Napisane przez: perpetka | 2011-10-28

Migawki rodzinne

Na hasło „Olciu, połóż lalę spać” dziecko bierze lalkę, przytula, daje buziaka i… wkłada głową do nocnika. Czy myślicie, że powinnam porozmawiać z opiekunką na temat metod usypiania?

* * *

Dialog z Olcią:
– Ola, kochasz mnie?
– Nieee…
– Nic a nic?
– Niiiic…
– A kochasz tatę?
– Nieee…
– Nic a nic?
– Niiiic…
– A babcię?
– Nieee…
– Nic a nic?
– Niiiic…
– A ciocię?
– Nieee…
– A kogo kochasz?
– Tele…

Tak że przegraliśmy wszyscy z telewizorem i telefonem 😦

* * *

Ściągam Słoneczku mojemu włos jakiś z polara.

– No nie! To oburzające! Ja rozumiem, że mnie zdradzasz, ale z jakąś siwą?
– Jaką siwą?
– No włos tu długi, siwy widzę na Twoim ubraniu!
– E, to pewnie Twój. Tylko długo leżał.

Reklamy
Napisane przez: perpetka | 2010-05-22

Polecanki: Rebel.pl i SklepDlaCiebie.pl

Ostatnio sporo kupuję przez internet – tak to bywa, jak człowiek zmienia mieszkanie i jeszcze oczekuje potomstwa. Wcześniej mój kontakt z zakupami online ograniczał się do nabywania planszówek przez Rebel.pl – firmę, która niemożebnie mnie rozpieściła i wyśrub0wała moje wymagania wobec obsługi w sklepach internetowych 🙂

Bo w Rebelu informacje na stronie sklepu są rzetelne (jak piszą, że coś mają, to mają – w innych sklepach różnie bywa), paczka zawsze jest punktualnie, wysyłają towar po zaksięgowaniu przelewu, a nie „w ciągu x dni roboczych”, pakunki zapakowane są pancernie („przetrwają nawet wybuch bomby atomowej”), klient jest na bieżąco informowany mailowo o stanie zamówienia, a kontakt ze sklepem jest doskonały. Można mieć np. kaprysy w rodzaju „podobno jest problem z częścią nakładu Dominiona, możecie przed wysłaniem rozfoliować i sprawdzić mój egzemplarz?” i gra przychodzi sprawdzona. Jak na Blipie napisałam kiedyś, że nie mogę się doczekać przesyłki (a dopiero co poszedł przelew), to zaproponowano mi pchnięcie jej „poza kolejką”. I na każdy mail oczywiście odpowiedź tego samego dnia, a nie się czeka i czeka.

Po takim traktowaniu w Rebelu kontakt z kilkoma sprzedawcami na Allegro był dla mnie szokiem kulturowym. No niby wszystko w porządku – w końcu odpisywali na maila, w końcu udawało się do nich dodzwonić, w końcu towar przychodził, najczęściej ostatniego dnia deklarowanego terminu. Parę razy zdarzyły się maile „tego nie mamy, czy może być inne”, z czego najweselsze było, jak proponowali sprzedanie mi połowy potrzebnej mi glazury do łazienki. Jasne, drugie pół zrobię w betonie, styl industrialny jest teraz modny. Tak że zarzucić nic nie można, ale jednak jakoś nie ma tej satysfakcji z transakcji.

Aż nadszedł dzień, kiedy upatrzyłam sobie w sklepie ceramikę Lubiany – śliczną linię Victoria, kwadratowe talerze z motywem bambusowym. Oczywiście sklepy stacjonarne służą tylko do oglądania towarów na żywo, my, internetowi, kupujemy je przez sieć. Ceneo, Allegro, przeglądam, szukam – no jest, faktycznie taniej, ale głównie w zestawach. A zestawy mi się nie podobają, bo są w nich zbędne wazy czy sosjerki, a nie ma miseczek. Na szczęście udało mi się znaleźć sklepy sprzedające na sztuki i skompletowałam sobie mój wymarzony serwis obiadowo-herbaciany. Najlepszą cenę zaoferował SklepDlaCiebie.pl i tamże złożyłam zamówienie.

