie 3 [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=610&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Zaległy zestaw recenzji.</p>
<p style="text-align:justify;">Książka<strong> &#8220;Dom nad rozlewiskiem&#8221; Małgorzaty Kalicińskiej</strong>. Zauważyłam ją w lipcu u teściów i zaczęłam czytać. Nie mogłam niestety pożyczyć, bo miał ją &#8220;w czytaniu&#8221; teść! Tak, dobrze widzicie, teść &#8211; teściowa już przeczytała. Nabyłam więc własny egzemplarz, pożarłam, pożyczyłam mamie, pochłonęła i pożycza kolejnej koleżance. I wujek, okazuje się, przeczytał już wszystkie 3 części&#8230; Książka to niebywale ciepła i pozytywna opowieść o kobiecie w średnim wieku, która rzuciła wszystko i pojechała na Mazury. Mówi o relacjach międzyludzkich, o trudnych sprawach rodzinnych, o kobiecym spojrzeniu na świat. Niby takie nijakie paplanie o niczym, a zupełnie zasłużony bestseller. Polecam.</p>
<p style="text-align:justify;">Książka <strong>&#8220;Piekło pocztowe&#8221;, Terry Pratchett</strong>. Normalnie czytam Pratchetta w oryginale, ale biblioteka była nieczynna i potrzebowałam na szybko kupić coś do czytania w pociągu. Pratchetta polecać nie trzeba, napomknę tylko, że w tej powieści było o poczcie (nie spodziewalibyście się po tytule, huh?) i przewadze listów na emailami&#8230; eee&#8230; wiadomościami sekarowymi, o bezdusznych korporacjach, niewolnictwie (a może golemy bardziej były alegorią na zwierzęta niż niewolników?), hakerach, filatelistyce i Nadziei. Doskonale skomponowane, jak zwykle.</p>
<p style="text-align:justify;">Gra komputerowa <strong>&#8220;Plants vs. Zombies&#8221;</strong>. Zombie idą przez Twój ogródek, a Ty możesz bronić się tylko swoimi Groszkoplujkami, Kapustopultami i Grzybkami-Halucynkami&#8230; Na zbliżającego się zombie-Jacksona (gra powstała przed śmiercią Michaela i nawiązuje do teledysku Thriller, proszę nie krzyczeć o złym smaku) najlepsza będzie Wybuchowa Wisienka, a kosiarki na końcu trawnika będą naszą ostatnią linią obrony&#8230; Wszystko kolorowe z uroczym tłem muzycznym i prześmiesznym Szalonym Dave&#8217;m jako poradnikiem. Nie chcecie w to grać, bo uzależnia. Naprawdę nie chcecie. OK, zostaliście ostrzeżeni &#8211; oto <a title="gra Rośliny kontra Zombiaki" href="http://www.popcap.com/games/pvz/" target="_blank">link</a>.</p>
<p style="text-align:justify;">Gra towarzyska <strong>&#8220;Dixit&#8221;</strong>. OMG, Dixit jest jedyną nową grą jaką poznałam od Avangardy! Zaniedbałam się przez to granie w prototypy! Ad rem: Dixit to zupełnie nietypowa gra karciana z zupełnie niepotrzebną planszą i za dużym pudełkiem. Najbardziej przypomina grę w kalambury. Gracze otrzymują pięknie ilustrowane karty &#8211; miałam kiedyś wydanie Andersena ilustrowane w podobnym klimacie. Zasady są dwuminutowe: Gracz rozpoczynający &#8211; Narrator wybiera jedną za swoic kart, kładzie ją zakrytą i prezentuje jakieś skojarzenie, jakie ma z jej obrazkiem. Wszyscy pozostali gracze dorzucają po jednej karcie, aby zmylić przeciwników, następnie karty odkrywa się i każdy zgaduje, którą z nich miał na myśli Narrator. Jeśli skojarzenie było zbyt oczywiste i wszyscy zgadli lub skojarzenie było za trudne i nikt nie zgadł &#8211; Narrator nie dostaje punktów.  Ponadto dostają punkty wszyscy, którzy zgadli i ci, którzy swą dołożoną kartą kogoś zmylili. Następny gracz zostaje Narratorem. Koniec zasad. Wadą Dixita wydaje mi się konieczność grania w specyficznym gronie. Gra z obcymi to loteryjka &#8211; zgadną albo nie, niewiele o nich wiesz (spodziewalibyście się, że ktoś nie wie, kto to jest Buka z Muminków)? Gry ze znajomymi nie próbowałam, ale jeśli w grupie są osoby o większym i mniejszym stopniu zażyłości, to te lepiej się znające są w stanie wymyślać nieprzeniknione skojarzenia &#8211; np. z jakimś wydarzeniem, o którym nikt poza nimi nie wie. Ogólnie zagrać trzeba, żeby zobaczyć, z czym to się je, ale kupować, zwłaszcza za te pieniądze (&gt;100zł) to już niekoniecznie.</p>
<p style="text-align:justify;">Implementacja gry karcianej online <strong>&#8220;Race for the Galaxy&#8221; </strong>na <a title="Race fr the Galaxy online" href="http://genie.game-host.org/" target="_blank"><strong>Genie Game Server</strong></a>. Troszkę toporne, ale można pograć w R4tG z dodatkiem Gathering Storm bez tasowania kart i wstawania od kompa. Właśnie przerżnęłam turniej <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Polecam.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/610/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/610/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/610/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/610/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/610/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/610/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/610/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/610/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/610/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/610/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=610&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2009/08/29/przeczytanki-i-zagranki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Recenzownia</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2009/04/29/recenzownia/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2009/04/29/recenzownia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Apr 2009 19:57:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Filary ziemi]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[John Grogan]]></category>
		<category><![CDATA[Kamień Rozstania]]></category>
		<category><![CDATA[Ken Follet]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[kung-fu panda]]></category>
		<category><![CDATA[Marley i ja]]></category>
		<category><![CDATA[open season]]></category>
		<category><![CDATA[sezon na misia]]></category>
		<category><![CDATA[szybcy i wściekli]]></category>
		<category><![CDATA[Tad Williams]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=293</guid>
		<description><![CDATA[Pokrótce,  z kronikarskiego obowiązku:
Filmy
Kung-fu Panda &#8211; całkiem milutkie, ale raczej nie pozycja obowiązkowa. Najwięcej radości w oglądaniu tego filmu sprawiło mi oglądanie radości Mojej Lepszej Połowy &#8211; popłakał się ze śmiechu.