Kontakt ze sklepem błyskawiczny i to nie mailowy, tylko telefoniczny. Wysyłka od ręki – aż musiałam ją opóźnić, bo się nie spodziewałam, a chciałam dostawę od razu do nowego mieszkania. Informacja o stanie zamówienia i przesyłki – jak w Rebelu, każda zmiana powodowała maila. Kiedy kurier dotarł do mnie z paczką, byłyśmy z siostrą pod wrażeniem, jak pieczołowicie porcelana została zapakowana – kilka warstw kartonu, każdy element w osobnym arkuszu folii bąbelkowej, przekładane tekturą falistą – imponujące, pół godziny zajęło mi rozpakowywanie. I właśnie dlatego, ech my frajerki, zlekceważyłyśmy zalecenie z maila „dokładnie sprawdzić paczkę w obecności kuriera”. A kurier nie wiem, jak to zrobił, ale dwa talerze przy samym dnie paczki zbił.

Strasznie mnie to przygnębiło, popłakałam się (ale to nic wielkiego, ja teraz przy każdej okazji płaczę, cholerne hormony), wyrzuciłam skorupy i odpisałam do sklepu, że paczka dotarła, że wiem, że moja wina, że reklamacji nie będzie, bo nie ma protokołu, tak im tylko daję znać, że się uszkodziło. Po kilkudziesięciu minutach szok – telefon ze sklepu, po dwóch dniach paczka z brakującymi talerzami dołączyła do reszty kompletu. Tak powinno być w każdym banku.

Gorąco więc polecam dwa wyżej wymienione sklepy.

PS. A na przyszłość nawet jak nie spiszecie protokołu przy kurierze, to dobrze dołączyć fotkę stłuczonych/uszkodzonych elementów, bo zaraz znajdą się cwaniaki próbujące wyłudzić od fajnych sklepów odszkodowania za szkody, których nie było 😦

Napisane przez: perpetka | 2010-05-21

Pierwsza pomoc

Dwa tygodnie temu uczestniczyłam w kursie pierwszej pomocy dla dzieci i niemowląt, organizowanym przez Polskie Centrum Edukacji. Ratowniczka prowadząca kurs na początek opowiedziała nam taką przerażającą historię:

Na pewnym placu zabaw czteroletni chłopczyk wskutek dziecięcych przepychanek spadł z dość wysokiej zjeżdżalni. Uderzył się w głowę i stracił przytomność. Natychmiast wezwano pogotowie, opiekunka, która była z dzieckiem, totalnie spanikowała, pozostali dorośli obecni w okolicy zebrali się wokół poszkodowanego.

– Nie ruszać go! Można uszkodzić kręgosłup! – wykrzyknął ktoś pamiętający jakieś strzępy informacji z PO albo kursu BHP w pracy. Wszyscy podporządkowali się i do przyjazdu karetki nikt nawet palcem dziecka nie dotknął.

Pogotowie mogło tylko stwierdzić zgon. Chłopiec przez 10 minut po upadku leżał twarzą w dół w płytkiej kałuży. Utopił się.

Ludzie, idźcie sobie zrobić taki kurs pierwszej pomocy!

Napisane przez: perpetka | 2010-05-02

Roladki schabowe z pieczarkami

Składniki:

  • 4 plastry schabu bez kości
  • 8 pieczarek
  • 1 średnia cebula
  • 20 dag sera żółtego (gouda, zamojski, morski…)
  • 4 łyżki śmietany
  • 2 łyżki musztardy
  • masło roślinne (do smażenia)
  • sól, pieprz, zioła prowansalskie, czosnek granulowany, inne przyprawy wg uznania

W ogóle to to miały być zwykłe schabowe z podsmażonymi pieczarkami, ale coś mi strzeliło do głowy, że niby mięso smażone takie niezdrowe i że może by zamiast tego upiec.

Dzień wcześniej obrałam pieczarki i cebulę (bardzo wzruszająca była), pokroiłam niezbyt drobno (lubię duże kawałki pieczarek, ale można też pokroić drobniej, będzie się wygodniej nadziewało) i usmażyłam na maśle roślinnym. Masła do pieczarek nigdy nie żałuję. Farszyk posoliłam, popieprzyłam, popodjadałam trochę i schowałam do lodówki. Oczywiście można też przygotować farsz bezpośrednio przed przygotowaniem roladek.

Następnego dnia Słoneczko rozbiło mi elegancko kotlety na dość cienkie płaty, a ja w tym czasie starłam serek na tarce. Naczynie żaroodporne o średnicy mniej więcej dużego talerza wysmarowałam masłem roślinnym. Każdego kotleta posypałam przyprawami i szczodrze naładowałam w niego pieczarek i sera (należy zostawić trochę sera na wierzch), następnie zawinęłam w roladki, tak iżby w miarę możliwości farsz znajdował się bardziej wewnątrz niż na zewnątrz mięsa.

W moim naczyniu żaroodpornym roladki zajęły akurat całą dostępną przestrzeń, przez co mogłam je pomazać śmietaną i musztardą tylko po wierzchu. Jeśli ktoś ma większe naczynie, proponuję umieścić śmietanę i musztardę tak, żeby miały szansę spłynąć do sosu, który wydzieli się podczas pieczenia i się z nim wymieszać. Należy też pamiętać o ułożeniu roladek spojeniem w dół, wtedy jest mniejsza szansa, że się rozpadną. Na koniec posypujemy resztą żółtego sera, przykrywamy (ważne! Bo inaczej nam wszysko dobre wyparuje!) i pakujemy do piekarnika.

Zostało mi trochę pieczarek, więc powpychałam je między roladki, żeby mi się nie posklejały ze sobą.

A na jak długo do tego piekarnika i w jakiej temperaturze? Zawsze mam z tym problem przy pieczeniu. Przepisy, które znalazłam, generalnie oscylowały ok. 180 stopni niejakiego Celsjusza, więc na tyle ustawiłam, naczynie wstawiłam do nie w pełni rozgrzanego piekarnika, bo mi się nie chciało czekać,  a następnie zaczęłam szukać, jak długo się powinno piec. Opinie są różne, od 35 minut, do półtorej godziny. Ja swoje piekłam niecałe 50 minut i były zupełnie mięciutkie, myślę, że 40 minut też by starczyło.

Podawać z ziemniakami (mięso i pieczarki puszczają pyszny sos!) i ulubioną jarzyną (np. kalafiorem, fasolką szparagową albo mizerią). Schab wychodzi cudownie soczysty. Smacznego!

Napisane przez: perpetka | 2010-04-30

Ironia tytułu

A swoją drogą, czyż nie jest wyjątkową ironią, że 20. czerwca, w dniu wyborów prezydenckich, w Warszawie wystąpi Serj Tankian, promując album „Elect the Dead”?

Co więcej, koncert odbędzie się na ulicy Elekcyjnej… :>

Napisane przez: perpetka | 2010-04-29

Niewiarygodnie utalentowana pralka

Moja pralka mnie zaszokowała i nie uwierzyłabym, gdybym nie zobaczyła. Wrzuciłam do prania pościel – dwie poszwy na kołdry i dwie na poduszki plus prześcieradło. Wyjęłam całe pranie elegancko zapakowane do środka jednej poszwy i tak zawinięte, że dłuższą chwilę nie mogłam go rozpakować… Co więcej, pralka włożyła wszystko akurat do tej poszwy, która nawet nie była rozpięta na całej długości… Czary?

Napisane przez: perpetka | 2010-04-15

Przykład protokołu zdawczo-odbiorczego

Przykład protokołu zdawczo-odbiorczego przy kupnie mieszkania.

Warszawa, data …………………………

Protokół zdawczo – odbiorczy

w sprawie odbioru mieszkania przy ulicy Przykładowej XX/YY w Warszawie,
tj. przedmiotu umowy z dnia ……….  (Rep. A nr 00000/2010).

Kupujący:   [imię nazwisko adres]

Sprzedający: [imię nazwisko adres]

W dniu odbioru mieszkania stany liczników były następujące:

1) Liczniki poza mieszkaniem
Licznik nr …………………… (prąd): …………………………

2) Liczniki w mieszkaniu
Licznik nr …………………… (ciepła woda – łazienka): …………………………
Licznik nr …………………… (zimna woda – łazienka): …………………………
Licznik nr …………………… (ciepła woda – kuchnia): …………………………
Licznik nr …………………… (zimna woda – kuchnia): …………………………

Wraz z mieszkaniem przekazano
–    klucze do drzwi wejściowych: …… szt.
–    klucze do garażu: …… szt.
–    pilot do drzwi garażowych: …… szt.
–    klucze do furtki:…… szt.
–    klucze do piwnicy:…… szt.
–    klucze do skrzynki pocztowej: …. szt
–    kod do domofonu: ….. szt.
–    dwie szafy wnękowe
–    wyposażenie kuchni: szafki, blaty, lodówkę, piekarnik, płytę elektryczną, okap kuchenny, zlewozmywak, pralkę, zmywarkę, baterię kranową, oświetlenie podszafkowe.
–    wyposażenie łazienki: wannę, umywalkę, sedes, lustro, baterię kranową, oświetlenie
–    inne:

Sprzedający przekazał nieruchomość, a Kupujący przyjął ją bez zastrzeżeń, stwierdzając, że przekazanie jest zgodnie z wyżej wymienioną umową.