Sezon na misia 2 &#8211; cieniutkie&#8230; dla fanów części pierwszej i niezbyt wymagających. Ani tekstów, ani gagów&#8230;
Szybcy i wściekli &#8211; nie wiem, zasnęłam po 20 [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=293&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Pokrótce,  z kronikarskiego obowiązku:</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Filmy</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Kung-fu Panda &#8211; całkiem milutkie, ale raczej nie pozycja obowiązkowa. Najwięcej radości w oglądaniu tego filmu sprawiło mi oglądanie radości Mojej Lepszej Połowy &#8211; popłakał się ze śmiechu.</p>
<p style="text-align:justify;">Sezon na misia 2 &#8211; cieniutkie&#8230; dla fanów części pierwszej i niezbyt wymagających. Ani tekstów, ani gagów&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Szybcy i wściekli &#8211; nie wiem, zasnęłam po 20 minutach <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Słoneczku się podobało.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Książki</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Filary ziemi (Ken Follet) &#8211; sięgnęłam po nią, bo mam planszówkę opartą o powieść. Książka wbiła mnie w fotel (w zasadzie nie do końca, bo wbiła mnie też w łóżko, siedzenie w tramwaju i w chodnik &#8211; a miałam już nie chodzić po mieście ze wzrokiem w książce!). Niby nic specjalnego &#8211; powieść obyczajowa osadzona w XII-wiecznej Anglii &#8211; a nie mogłam się oderwać. Losy postaci przeplatają się ze sobą, jest wojna, miłość i oczywiście budowa katedry, a wszystko to napisane tak wartko i sprawnie, że wciąga jak chodzenie po bagnach. Jeśli ktoś czytał &#8220;Katedrę w Barcelonie&#8221; &#8211; to taka &#8220;Katedra w Barcelonie&#8221;, tylko lepsza.</p>
<p style="text-align:justify;">Kamień Rozstania (Tad Wiliams) &#8211; 2. tom rzekomej trylogii &#8220;Pamięć, Smutek i Cierń&#8221; &#8211; rzekomej, bo trzeci tom składa się z 4 książek <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Nie mam bladego pojęcia, czemu ja tak czytam tego Williamsa, złe to to nie jest, ale literatura wysokich lotów też nie bardzo. Ile można tłuc motyw wędrówki + motyw dojrzewającego bohatera? Wychodzi na to, że bardzo długo i nadal dobrze się czyta <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Marley i ja (John Grogan) &#8211; ciepła, zabawna i wzruszająca opowieść o nie do końca normalnym psie i jego wpływie na rodzinę. Bardzo polecam. W okolicach 1/3 książki i pod koniec należy mieć pod ręką chusteczki. Dużo.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/293/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/293/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/293/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/293/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/293/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/293/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/293/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/293/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/293/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/293/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=293&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2009/04/29/recenzownia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Obejrzane/przeczytane/zagrane</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2008/12/07/obejrzaneprzeczytanezagrane/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2008/12/07/obejrzaneprzeczytanezagrane/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Dec 2008 16:43:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Agatha Christie]]></category>
		<category><![CDATA[Aida]]></category>
		<category><![CDATA[Canavan]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[gra]]></category>
		<category><![CDATA[I nie było już nikogo]]></category>
		<category><![CDATA[Kill Bill]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[opera]]></category>
		<category><![CDATA[P.J. Tracy]]></category>
		<category><![CDATA[przygodówka]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Tad Williams]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=201</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Agatha Christie &#8211; I nie było już nikogo&#8221; &#8211; komputerowa gra przygodowa. Zagrać można, ale jest słaba. Liniowa (nie popchniesz akcji do przodu, dopóki nie porozmawiasz z Blore&#8217;m, do którego nie masz żadnego interesu i który siedzi w lokacji, w której nie masz żadnego interesu), momentami nielogiczna (bohater szuka baterii do latarki. Znajdują się w&#8230; [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=201&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>&#8220;Agatha Christie &#8211; I nie było już nikogo&#8221; &#8211; komputerowa gra przygodowa</strong>. Zagrać można, ale jest słaba. Liniowa (nie popchniesz akcji do przodu, dopóki nie porozmawiasz z Blore&#8217;m, do którego nie masz żadnego interesu i który siedzi w lokacji, w której nie masz żadnego interesu), momentami nielogiczna (bohater szuka baterii do latarki. Znajdują się w&#8230; worku z mąką), grafika z kategorii &#8220;3D na siłę&#8221; (po co komu w ogóle 3D w przygodówkach, nie udało mi się nigdy dojść). Książka jest zdecydowanie lepsza, ponadto dobra znajomość książki chyba odbiera trochę przyjemności, bo nie ma się wielu niespodzianek w fabule. Acz jak się już przebrnie pierwsze dwa akty, to jakoś leci, nawet wciągnąć się można.<br />
Aha, spolszczenie jest potworne. Kupa szkolnych błędów. &#8220;Seems hardly large enough&#8221; &#8211; &#8220;ma odpowiedni rozmiar&#8221;; &#8220;No sensible man would start a war&#8221; &#8211; &#8220;żaden wrażliwy mężczyzna nie rozpocząłby wojny&#8221; itp., itd&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Trudi Canavan &#8211; &#8220;Gildia magów&#8221;</strong> (pierwszy tom Trylogii Czarnego Maga) &#8211; super hiper bestseller i w ogóle. Dziwne &#8211; przecież jest to książka, w której w zasadzie nic się nie dzieje, a akcja jest totalnie przewidywalna. Nie, żeby mi się nie podobała &#8211; podobała się nawet bardzo, bardzo przyjemnie się ją czytało, sympatyczni bohaterowie i w ogóle&#8230; Przypominała np. Hobb. Ale skąd ta popularność?<br />
No i jedno muszę jeszcze autorce dowalić &#8211; jak się nie ma pomysłu na jakiś wyjątkowo oryginalny świat, to naprawdę można zostać w qusi-średniowieczu, a nie udziwniać uniwersum poprzez nazywanie znanych z naszego świata zwierząt i rzeczy dziwacznymi nazwami. Jak coś jest napojem z parzonych ziół, to czemu się nie może nazywać herbata, tylko musi &#8220;sumi&#8221;. Jak coś wygląda jak mysz i zachowuje się jak mysz, to po cholerę nazywać to &#8220;ceryni&#8221;? Hę?<br />