Podpisy

Napisane przez: perpetka | 2010-04-15

Przykład umowy przedwstępnej

Przykład umowy – sprzedają dwie osoby, obecna jest jedna i ma pełnomocnictwo na reprezentowanie drugiej, zadatek, mieszkanie na rynku wtórnym + garaż stanowiący odrębną nieruchomość. Nie jestem prawnikiem i nie ponoszę odpowiedzialności za skorzystanie z tego szablonu, ale mniej więcej tak wyglądała moja umowa.

UMOWA PRZEDWSTĘPNA SPRZEDAŻY MIESZKANIA

Zawarta w dniu …….. w Warszawie pomiędzy:

[Właściciel 1 / Pełnomocnik: Imię Drugie Imię Nazwisko] zam. w Warszawie, przy ulicy [ulica numer domu / nr mieszkania], legitymującą się dowodem osobistym nr ………., PESEL ……….., córką [imiona rodziców], działającą w imieniu własnym oraz w imieniu i na rzecz

[Właściciel 2: Imię Drugie Imię Nazwisko] zam. w Warszawie, przy ulicy [ulica numer domu / nr mieszkania], legitymującego się dowodem osobistym nr ………., PESEL ……….., syna [imiona rodziców], na podstawie aktu notarialnego pełnomocnictwa sporządzonego przed [nazwisko notariusza] – notariuszem w Warszawie w kancelarii notarialnej przy [adres kancelarii], Rep. [numer repertorium – jest na górze aktu]

zwaną dalej Sprzedającym.

a

[Kupujący: Imię Drugie Imię Nazwisko] zam. w Warszawie, przy ulicy [ulica numer domu / nr mieszkania], legitymującą się dowodem osobistym nr ………., PESEL ……….., córką [imiona rodziców]

zwaną dalej Kupującym.

§ 1    Oświadczenia Sprzedającego

Sprzedający oświadcza, że jest właścicielem nieruchomości lokalowej wraz z udziałem wynoszącym xxxxxx/yyyyyyy części w prawie użytkowania wieczystego gruntu, na którym znajduje się budynek oraz w tych samych częściach prawo własności wszekich części budynku i innych urządzeń, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli poszczególnych lokali  – mieszkania nr XX przy ulicy Przykładowej XY w Warszawie o pow. ……..  m2, wraz z przynależną komórką lokatorską o numerze XZ o powierzchni …… m2, dla której Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa – XIII wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi Księgę Wieczystą nr WA2M/000000/0

Sprzedający oświadcza, że jest także właścicielem 1/XX części podziemnej hali garażowej [numerek hali] w tym samym budynku wraz z przynależnym w xxxxxx/yyyyyyy częściach prawem użytkowania wieczystego gruntu, na którym znajduje się budynek oraz w tych samych częściach prawem własności wszelkich części budynku i innych urządzeń, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli poszczególnych lokali, dla której Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa – XIII wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi Księgę Wieczystą nr WA2M/11111111/1.

Sprzedający oświadcza, że:
a)    wszelkie opłaty związane z eksploatacją lokalu zostały uiszczone i z tego tytułu nie istnieją żadne zaległości,
b)    przedmiotowe nieruchomości są wolne od wszelkich obciążeń i roszczeń na rzecz osób trzecich oraz że w lokalu nie była prowadzona działalność gospodarcza i Sprzedający nie zalega z zapłatą jakichkolwiek należności na rzecz Skarbu Państwa ani jednostek samorządu terytorialnego,
c)    nie toczy się żadne postępowanie mogące mieć wpływ na skutki wynikającez zawarcia niniejszej umowy,
d)    z tytułu sprzedaży lokalu nie będzie opodatkowany podatkiem VAT.
e)    nie jest osobą upadłą w rozumieniu przepisów ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze

Na dowód powyższych oświadczeń, Sprzedający przedstawił następujące dokumenty:
a) wyżej wymienione pełnomocnictwo notarialne
b) akt notarialny zakupu mieszkania Rep. …………….
c) odpis z Księgi Wieczystej ……… z dnia ………………………..
d) odpis z Księgi Wieczystej ……… z dnia ………………………..