Niemniej naprawdę mi się toto podobało i zamówiłam u Mikołaja dalsze tomy <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />
</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Glen Cook &#8220;Ponure lata&#8221;</strong> &#8211; ok, na tej pozycji kończę czytanie Czarnej Kompanii. Zmęczyła mnie.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Tad Williams &#8220;Wojna Kwiatów&#8221;</strong>. Problem z Williamsem polega na tym, że pisze bajeczki. Niby jest jakaś krew, seks i ludzkie dramaty, ale wszystko to takie lukrowane, słodkie i z happy endem. Ale w sumie to nie przeszkadza, jeśli nie ma się alergii na taką konwencję. &#8220;Wojnę&#8230;&#8221; czytało mi się ciężko z początku (zwłaszcza fragmenty osadzone w naszym świecie szły jak po grudzie), natomiast pod koniec wciągnęła mnie tak, że wybaczyłam jej słabe otwarcie.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>&#8220;Want to play?&#8221; P.J. Tracy</strong>. Solidna, dobrze napisana sensacja kryminalna. Z powodzeniem dałaby się przerobić na odcinek &#8220;C.S.I.&#8221; czy &#8220;Criminal Minds&#8221;. Można jej zarzucić sztampowość, ale o to chodzi w sensacjach, nie? Psychopatyczny morderca jest zły, psychopatyczny i odrażający, dobry gliniarz jest dobry i ma za sobą trudne przejścia, główna ofiara wzbudza sympatię i szacunek&#8230; Czego chcieć więcej od literatury z tej kategorii?</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>&#8220;Kill Bill vol. 1&#8243; </strong>- O mamo, jaki głupi film, aż miło oglądać <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Tak, wiem, że to obciach, że obejrzałam go tak późno. No i muszę się przyznać, że nie do końca, bo przysnęłam. W tej całej siekaninie o coś chodziło? <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;"><strong>&#8220;Aida&#8221; w Operze Narodowej</strong> &#8211; to tak w ramach odchamiania się.  Mam mieszane uczucia &#8211; jak na operę w ogóle, to mi się podobała, ale jak na &#8220;Aidę&#8221;, to spodziewałam się inscenizacji nieco bardziej spektakularnej. Jakieś takie ubogie to było. Łucja Zarzycka (Aida) rzuciła mnie na kolana, ale już Agnieszka Zwierko (Amneris) w niskich rejestrach w ogóle nie była słyszalna, na czym ucierpiały trochę duety. Ale i tak Verdi to Verdi, pozycja obowiązkowa <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> <strong><em></em></strong></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/201/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/201/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/201/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/201/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/201/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/201/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/201/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/201/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/201/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/201/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=201&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2008/12/07/obejrzaneprzeczytanezagrane/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Poczytane ostatnio</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2008/10/28/poczytane-ostatnio/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2008/10/28/poczytane-ostatnio/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Oct 2008 19:46:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[Hal Duncan]]></category>
		<category><![CDATA[Janda]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[Piekara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=166</guid>
		<description><![CDATA[Brakuje mi ostatnio czasu na czytanie. W tramwaju nie zawsze się da, a w domu przeniesienie się między stanowiskiem do czytania a stanowiskiem komputerowym jest bardziej skomplikowane niż było na Ursynowie (zamiast &#8220;wziąć książkę, wykonać przewrót przez prawy bok z krzesła na łóżko, przestawić lampę&#8221; muszę w jednym pokoju wstać, przejść cały dom w poszukiwaniu [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=166&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Brakuje mi ostatnio czasu na czytanie. W tramwaju nie zawsze się da, a w domu przeniesienie się między stanowiskiem do czytania a stanowiskiem komputerowym jest bardziej skomplikowane niż było na Ursynowie (zamiast &#8220;wziąć książkę, wykonać przewrót przez prawy bok z krzesła na łóżko, przestawić lampę&#8221; muszę w jednym pokoju wstać, przejść cały dom w poszukiwaniu książki i znaleźć dobre miejsce do czytania w drugim pokoju). Dlatego lista ostatnich czytanek jest podejrzanie krótka:</p>
<p style="text-align:justify;">Hal Duncan &#8211; &#8220;Welin&#8221; &#8211; bardzo ciekawa pozycja. Trudna formalnie, mnóstwo krótkich, przeplatających się scen, łączących się w pokrętne, przenikające się wątki. Pomysł jest taki, że każda historia powtarza się w różnych czasach i światach, pałętają się jakieś anioły próbujące przejąć władzę i ogólnie nieźle to wszystko zakręcone.</p>
<p style="text-align:justify;">&#8220;Klątwa mozaiki&#8221;, Giulio Leoni &#8211; popłuczyny po Brownie. Słaby kryminał, z Dantem jako głównym bohaterem.</p>
<p style="text-align:justify;">Jacek Piekara, &#8220;Płomień i krzyż, tom I&#8221; &#8211; no proszę, wreszcie z opowiadań o Mordimerze (świetny pomysł na świat i postać, kiepska fabuła) wyłania się coś nawet do poczytania i kupy się trzymające. Niektóre dialogi i opisy naprawdę świetne.</p>
<p style="text-align:justify;">Google Story &#8211; opowieść o pewnej firmie. Trochę laurkowata (&#8220;Google jest cudowne i nie czyni zła, a jego szefowie chcą zmieniać świat na lepsze&#8221;), ale uczciwie wspominająca i o zastrzeżeniach, fajnie się czyta. A może i ta laurka to prawda? Fajnie by było wiedzieć, że idealizm nie umarł <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Krystyna Janda &#8220;Różowe tabletki na uspokojenie&#8221; &#8211; zbiór felietonów z &#8220;Urody&#8221; bodajże. Na szczęście nie o urodzie. Nawet sympatyczna się ta Janda po lekturze wydaje. Ciepłe, lekkie, dobrze się nosi w plecaku.</p>
<p style="text-align:justify;">Ale zapisałam się z zeszlym tygodniu do biblioteki i będę nadrabiać, w tej chwili kolejkują mi się 3 napoczęte pozycje <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/166/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=166&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2008/10/28/poczytane-ostatnio/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Udany miesiąc dla czytelniczki/widza/gracza</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2008/08/13/udany-miesiac-dla-czytelniczkiwidzagracza/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2008/08/13/udany-miesiac-dla-czytelniczkiwidzagracza/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Aug 2008 21:53:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Batman]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Gra Endera]]></category>
		<category><![CDATA[kate mosse]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[labirynt]]></category>
		<category><![CDATA[Mroczny Rycerz]]></category>
		<category><![CDATA[Orson Scott Card]]></category>
		<category><![CDATA[planszówki]]></category>
		<category><![CDATA[The Dark Knight]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=125</guid>
		<description><![CDATA[[Disclaimer w sprawie tytułu: ewentualne wersje żeńskie słów "widz" i "gracz" są tak kijowe, że świadomie puściłam je w trąbę]
Stolik do gier
Jeśli chodzi o planszówki: w czasie urlopu (napisać o tym miałam, ale jakoś mi się nie chciało wcześniej) zapoznana zostałam z Twilight Struggle, Mr Jackiem i Konfrontacją. Wszystko to zacne bardzo dwuosobówki, wszystkie dość [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=125&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">[Disclaimer w sprawie tytułu: ewentualne wersje żeńskie słów "widz" i "gracz" są tak kijowe, że świadomie puściłam je w trąbę]</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Stolik do gier</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Jeśli chodzi o planszówki: w czasie urlopu (napisać o tym miałam, ale jakoś mi się nie chciało wcześniej) zapoznana zostałam z Twilight Struggle, Mr Jackiem i Konfrontacją. Wszystko to zacne bardzo dwuosobówki, wszystkie dość zmóżdżające.</p>
<p style="text-align:justify;">Najmniej podszedl mi <strong>Władca Pierścieni: Konfrontacja</strong>. Jak można się po tytule domyślić, oparte toto na niejakim Tolkienie. Nawet jak na grę Knizii to nieźle osadzona w temacie &#8211; białe (Drużyna Pierścienia) startują z Shire i muszą doprowadzić Froda do Mordoru; czarne (ci źli) muszą ubić Froda lub opanować (conajmniej trzema pionkami) Shire. Pierwsze kilka gier gra się dla nauczenia się reguł, trzeba zapamiętać, jakich zawodników ma przeciwnik, co oni potrafią i jak do tego są jeszcze karty. Początkowo można mieć wrażenie, że gra nie ma prawa działać, a jednak okazuje się genialnie zbalansowana. Zaletą jest też niezbyt długi czas rozgrywki. Jednakże jakoś mnie nie wciąga.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Mr Jack</strong> to gra o łapaniu Kuby Rozpruwacza na heksowej planszy. Ma unikalną mechanikę &#8211; obaj gracze poruszają tymi samymi pionkami, losując, kto kogo w danej rundzie porusza. Jeden z graczy jest inspektorem i próbuje zdemaskować złoczyńcę, drugi &#8211; ochronić Kubę, kamuflując go przez 8 rund lub uciekając z planszy.  Można też, tak jak ja, poddać partię poprzez przypadkowe strącenie planszy na podłogę <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Przy ograniczeniu rozmyślań (klepsydra!) gra jest nawet dość szybka.</p>
<p style="text-align:justify;">Natomiast <strong>Twilight Struggle</strong> to kobyła, zarówno jeśli chodzi o rozmiar planszy (tak swoją drogą: słabo wykonana, podobnie jak reszta elementów), objętość reguł, jak i czas jednej gry. Co gorsza, z uwagi na kilka możliwości wygranej, nie sposób przewidzieć, czy potrwa półtorej czy trzy godziny. Wady te równoważy jednak miodność grania &#8211; na mapie świata kontrolujemy USA i ZSSR, zdobywamy wpływy w państwach ościennych, zagrywamy karty oparte na faktycznych wydarzeniach historycznych i staramy się jednak nie doprowadzić do wojny atomowej. Trzeba sporo się nagimnastykować i mieć trochę wprawy i otrzaskania z grą, dlatego moi komuniści już w 4. czy 5. rundzie ulegli Amerykańcom z powodu niedostatecznych wpływów w Ameryce Południowej&#8230; <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Niezależnie od posiadania nad morzem tak zacnego zestawu (był też z nami <strong>Caylus</strong>, którego zagraliśmy sobie raz wieczorkiem na dworze &#8211; kończyliśmy przy latarce, dygocąc z zimna), najwięcej czasu spędziliśmy rżnąc w tonka moimi ślicznymi kartami z kotkami. Zawsze wierzyłam, że tonk pochodzi z <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Czarna_Kompania">Czarnej Kompanii</a> Cooka, ale nigdzie nie znalazłam o tym wzmianki, więc wychodzi, że jednak Cook użył istniejącej gry. Jeszcze raz gratulacje dla Nathella, który nas zniszczył, upokorzył i ograł do suchej nitki <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Oprócz tego odświeżyliśmy sobie <strong>Neuroshimę HEX</strong>, jedyną polską planszówkę sprzedawaną za granicą. Nadal to bardzo dobra gra jest. I wcale nie jesteśmy zboczeni, że graliśmy w nią o piątej w nocy po wytoczeniu się z domu weselnego.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Łóżeczko do czytania<br />
</strong>
</p>
<p style="text-align:justify;">Orson Scott Card &#8211; <strong>&#8220;Gra Endera&#8221;</strong> &#8211; Łaziliśmy sobie po Władysławowie po niezliczonych namiotach z tanimi książkami (Nat przywiózł z urlopu 11 sztuk). W jednym z nich Ink pokazał mi Endera i zapytał, czy czytałam. Ponieważ nie, kazali mi kupić, bo to dobre. Cieszę się, że ich posłuchałam <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Naprawdę inteligentne SF, a przy tym tak dobrze napisane, że nawet nie przeszkadzało mi, że zazwyczaj nie lubię SF.</p>
<p style="text-align:justify;">Kate Mosse &#8211; <strong>&#8220;Labirynt&#8221;</strong> &#8211; również nabytek z &#8220;taniej książki&#8221;, tym razem z takiej na Helu. Swego czasu reklamowali to dość szeroko na billboardach, wtedy pewnie kosztowało więcej niż dychę. Kolejne powieścidło wylansowane na fali popularności Browna. Czyta się bardzo dobrze, wątek współczesny pięknie przeplata się z wątkiem średniowiecznym i wszystko byłoby pięknie, gdyby nie głupie, szablonowe, patetyczne, mdłe, przewidywalne zakończenie.</p>
<p style="text-align:justify;">Glen Cook &#8211; <strong>Czarna Kompania</strong>: &#8220;Biała Róża&#8221;, &#8220;Gry Cienia&#8221; i &#8220;Sny o stali&#8221; &#8211; wypożyczone z Lublina. Styl narracji Cooka ma w sobie wszystko to, czego nie lubię. Nie wiem, jak on to robi, ale najdramatyczniejsze sceny opisuje w sposób tak pozbawiony dynamiki, że niemal przy nich usypiam; bohaterowie mnie w większości drażnią, szczególnie ci nadmiernie zmartwychwstający; całość jakoś mnie nie wciąga i nie porywa; a dalej czytam i ba, uważam, że to świetny cykl jest.</p>