§ 2    Oświadczenia Kupującego

Kupujący oświadcza, że:
a)    nieruchomość widział i nie wnosi zastrzeżeń co do jej stanu, wyglądu i lokalizacji,
b)    zapoznał się z przedstawionymi dokumentami

§ 3    Przedmiot umowy

Sprzedający zobowiązuje się nieruchomości opisane w § 1 sprzedać Kupującemu najpóźniej do dnia ……………  za ustaloną cenę …………. zł (słownie: …………….. złotych), a Kupujący zobowiązuje się je w takim terminie i za taką cenę kupić.

§ 4    Zadatek

Kupujący oświadcza, że w ciągu … dni roboczych od daty zawarcia niniejszej umowy wpłaci na konto bankowe Sprzedającego o nr …………………….., prowadzone w XV/O  Banku Przykładowego, przy ul. Jakiejśtam 167 w Warszawie kwotę zadatku w wysokości ………….. zł (słownie: ………….. złotych)  na poczet ceny zakupu wskazanej w §3 niniejszej umowy.

W przypadku niewpłacenia zadatku w oznaczonym terminie, niniejsza umowa traci ważność.

W razie niewykonania umowy przez Sprzedającego, zwróci on Kupującemu kwotę zadatku w podwójnej wysokości.

W razie niewykonania umowy przez Kupującego traci on zadatek na rzecz Sprzedającego.

§ 5   Postanowienia końcowe

Sprzedający w terminie ….. dni roboczych od otrzymania całości umówionej ceny określonej w par. 3 niniejszej umowy, przekaże mieszkanie Kupującemu. W terminie tym Sprzedający uiści wszelkie opłaty eksploatacyjne ciążące na lokalu. Od tego momentu Kupujący przejmują na siebie obowiązek opłacania niniejszych opłat.

Sprzedający zobowiązuje się w terminie do dnia ……. wymeldować z lokalu obecnie zameldowane w nim osoby.

Wszelkie koszty związane z zawarciem niniejszej oraz przyrzeczonej umowy ponosi Kupujący.

Zmiany niniejszej umowy pod rygorem nieważności winny nastąpić w formie pisemnej.

Umowę sporządzono w X jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej ze stron umowy.

Podpisy:

SPRZEDAJĄCY

KUPUJĄCY

UMOWA PRZEDWSTĘPNA SPRZEDAŻY MIESZKANIA

Zawarta w dniu 2010-03-02 w Warszawie pomiędzy:

Magdaleną Ewą Stępień zam. w Warszawie, przy ulicy Wąwozowej 32 m. 50, legitymującą się dowodem osobistym nr AAL695478, PESEL 74100700201, córką Andrzeja i Ewy, działającą w imieniu własnym oraz w imieniu i na rzecz

oraz

Tomaszem Tomasza Walterem Waltera Stępień zam. w Żelechowie, przy ulicy Sasanek 11, legitymującym legitymującego się dowodem osobistym nr ARD617293, PESEL 72061806479, synem syna Macieja i Anny, na podstawie aktu notarialnego pełnomocnictwa sporządzonego [dane dokumentu]

zwanymi dalej Sprzedającym.

a

Magdaleną Anną Glińską zam. w Warszawie przy ulicy Koncertowej 3/5 m. 28, legitymująca się dowodem osobistym nr AAA000000ADG569421, PESEL 82042400549, córką Hanny i Sławomira

oraz

Łukaszem Michałem Baińskim zam. w Skarżysku-Kam. Przy ulicy Sienkiewicza 25, legitymującym się dowodem osobistym nr AKD292273, PESEL 82020903851AAA000000, synem Ewy i Waldemara

zwanymi dalej Kupującym.

Napisane przez: perpetka | 2010-04-15

Kupno mieszkania na rynku wtórnym

Dowiedziałam się tyle w tej materii, że szkoda, żeby wiedza się zmarnowała, więc się dzielę…

Wybór mieszkania – omiń agencje

A więc kupujesz mieszkanie… Powodzenia! [śmiech złowieszczy]

Portale, na których warto szukać ofert:

  • Domiporta.pl
  • oferty.net
  • gumtree.pl

Podczas poszukiwań lokum staraj się dotrzeć do oferty bezpośredniej. Zazwyczaj biedny sprzedający wrzuca jedno ogłoszenie na któryś serwis i natychmiast zlatują się do niego agencje (nie wiem, jak to wygląda w innych miastach, ale w Warszawie co najmniej trzydzieści). Agencje dodają kilka % do ceny wywoławczej sprzedającego i wystawiają to samo ogłoszenie, tylko już z kontaktem do siebie. Często robią też sztuczkę z odjęciem ceny garażu (oferta sprzedającego: 650 tys; oferta agencji: 630 tys. i małym druczkiem na końcu „obowiązkowo garaż płatny dodatkowo 35 tys”). Zawsze więc, kiedy znajdziesz odpowiadającą Ci ofertę, spróbuj wyszukać wszystkie ogłoszenia tego lokalu i znaleźć kontakt do właściciela.

Jeżeli ogłoszenie bezpośrednie już znikło, możesz spróbować przejechać się w okolicy i poszukać bannerów lub ogłoszeń „sprzedam bezpośrednio”. Kilka razy plułam sobie w brodę, idąc z agentem do mieszkania i widząc taki napis w oknie.

A w zasadzie czemu nie agencja? Jeśli ktoś nie cierpi samodzielnego przeglądania ofert, chce żeby ktoś się nim „zaopiekował” i wyszukał mu mieszkanko, oraz jest gotowy za to słono zapłacić, to… pewnie nie czyta tego wpisu 😀 Agencje we wstępnej umowie życzą sobie za usługę 3% wartości transakcji. Należy je wyśmiać i powiedzieć, że konkurencja ma taniej, natychmiast schodzą do 2% i dodają, że można z szefem zagadać i będzie jeszcze mniej. Ale te parę tysięcy jednak trzeba liczyć.  A umowy są tak skonstruowane, że jeśli adres dostałeś od agencji, to musisz jej zapłacić, nawet jeśli nie skorzystasz z dalszego jej pośrednictwa.

Czasem agencji nijak nie da się ominąć – nie udało się znaleźć bezpośredniego kontaktu do właściciela. Wątpliwym etycznie, ale możliwym do przeprowadzenia chwytem jest wtedy wysłanie do agencji znajomego, żeby to on zawarł z agencją umowę i wydębił adres. Jeśli lokal jest nadal zamieszkiwany, to można wtedy spróbować skontaktować się z właścicielami.

Nie zapomnij, że przy kupnie mieszkania z rynku wtórnego zapłacisz 2% podatku od czynności cywilnoprawnych (tzw. „pcc”)! Przy wszystkich kalkulacjach uwzględniaj tę kwotę.

Zanim zawrzesz umowę

Kiedy wybierzemy już nasze wymarzone mieszkanko (lub nie do końca wymarzone, ale najlepsze z dostępnych ofert :P), przechodzimy do negocjacji z właścicielem. Zanim w ogóle zaczniesz rozmawiać o cenie, żądaj okazania dokumentów nieruchomości i ustal następujące fakty:

  • o czym w ogóle rozmawiamy (mieszkanie? mieszkanie z przynależną piwnicą? spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu? garaż – przynależny (na tym samym akcie notarialnym) czy udział we własności  osobnej nieruchomości garażowej?)
  • czy na pewno sprzedający jest właścicielem
  • czy nieruchomość nie jest obciążona – jeśli ma KW, to mogą być na niej jakieś hipoteki; uwaga na sprzedających prowadzących działalność gospodarczą – może mieć roszczenia fiskus i ZUS; zaległości czynszowe, opłatowe, podatek gruntowy, etc.
  • co sprzedający pozostawią w mieszkaniu – szafy wnękowe, zabudowa kuchni, jakiś sprzęt?

Nie rozpisuję się o tym za bardzo, bo można znaleźć w tej materii mnóstwo artykułów w internecie – jak czytać księgę wieczystą, co sprawdzać w jakich dokumentach… O strategiach negocjowania ceny też nie będę się rozpisywać, w każdym razie dogadujecie się co do kwoty i pora podpisać umowę.

Możliwe formy zawarcia umowy

Jeżeli mamy w kieszeni gotówkę do wyłożenia, to nie ma problemu – podpisujemy od razu akt notarialny, wpłacamy pieniądze (lepiej przelewem niż z ręki do ręki) i już. Częściej jednak będziemy zakup kredytować, więc konieczne jest rozłożenie w czasie decyzji o zakupie i przejścia środków.

Banki do rozpoczęcia procedury kredytowej wymagają przedstawienia umowy zawartej ze sprzedającym, ale niekoniecznie musi to być słynna umowa przedwstępna. Formalnie rzecz biorąc, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zawrzeć od razu umowę sprzedaży z terminem płatności np. za miesiąc czy półtora. Umowa sprzedaży mieszkania musi być zawarta w formie aktu notarialnego, czyli przed notariuszem. Wielu sprzedających ma jednak opory przed takim rozwiązaniem, bo przenosi ono ryzyko na sprzedającego – przez okres przejściowy nie ma on formalnie ani mieszkania, ani pieniędzy.