<p style="text-align:justify;">W czytaniu: kończę <strong>&#8220;Harry Potter and the Deathly Hallows&#8221;</strong>, z jednej strony nie mogę się oderwać (wczoraj czytałam idąc chodnikiem z pracy na przystanek, udało mi się pamiętać o podnoszeniu wzroku przy przechodzeniu przez ulicę), z drugiej wiem, że jak skończę, to to będzie koniec&#8230; taki całkiem&#8230; a ja się nie chcę z tą całą czarodziejską ferajną rozstawać&#8230; <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' />  Rowling pisze genialnie, nie umiem wskazać, jakie cechy jej stylu to sprawiają, ale jest tak, że otworzywszy książkę, wpadam w tę historię totalnie, odcinam się od świata, jestem w stanie wyobrazić sobie dokładnie nie tylko obrazy, ale też dźwięki i zapachy&#8230; Tak działał na mnie Sienkiewicz (jak byłam młodsza, teraz już ani Trylogia, ani Krzyżacy mnie tak nie kręcą), tak działała Hobb. To jest to uczucie dla którego czyta się książki <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Kino do filmów oglądania</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Wczoraj byliśmy na <strong>Mrocznym Rycerzu</strong> i jeszcze szczęki z wrażenia nie pozbierałam. Rewelacyjny film. W przeciwieństwie do przeciętnych filmów o superbohaterach ma scenariusz, scenariusz nie jest kretyński i ma więcej niż jeden wątek, a dialogi służą czemuś więcej niż tylko wypełnieniu minut między efektami specjalnymi. Ale film byłby dobry i bez porównywania go z filmami złymi, a największe brawa należą się oczywiście (pośmiertnie niestety) Ledgerowi za jego Jokera. Mogłabym długo się jeszcze zachwycać, ale Mistrz Teklak zrobił to lepiej i aż na <a href="http://radkowiecki.blox.pl/2008/08/Like-a-joking-stone.html">dwa</a> <a href="http://radkowiecki.blox.pl/2008/08/Im-a-joker-Im-a-smoker-Im-a-midnight-toker.html">posty</a>, to co się będę rozpisywać, jak nic więcej nie dodam <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/perpetka.wordpress.com/125/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/perpetka.wordpress.com/125/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/125/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=125&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2008/08/13/udany-miesiac-dla-czytelniczkiwidzagracza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Raport czytelniczy</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2008/07/18/raport-czytelniczy/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2008/07/18/raport-czytelniczy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Jul 2008 20:59:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Barbara Cartland]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[romansidło]]></category>
		<category><![CDATA[Szyfr Aleksandra]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=102</guid>
		<description><![CDATA[Will Adams &#8211; Szyfr Aleksandra
Kolejna kalka Browna i &#8220;Kodu da Vinci&#8221; (co zresztą nietrudno poznać po tytule). Szczęśliwie nie mam dużego pojęcia o historii Egiptu i Aleksandra Macedońskiego, więc nie wiem, na ile nieścisłości autor sobie pozwolił. Czyta się szybko i równie szybko wylatuje z pamięci. Archeologia, piękne kobiety, pościgi, mafia, strzelaniny, zagadki przeszłości&#8230; no [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=102&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Will Adams &#8211; Szyfr Aleksandra</p>
<p style="text-align:justify;">Kolejna kalka Browna i &#8220;Kodu da Vinci&#8221; (co zresztą nietrudno poznać po tytule). Szczęśliwie nie mam dużego pojęcia o historii Egiptu i Aleksandra Macedońskiego, więc nie wiem, na ile nieścisłości autor sobie pozwolił. Czyta się szybko i równie szybko wylatuje z pamięci. Archeologia, piękne kobiety, pościgi, mafia, strzelaniny, zagadki przeszłości&#8230; no wiecie, Indiana Jones i te sprawy. Można przeczytać, ale jak się nie przeczyta, to nie jest to wielka strata.</p>
<p style="text-align:justify;">Barbara Cartland &#8211; The heart of the Clan</p>
<p style="text-align:justify;">Na tylnej okładce dzieła straszy zdjęcie autorki: starszawa, acz dobrze zakonserwowana (wyliftingowana? wyphotoshopowana?) baba w cukierkowo różowym kostiumiku i kapeluszu, obwieszona błyszczącą biżuterią, z puchatym pekińczykiem na rękach. Brrr&#8230; Odstraszyło mnie to na tyle, że nie przeczytałam zamieszczonego tamże streszczenia &#8211; i bardzo dobrze, bo okazało się, że streszcza książkę do 150 strony, a ona ma tylko 180 stroniczek.</p>
<p style="text-align:justify;">Przeczytałam toto do końca tylko dlatego, że było po angielsku. Mam na koncie ze 200 harlequinów (było to w czasach młodości, teraz żałuję <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ), ale żaden nie był aż tak głupi <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  Akcja dzieje się w XIX w. w Szkocji, główna bohaterka w mowie posługuje się głównie wielokropkami, a jej umiłowany wkrada się do jej sypialni oknem, aby nie uchybić jej czci. No więc nawet przyzwoitej sceny erotycznej nie było (i dlatego wolę harlequiny). Czemu ja w ogóle moje cenne paragrafy bloga takiej szmirze poświęcam? <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">No. To wracam do fantastyki, gdzie moje miejsce <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/perpetka.wordpress.com/102/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/perpetka.wordpress.com/102/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/102/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/102/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/102/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/102/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/102/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/102/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/102/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/102/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/102/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/102/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=102&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2008/07/18/raport-czytelniczy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Michael Crichton &#8211; Next</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2008/07/13/michael-crichton-next/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2008/07/13/michael-crichton-next/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Jul 2008 22:08:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[biotechnologia]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[Michael Crichton]]></category>
		<category><![CDATA[Następny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=97</guid>
		<description><![CDATA[Super książkę przeczytałam. Co prawda momentów nie było, no ale nie można mieć wszystkiego  
&#8220;Następny&#8221; to kolejna po &#8220;Roju&#8221; i &#8220;Państwie strachu&#8221; osadzona we współczesnych realiach sensacyjna fabuła ukazująca problemy współczesnego świata i nowych technologii. Tym razem dostało się genetyce, bioinżynierii i dotyczącym ich uregulowaniom prawnym.