Częściej spotykana jest umowa przedwstępna, czyli umowa, w której strony obiecują sobie, że w określonym terminie zawrą ze sobą umowę sprzedaży.  Umowę taką można zawrzeć notarialnie lub „po prostu”. W tym momencie ryzyko pozostaje po stronie kupującego, bo ryzykuje on, że sprzedający sprzeda mieszkanie komuś innemu w czasie jego starań o kredyt. Aby się przed tym zabezpieczyć, w umowie stosuje się jeden z dwóch zapisów: zadatek (forma popularniejsza) lub poddanie się egzekucji z art. 777 Kodeksu Postępowania Cywilnego (to ma sens tylko przy przedwstępnej zawartej notarialnie).

Zadatek zdefiniowany jest w artykule 394 Kodeksu Cywilnego. Polega na tym, że kupujący wpłaca sprzedającemu pewną kwotę. Jeśli kupujący nie przystąpi do umowy przyrzeczonej, zadatek mu przepada; jeśli sprzedający – musi oddać zadatek w podwójnej wysokości. Zwyczajowo przyjęło się, że wysokość zadatku to 10%, ale może być to dowolna kwota. Nie dawaj zbyt mało, bo łatwo będzie się sprzedającemu wycofać, jeśli ktoś przebije Twoją ofertę. Zanim dasz dużo, upewnij się, że sprzedający jest w razie czego wypłacalny (zwykle jest, bo ma przedmiotowe mieszkanie, z którego możesz dochodzić zwrotu swojego zadatku, ale jeśli mieszkanie jest np. obciążone hipoteką, to bądź ostrożny, bo możesz skończyć z zasadnym roszczeniem o zwrot kwoty i bez mieszkania na kilka lat).

Poddanie się egzekucji złożone przed notariuszem gwarantuje nam, że umowa dojdzie do skutku. Jeśli np. sprzedający będzie miał wypadek albo z jakiegoś innego powodu nie będzie mógł przystąpić do umowy przyrzeczonej, zapis ten pozwoli sądowi wejść w jego prawa i zawrzeć tę umowę z nami w jego imieniu. Zapisywanie poddania się egzekucji w umowie nienotarialnej nie ma sensu, bo nie jest skuteczne. Minusem takiego rozwiązania są koszty notarialne.

Gdyby zdarzyło się, że sprzedający nie występuje osobiście, tylko przez pełnomocnika, przed podpisaniem umowy dokładnie obejrzyj pełnomocnictwo (musi być notarialne) i sprawdź, że obejmuje ono sprzedaż lokalu.

W przypadku kupna lokalu obciążonego hipoteką, domagaj się zaświadczenia od banku sprzedającego, które precyzuje, ile wynosi zadłużenie, w jaki sposób należy je spłacić (zwykle podanie nr konta do spłaty) i zobowiązanie, że po wpłacie środków zdejmie hipotekę.

Schemat umowy przedwstępnej:

  • kto zawiera umowę (imię, nazwisko, adres, numer i seria dowodu osobistego lub innego dokumentu, PESEL – zwany dalej „sprzedającym/kupującym”)
  • „Sprzedający oświadcza, że jest właścicielem [tu opis nieruchomości]”, że nieruchomość nie jest obciążona i nie toczą się żadne postępowania, jakie dokumenty przedstawia na dowód tego
  • Kupujący oświadcza, że widział, zapoznał się, wszystko ok
  • Przedmiot umowy: strony zobowiązują się zawrzeć umowę sprzedaży lokalu opisanego w punkcie … za cenę … najpóźniej do dnia …
  • Zadatek – jeśli jest – ile, kiedy wpłacony, jak (pokwitowanie odbioru gotówki lub podanie danych do przelewu i zobowiązanie, w ciągu ilu dni zostanie wpłacony; można dopisać, że w przypadku niewpłacenia zadatku umowa traci ważność)
  • Kto poniesie koszty zawarcia umowy niniejszej i przyrzeczonej (zwyczajowo kupujący, ale można się umówić inaczej)
  • Inne ustalenia (termin przekazania lokalu, ew. zapłata jeszcze jakichś pieniędzy przed aktem notarialnym, zobowiązanie do wymeldowania lokatorów i uiszczenia wszelkich opłat eksploatacyjnych, etc.)

Jeszcze jedna chytra sztuczka dla kredytujących zakup – wpisz w umowie niezbyt długi okres (np. że umowę przyrzeczoną zawrzesz w ciągu 6 tygodni), a następnie podpisz aneks do umowy, w którym strony zgodzą się na przedłużenie tego terminu. Do banku zanieś tylko umowę, a aneksu im nie pokazuj. Dzięki temu będziesz mógł naciskać na bank, że kończy Ci się czas i muszą się pospieszyć, a naprawdę spać spokojnie, mając zabezpieczony zadatek na kilka tygodni więcej.

Link: Przykładowa umowa przedwstępna.

Kredyt

Kredytowi poświęcę osobny artykuł i dam tu linka, jak go skończę 🙂

Finał – akt notarialny

Kiedy masz już w ręku umowę kredytową, jest w zasadzie z górki. Umawiasz się z notariuszem i szukasz takiego, który zaproponuje Ci taksę notarialną niższą od maksymalnej.  Elegancko jest ustalić termin podpisania umowy najpierw ze sprzedającym, a potem z notariuszem, a nie odwrotnie. Upewnij się, czy notariusz w dniu podpisania umowy sprawdzi Księgę Wieczystą albo zrób to sam.

Zwykle można przysłać notariuszowi mailem skany dokumentów, żeby mógł na ich podstawie przygotować umowę, a same dokumenty donieść mu do wglądu przy podpisywaniu. Będą to:

  • tytuł prawny sprzedającego do lokalu (zwykle akt notarialny)
  • w miarę aktualny wypis z księgi wieczystej (no nie starszy niż dwa miesiące)
  • dowody tożsamości stron

i być może jeszcze:

  • umowa przedwstępna (bądź człowiekiem, prześlij notariuszowi w otwartym formacie, będzie mógł sobie copy-paste zrobić 🙂 )
  • zaświadczenie ze spółdzielni/wspólnoty o niezaleganiu z opłatami
  • zaświadczenie z urzędu, że nikt nie jest zameldowany w lokalu

Pamiętajcie też, że potrzebne będą numery NIP stron i numer konta sprzedającego (chyba że nie płacicie przelewem).

U notariusza trzeba będzie zapłacić, zwykle gotówką:

  • 2% pcc
  • taksa notarialna + VAT
  • opłaty sądowe (za wpisy do KW)
  • koszty wypisów (kilka złotych od kartki, potrzeba 5 wypisów – dla obu stron umowy i urzędów)

W przypadku kredytowania zakupu, bank będzie się domagał wpisu na hipotekę. Można poprosić w banku o papier dla notariusza i wówczas wszystkim zajmie się notariusz, ale będzie to kosztować dodatkowych 200-300 zł. Można też powiedzieć w banku, że załatwi się to samemu i udać się do sądu z innym druczkiem, ale trzeba pamiętać o konieczności samodzielnego uiszczenia kolejnego podatku – podatku od ustanowienia hipoteki! W obu wariantach nie ominą nas też opłaty sądowe.

I mieszkamy!

Odbiór lokalu najlepiej potwierdzić protokołem zdawczo-odbiorczym (np. takim) – przede wszystkim aby spisać stany liczników i uniknąć potem problemów przy rozliczaniu należności za media. Protokół taki jest też wymagany np. przez RWE (dostawa prądu). Z protokołem i aktem w garści można zająć się podpisywaniem kolejnych umów: telewizja kablowa, telefon, etc. Nie zapomnij zgłosić się we wspólnocie/spółdzielni jako nowy lokator.

Jeżeli zamierzasz się zameldować pod nowym adresem, to niestety jeszcze trochę formalności:

  • wymeldowanie z poprzedniego miejsca zamieszkania
  • zameldowanie pod nowym adresem (wymagane: zaświadczenie o wymeldowaniu, tytuł prawny do lokalu lub zgoda właściciela lokalu)
  • wyrobienie nowego dowodu osobistego
  • powiadomienie o zmianie danych:
    • Urząd Skarbowy (NIP-3)
    • pracodawca
    • bank
    • ubezpieczyciel (II filar)

Powodzenia i miłego mieszkania!

Napisane przez: perpetka | 2010-04-10

Ordynacja do wymiany

„pierwsza tura wyborów przeprowadzona we wrześniu skomplikowałaby życie sporej części studentów, którzy w październiku zaczynają rok akademicki i często wyjeżdżają ze swoich rodzinnych miejscowości. Ordynacja wyborcza zakłada bowiem, że podczas I i II tury wyborów należy oddać głos w tym samym lokalu wyborczym.”

A może mię ktoś wytłumaczyć, po kiego członka tak zakłada?

Older Posts »

Kategorie