Powieść jest świetnie skonstruowana, na początku sprawia wrażenie chaotycznej [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=97&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Super książkę przeczytałam. Co prawda momentów nie było, no ale nie można mieć wszystkiego <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">&#8220;Następny&#8221; to kolejna po &#8220;Roju&#8221; i &#8220;Państwie strachu&#8221; osadzona we współczesnych realiach sensacyjna fabuła ukazująca problemy współczesnego świata i nowych technologii. Tym razem dostało się genetyce, bioinżynierii i dotyczącym ich uregulowaniom prawnym.</p>
<p style="text-align:justify;">Powieść jest świetnie skonstruowana, na początku sprawia wrażenie chaotycznej mozaiki, fragmenty narracyjne przeplatane są fragmentami artykułów prasowych (podejrzewam, że nawet niektóre mogą być autentyczne i &#8220;wpasowane&#8221; w fabułę), raportów, dokumentów&#8230; Następnie sceny układają się w wątki, wątki splatają się ze sobą i wszystko zmierza do &#8211; uwaga, spojler! &#8211; pełnego akcji, amerykańskiego, dramatycznego, ale jednak happy endu. Swoją drogą, końcówka sprawia wrażenie, jakby była dopisana na specjalne życzenie wydawcy, bo jest słabsza od reszty.</p>
<p style="text-align:justify;">Nie wykluczam, że biolog (genetyk, bioinżynier &#8211; niepotrzebne skreślić) krzywiłby się nad tą książką z równym obrzydzeniem jak ja nad książkami i filmami o hakerach, a kolega medyk nad serialami o lekarzach. Szczęśliwie jestem w tych kwestiach laikiem, a to, co zaprezentował autor, nie kłóciło się z moją skromną wiedzą. Niestety nie zapoznałam się z bibliografią, bo link na stronie wydawnictwa &#8220;http://wydawnictwoamber.pl/inne/bibliografia_nastepny.doc&#8221; prowadzi do &#8220;404 not found&#8221;, ale znając Crichtona, to mniej więcej wie, o czym pisze. Bibliografia do &#8220;Państwa strachu&#8221; była dłuższa niż do mojej magisterki będzie kiedykolwiek <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Dwa najważniejsze problemy poruszone przez autora to kwestie prawne dotyczące badań biologicznych i problemy etyczne pojawiające się przy tego typu eksperymentach. Udało mu się absolutnie przekonać mnie, że patentowanie genów lub ich zastosowań to idiotyzm (zresztą nigdy nie miałam wysokiego mniemania o urzędach patentowych, w Australii ktoś opatentował koło&#8230;). Pytania etyczne są znacznie trudniejsze, w książce akurat zostały dobrane tak, żeby odpowiedź była wręcz oczywista, ale w praktyce naukowcy już natrafili na znacznie mniej jednoznaczne sytuacje&#8230; Czy istota transgeniczna z dodatkiem ludzkich genów powinna mieć takie same prawa jak człowiek? A ile procent genów do tego potrzeba? Czy w ogóle można tworzyć genetycznie modyfikowane zwierzęta? Testy nowych terapii na śmiertelnie chorych? I tak dalej, i tak dalej&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Zawsze, kiedy pojawia się temat niemoralnych naukowców, przeprowadzających podejrzane eksperymenta, przypomina mi się jeden z moich ulubionych wierszy Herberta, <a href="http://www.eximus.14lo.lublin.pl/belfer/raport_z_oblezonego_miasta.htm#Damastes%20z%20przydomkiem%20Prokrustes%20m%F3wi">&#8220;Damastes (z przydomkiem Prokrustes) mówi&#8221;</a>.</p>
<p style="text-align:justify;">A jakie jest moje zdanie w tych kwestiach? He, żeby to było takie łatwe, że byle prosty informatyk może mieć na ten temat wyrobione zdanie, to to by nie był poważny problem etyczny! Proponuję przeczytać książkę i samemu się ustosunkować. Abstrahując od powagi tematów &#8211; lektura naprawdę niezła i wciągająca.</p>
<p style="text-align:justify;">PS. Skończyły mi się książki do czytania! Reanimuję się jakimś romasidłem po angielsku i jakimiś ekonomicznymi pozycjami z biblioteczki Łukasza, ale to mnie na długo nie zaspokoi&#8230; Ratunku!</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/perpetka.wordpress.com/97/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/perpetka.wordpress.com/97/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/97/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=97&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2008/07/13/michael-crichton-next/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Blog czytelniczy</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2008/07/01/blog-czytelniczy/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2008/07/01/blog-czytelniczy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Jul 2008 21:37:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Apelacja]]></category>
		<category><![CDATA[Harry Potter]]></category>
		<category><![CDATA[J.K. Rowling]]></category>
		<category><![CDATA[John Grisham]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[Merde! Rok w Paryżu]]></category>
		<category><![CDATA[Stephen Clarke]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=81</guid>
		<description><![CDATA[W pracy jest jakoś tak, że albo nikt nic nie chce, albo wszyscy chcą naraz. Dziś wszyscy chcieli naraz. Zmęczenie zabijam lekturami.
Harry Potter and the Half Blood Prince
J.K. Rowling genialna jest i basta. Świat, który stworzyła, nawet nie wciąga, on wręcz zasysa. Ostatnie trzy rozdziały przepłakałam rozpaczliwie, ciesząc się w zakamarku mózgu, że nie czytałam [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=81&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">W pracy jest jakoś tak, że albo nikt nic nie chce, albo wszyscy chcą naraz. Dziś wszyscy chcieli naraz. Zmęczenie zabijam lekturami.</p>
<p style="text-align:justify;"><em><strong>Harry Potter and the Half Blood Prince</strong></em></p>
<p style="text-align:justify;">J.K. Rowling genialna jest i basta. Świat, który stworzyła, nawet nie wciąga, on wręcz zasysa. Ostatnie trzy rozdziały przepłakałam rozpaczliwie, ciesząc się w zakamarku mózgu, że nie czytałam ich np. w tramwaju, tylko w zaciszu i samotności swojej sypialni.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Stephen Clarke &#8211; <em>Merde! Rok w Paryżu</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">Takie tam&#8230; Dość zabawne, lekkie, co do celności fragmentów prześmiewczych &#8211; nie mam pojęcia, nie znam Francuzów. Ale ogólnie prześlizguje się przez mózg, nie osadzając się na nim zbytnio.</p>
<p><strong>John Grisham &#8211; <em>Apelacja</em></strong></p>
<p>Grisham był kiedyś moim idolem, ale te czasy chyba minęły. No dobra książka&#8230; Ładnie zarysowane postacie i ich sprzeczne motywacje. Świetnie przedstawione mechanizmy i konsekwencje powszechnych wyborów na stanowisko sędziów Sądu Najwyższego. Ale jakoś&#8230; jak na Grishama to mało. I objętościowo mało, i zakończenie nie powala.</p>
<p>A na tylnej okładce ktoś pisze o czarnym humorze i zjadliwej grotesce. Chyba czytał inną książkę.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/perpetka.wordpress.com/81/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/perpetka.wordpress.com/81/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/81/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/81/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/81/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/81/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/81/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/81/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/81/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/81/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/81/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/81/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=81&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2008/07/01/blog-czytelniczy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>David Weber, Steve White &#8211; &#8220;Powstanie&#8221;</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2008/06/13/david-weber-steve-white-powstanie/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2008/06/13/david-weber-steve-white-powstanie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Jun 2008 22:42:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[David Weber]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[science fiction]]></category>
		<category><![CDATA[Steve White]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=62</guid>
		<description><![CDATA[Na okładce &#8220;Powstania&#8221; widać futurystyczne statki kosmiczne zawieszone w przestrzeni, a na tylnej okładce dowiadujemy się, że jest pierwszym tomem cyklu militarnej science-fiction &#8220;Starfire&#8221;. To już by w zupełności wystarczyło, żeby odłożyć je z powrotem na półkę w księgarni, ale nagród na konwentach się nie wybiera (no chyba że na Polconie 2007, ale i tam [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=62&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Na okładce &#8220;Powstania&#8221; widać futurystyczne statki kosmiczne zawieszone w przestrzeni, a na tylnej okładce dowiadujemy się, że jest pierwszym tomem cyklu militarnej science-fiction &#8220;Starfire&#8221;. To już by w zupełności wystarczyło, żeby odłożyć je z powrotem na półkę w księgarni, ale nagród na konwentach się nie wybiera (no chyba że na Polconie 2007, ale i tam ta opcja pozostawiała nieco do życzenia) i pozycja ta zasiliła naszą biblioteczkę. A jak już zasiliła, to przeczytać trzeba, żeby sobie jakieś przerywniki między tomami Harrego Pottera zrobić (właśnie zażyłam pierwsze dwie strony przedostatniej części i już tylko 600 kartek dzieli mnie od definitywnego rozstania z Hogwarts).</p>
<p style="text-align:justify;">Webera znałam już z pierwszej części jego sztandarowego cyklu, &#8220;Honor Harrington&#8221; (zresztą wygranej na tym samym konkursie). Chłopaki się w tym rozczytywali, mnie specjalnie nie podpasowała &#8211; po pierwsze za bardzo militarna, po drugie za bardzo s-f. Po prostu jesteśmy z panem Weberem niekompatybilni <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Nie znaczy to, że książka jest zła. Jest nawet całkiem niezła, jak kogoś nie nudzą opisy, jakie jednostki miały obie strony konfliktu, jak je rozstawili dookoła planety i w jakiej kolejności atakowały. Po odcedzeniu tych fragmentów, które jak dla mnie można by zastąpić treściwym &#8220;A potem była bitwa, którą wygrali nasi&#8221; <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> , zostaje osadzona w dalekiej przyszłości, ale dość uniwersalna fabuła polityczna. Autorom udaje się zachować neutralność wobec opisywanego konfliktu, przedstawiają racje wszystkich stron i ukazują wojnę jako splot bardzo niepomyślnych okoliczności. Coby nie zrobić z tego publicystyki, wprowadzają kilkoro bohaterów, których losy są pretekstem do opowiedzenia historii wojny domowej w Federacji Ziemskiej. Bohaterowie niestety są nieco papierowi, wszyscy są szlachetni, honorowi, uczciwi, niezłomni, zieeeeew&#8230; a próby nadania im bardziej indywidualnych rysów kończą się na tym, że np. admirał Trevayne uwielbia cytować starożytnych klasyków (gdzie przez &#8220;starożytnego klasyka&#8221; należy rozumieć np. Churchilla). Wszyscy są nawet sympatyczni, a sprzeczność ich interesów przywodzi na myśl greckie tragedie.</p>
<p style="text-align:justify;">Podsumowując, &#8220;Powstanie&#8221; jest przyzwoitym czytadłem i choć raczej nie będę specjalnie polować na dalsze części, to jak się jakaś trafi, nie pogardzę.</p>
<p style="text-align:justify;">Ku memu zaskoczeniu, można toto całe w oryginale zupełnie legalnie przeczytać <a href="http://baencd.thefifthimperium.com/09-AtAllCostsCD/AtAllCostsCD/Insurrection/Insurrection.htm">online.</a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/perpetka.wordpress.com/62/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/perpetka.wordpress.com/62/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/62/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=62&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2008/06/13/david-weber-steve-white-powstanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Sobota &#8211; wtorek</title>
		<link>http://perpetka.wordpress.com/2008/06/03/sobota-wtorek/</link>
		<comments>http://perpetka.wordpress.com/2008/06/03/sobota-wtorek/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Jun 2008 19:33:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>perpetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[MacGyver]]></category>
		<category><![CDATA[Maja Lidia Kossakowska]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[pogoda]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[Ruda sfora]]></category>
		<category><![CDATA[Sinead O'Connor]]></category>
		<category><![CDATA[Sphinx]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perpetka.wordpress.com/?p=52</guid>
		<description><![CDATA[Zaległości blogowe czas nadrobić&#8230;
W sobotę o poranku mama zaproponowała, żebyśmy skoczyły do sklepu koło domu po buty. Zrobiły się z tego normalne, długie zakupy, równie wkurzające i frustrujące jak zawsze. Około trzeciego sklepu przeszłyśmy z trybu &#8220;mamy wspólny cel, jakim jest znalezienie butów&#8221; na walkę o to, jak lubię się ubierać i dlaczego inaczej, niż [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=52&subd=perpetka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Zaległości blogowe czas nadrobić&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">W sobotę o poranku mama zaproponowała, żebyśmy skoczyły do sklepu koło domu po buty. Zrobiły się z tego normalne, długie zakupy, równie wkurzające i frustrujące jak zawsze. Około trzeciego sklepu przeszłyśmy z trybu &#8220;mamy wspólny cel, jakim jest znalezienie butów&#8221; na walkę o to, jak lubię się ubierać i dlaczego inaczej, niż chciałaby mnie widzieć mama. Eeech, tyle razy sobie obiecywałyśmy, że nie będziemy razem chodzić po sklepach&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Wieczorem poszliśmy na koncert Sinead ze znajomymi. Nie spodziewałam się, że znajomi znajdą miejscówkę na fontannie, założyłam spódnicę, którą zdecydowanie nie chciałam fontanny wycierać. Więc oni siedzieli, my staliśmy, woda szumiała, Sinead smęciła w oddali, dwie dziewczyny obok dmuchały w nas dymem papierosowym&#8230; Po trzech piosenkach znudziło nam się i poszliśmy kolejno na burgera, lody i piwko <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">W niedzielę wybraliśmy się do Łazienek, wykorzystać cudną pogodę i spotkać się ze <a href="http://picasaweb.google.com/perpetka/20080601/photo#5206960857221143202">Śliczną Istotką</a>. Mazienka wyglądała jak aniołek i z dziką rozkoszą przerabiała swoją jasną sukienkę na zaimprowizowaną piaskownicę, a białym ciuchom mojej siostry dorabiała wyjątkowy wzór w małe, czarne ślady łapek.</p>
<p style="text-align:justify;">Na obiad postanowiliśmy pójść do Sphinksa na Świętokrzyskiej i to był błąd. Już na wstępie kelner poinformował nas, że czas oczekiwania może się wydłużyć do godziny. Pokiwaliśmy głowami, zakładając, że to znaczy tyle, że nie zmieszczą się w pół godziny. Nie spodziewaliśmy się oczekiwania 59 minut! W połowie czekania dowiedzieliśmy się, że zagrychy w postaci pity z sosami też nie dostaniemy. Ponieważ dla mnie pita z sosami to praprzyczyna wyboru właśnie Sphinksa, trochę się wkurzyłam. Kelnerzy niespecjalnie się spisali w tej sytuacji, połowa klientów awanturowała się, a druga połowa była niedopieszczona w milczeniu. No to za karę mają antyreklamę, a co! Konsumentów się szanuje.</p>
<p style="text-align:justify;">Gdzieś w międzyczasie skończyłam czytać &#8220;Rudą sforę&#8221; Kossakowskiej. Nie jest wybitna, ale niewątpliwie jest dobra. Fabuła dość szablonowa &#8211; motyw wędrówki + świat w obliczu zagłady, ale osadzony w słabo znanym w naszej kulturze fascynującym świecie mitologii ludów syberyjskich. Na końcu książki Kossakowska szczegółowo zeznaje, skąd wzięła który motyw, a gdzie poimprowizowała, pewnie po to, żeby się jej na konwentach znawcy nie czepiali <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Uwaga: nie czytać, co wydawca niefrasobliwie napisał na tylnej okładce! Spojlują pointę!</p>
<p style="text-align:justify;">Po siatkóweczce obejrzeliśmy jeden odcinek MacGyvera. Żałuję&#8230; Nie należy sobie psuć pięknych wspomnień z dzieciństwa. Kiedyś kochałam się w Richardzie Deanie Andersonie i oglądałam każdy odcinek z zapartym tchem. Teraz trafiliśmy co gorsza na odcinek z komputerami i sztuczną inteligencją, który był głupi, głupi, o Boże, jaki głupi&#8230; <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Ale chociaż główny bohater nadal w miarę przystojny <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Nauczona tym doświadczeniem, utwierdziłam się w przekonaniu, że nie pójdę na nowego Indianę.</p>
<p style="text-align:justify;">Po weekendzie obudziłam się z nadzieją, że może jestem na plaży, jachcie, łące&#8230; Ale nie, przede mną był tylko budzik, tramwaj i fabryka, dla niepoznaki zwana Miłą. Coś w moim życiu poszło terribly wrong&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Poniedziałek był bardzo poniedziałkowy i nie mam ochoty o nim pisać, wtorek był nieco lepszy. W biurze jest prawie 30 stopni, a przeciąg zatrzaskuje nam drzwi. Aby do piątku&#8230;</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/perpetka.wordpress.com/52/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/perpetka.wordpress.com/52/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perpetka.wordpress.com/52/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perpetka.wordpress.com/52/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perpetka.wordpress.com/52/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perpetka.wordpress.com/52/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perpetka.wordpress.com/52/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perpetka.wordpress.com/52/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perpetka.wordpress.com/52/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perpetka.wordpress.com/52/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perpetka.wordpress.com/52/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perpetka.wordpress.com/52/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perpetka.wordpress.com&blog=3511718&post=52&subd=perpetka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perpetka.wordpress.com/2008/06/03/sobota-wtorek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5a06a00632ae953d905d6e727bd29b15?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">perpetka</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>